Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
470 postów 1988 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

I wojna światowa czy pierwsza masońska rzeź narodów?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Stulecie nihilizmu Prof. Roberto de Mattei, Uniwersytet Europejski w Rzymie, tłum. Anna Bałaban ŚWIAT W ŻELAZNYM UŚCISKU MASONERII

I wojna światowa czy pierwsza masońska rzeź narodów?
 
"Na ziemi pokój ludziom dobrej woli" (Łuk 2, 14)
"Bezbożninie zaznają pokoju" (Izajasz48, 22)
 
WSZYSTKIM OFIAROM MASOŃSKICH WOJEN I REWOLUCJI KU WIECZNEJ PAMIĘCI
 
Dowiedzieliśmy się z opinii publicznej, że rozprzestrzeniają się szeroko, co dzień czyniąc dalsze postępy, pewne stowarzyszenia, zgromadzenia, zebrania, koła i tajne związki zwane masonerią lub występujące pod inną nazwą w zależności od zróżnicowania językowego, w których ludzie wszelkich religii i wszelkich sekt, stwarzając pozory naturalnej uczciwości, wiążą się między sobą umową równie ścisłą, co nieprzeniknioną, według praw i statutów, wymyślonych po to, by zobowiązując się przysięgą złożoną na Biblię i pod groźbą najcięższych kar, pokrywać nienaruszalnym milczeniem wszystko, co czynią w mrokach tajemnicy.Klemens XIIEncyklika z 1738 rIn eminenti
 
„Ponieważ bowiem ludziom chytrym i przebiegłym najpowolniej służą istoty, których duch znikczemniały i zwątlony jest panowaniem namiętności, przeto znaleźli się pomiędzy wolnomularzami tacy, co twierdzili: że rozmyślnie i systematycznie dążyć należy do tego, aby motłoch przesycić dogadzaniem wszelkim jego żądzom, gdyż wtedy bez oporu żadnego do wszystkiego da się użyć”.Leon XIII „O masonerii” encyklika “Humanum genus”
 
Stulecie nihilizmu
Prof. Roberto de Mattei, Uniwersytet Europejski w Rzymie, tłum. Anna Bałaban
 
Kiedy nadszedł świt 1 stycznia 1914 r., Europa opływała w dostatki „Belle époque” i wciąż jeszcze ufała w cudowny postęp ludzkości. XX wiek rozpoczął się naiwnym przeświadczeniem, jakoby na zawsze już zażegnano całe zło i wszelkie błędy,jakie ciążyły na człowieku po grzechu pierworodnym. Winston Churchill w swoich pamiętnikach przypomina, że „wiosna i lato 1914 r. w Europie wyróżniały się wyjątkowym spokojem”. Kto mógł przypuszczać, że zamordowanie w Sarajewie arcyksięcia Austrii Franciszka Ferdynanda zapoczątkuje epokę śmierci i zniszczenia na światową skalę?
A jednak po zabiciu następcy tronuaustriackiego, do którego doszło 28 czerwca 1914 r., Europa w ciągu jednego miesiąca pogrążyła się w potwornej wojnie. Od 1914 do 1918 r. kwiat młodzieży Europy wykrwawił się w bratobójczej walce. Niemal dziewięć milionów ludzi nie doczekało wyczytania listy obecności na zakończenie tej globalnej pożogi. W historii konfliktów, które niezmiennie towarzyszą ludzkości, pierwsza wojna światowa zajmuje poczesne miejsce nie tylko ze względu na swój globalny zasięg, przerażającą liczbę ofiar, ale przede wszystkim ze względu na niespotykany charakter i intensywność nienawiści między narodami, jaka skupiła się w przeciwstawnych obozach.
Jedna tylko bitwa z 16 kwietnia 1917 r. między Soissons a Compiègne kosztowała życie 117 tys. ludzi; zdobyto wówczas 5 kilometrów terenu; 360 tys. ofiar przyniosła w październiku 1916 roku bitwa pod Verdun.
 
Francuski historyk Jean de Viguerie pokazuje, jak w miejsce tradycyjnej doktryny mówiącej o „wojnie sprawiedliwej”, o wojnie ze swej natury defensywnej, pojawia się w latach 1914-1918 nowa koncepcja wojny – ofensywnej,totalnej, nieprzerwanej, mającej swoje korzenie w rewolucji francuskiej(„Les deux patries. Essai historique sur l’idée de patrie en France”, Paris 1998). Pierwszy światowy konflikt zbrojny był w tym sensie kontynuacją wezwania do broni rzuconego 11 lipca 1792 r., kiedy to Zgromadzenie Narodoweogłosiło, że „ojczyzna w niebezpieczeństwie”. To właśnie wraz z rewolucją francuską zrodziło się hasło: „unicestwić wroga” – wewnętrznego i zewnętrznego, tak jak stało się to w przypadku „kolumn piekielnych”, które w latach 1793-1794 wytrzebiły katolickich powstańców w Wandei. Tradycyjne pojęcie „ojczyzny” zakorzenionej w konkretnym miejscu i dokładnej pamięci historycznej zastąpiono w XVIII w. nowym, związanym z ideą praw człowieka. Z „ojczyzny filozoficznej” oświeceniowców uczyniono bożka, stała się ona Molochem, który dopuszcza wszelkie ofiary.
 
Spisek lóż
 
Pierwsza wojna światowa wynikła ze starcia trzech mocarstw, przekształciła się w konflikt nowego typu, stała się „światową wojną domową” albo – jak również się ją określa – „rewolucyjną wojną światową”. Głębokie przyczyny tej wojny zostały świetnie przedstawione w dziele węgierskiego historyka Ferenca Fejtő pt. „Requiem dla upadłego imperium. Historia rozpadu Austro-Węgier”. W tym udokumentowanym studium autor pokazuje, w jaki sposób decyzja o rozpętaniu wojny była „ideologicznym spiskiemuknutym przez polityczne lobby oraz tajne stowarzyszenia, ażeby zadać śmiertelny cios habsburskiej Austrii. Tej Austrii, która reprezentowała średniowieczną ideę Świętego Imperium Rzymskiego i stała w opozycji do świata mającego swój początek w rewolucji francuskiej.
 
Pierwsza wojna światowa, gdzieniegdzie nazywana wielką, była – zdaniem Fejtő – masowym konfliktem ideologicznym. Jego celem były „republikizacja i dekatolicyzacja Europy”oraz zwieńczenie dzieła – na skalę narodową i międzynarodową – przerwanego przez rewolucję francuską. Jeden z rozdziałów książki Fejtő poświęcony jest roli masonerii, której celem było „wykorzenienie z Europy ostatnich resztek klerykalizmu i monarchizmu”. Austro-Węgry stanowiły główną przeszkodę na drodze postępu ludzkości i ustanowienia „powszechnej demokracji”. Zniszczenie ich było głównym celem tajnych stowarzyszeń i antychrześcijańskich sił rewolucyjnych.Jest czymś niepodważalnym –pisze Fejtő – że obalenie Austro-Węgier było zgodne z ideami masonów we Francji i w Stanach Zjednoczonych, którzy niemal bez zastrzeżeń popierali ich zniszczenie; oraz że wpływy masonów do tego doprowadziły”.
 
Czerpiąc z tych ideologicznych źródeł, interwencjonistyczni politycy widzieli w wojnie spełnienie nowoczesności, tzn. ostatni etap procesu kulturowego, który miał ostatecznie uwolnić Europę z resztek obskurantyzmu.
 
Typowe – w tym wymiarze – było działanie Tomasza Masaryka i Eduarda Beneša, inicjatorów – wespół z Anglikami, Wickhamem Steedem i Hugh Setonem-Watsonem – kongresu narodów uciskanych przez Austro-Węgry.Zorganizowano go w Rzymie w dniach 9-11 kwietnia 1918 roku. Dla nich spuścizna heretyckiego ruchu husyckiego, rozumianego jako ruch narodowy i społeczny, oprócz jego znaczenia religijnego, tworzyła pewien układ. Pierwszą wojnę światową postrzegano w nim jako zemstępokonanych” w bitwie pod Białą Górą (1620), która oznaczała zwycięstwo zarówno kontrreformacji, jak i Habsburgów.
 
Inny ważny kongres masonerii, na którym obecni byli przedstawiciele wszystkich krajów sprzymierzonych i neutralnych,mający zadecydować o przyszłym porządku w powojennej Europie, odbył się w dniach 28-30 czerwca 1917 r. w siedzibie Wielkiego Wschodu Francji w Paryżu przy rue Cadet. Podstawową filozofię zawierała książka Ernesta Nysa (1851-1920) pt. „Nowożytne koncepcje, prawo międzynarodowe i masoneria”, która przedstawiała masoński projekt nowego międzynarodowego społeczeństwa.
 
Nowy ład
 
Plan ten został zrealizowany poprzez traktaty pokojowe podpisane w Paryżu w latach 1919-1920. Jak zauważa francuski historyk François Furet, stanowiły one „nie tyle o europejskim pokoju, ile o europejskiej rewolucji” („Le Passé d’une illusion. Essai sur l’idée communiste au XXe siècle”, Paris, 1995).
 
Nowy porządek w Europie i na świecie oznaczał nie tylko przewrót geopolityczny, lecz przede wszystkim rewolucję w kulturze i mentalności. Amerykański prezydent Woodrow Wilson jawił się jako prorok nowej epoki, w której wolne narody wreszcie odnalazły drogę do postępu, sprawiedliwości i pokoju. Zasadę równowagi, na której zbudowano Europę po kongresie wiedeńskim, zastąpiono zasadą samostanowienia narodów.
Na powojennej mapie Europy pojawiły się republiki: w Rosji, Niemczech, Austrii, na Węgrzech, w Czechosłowacji, Polsce i trzech państwach bałtyckich, a oprócz tego na Białorusi, zachodniej Ukrainie, w Gruzji, Armenii i Azerbejdżanie (siłą włączone do ZSRS w latach 1919-1921).
 
Cesarstwo austriackie zostało obalone, a w jego miejsce pojawiła się mozaika małych państewek, z pewnością nie bardziej jednorodnych czy też mniej wielonarodowościowych od cesarstwa,na którego zgliszczach powstały.
 
Zaburzenie równowagi, do którego doszło po traktacie wersalskim,okazało się sprzyjające dla dwóch „wrogich braci, którzy pojawili się na scenie niemal równocześnie w latach 20.: bolszewizmu i faszyzmu. Europejską i światową dynamikę historyczną w latach 1917-1945 wyznaczyła –jak podkreślił to Ernst Nolte – wielkaeuropejska wojna domowaprowadzona między Trzecią Rzeszą a Związkiem Sowieckim.
 
Wielu europejskich polityków nie pojęło głębokiego związku, który łączył te dwa ideologiczne systemy, przypisując sowieckiemu komunizmowi rolę „awangardy” w procesie demokratyzacji ludzkości.
 
To, co wydarzyło się w Paryżu, jawi się jako negacja jakiejkolwiek formy politycznej przezorności, chyba że nie należy tutaj myśleć – jak uczyniło to wielu – o przemyślanej decyzji, by przeszkodzić rzeczywistej pacyfikacji Europy i ułatwić wybuch nowych konfliktów.Brytyjski historyk Niall Ferguson, autor doskonałej pozycji na temat tego konfliktu, świetnie go streścił: „Pierwsza wojna światowa była czymś gorszym od tragedii. […] Była ni mniej, ni więcej jak największym błędem współczesnej historii” („The Pity of War”, 1998).
 
Krwawe totalitaryzmy
 
Kiedy wybuchła pierwsza wojna światowa, na czele Kościoła stał św. Pius X. Podczas ceremonii Wielkiego Piątku modlono się za Kościół i za imperium austro-węgierskie, a Papież Sarto darzył głębokim szacunkiem cesarza Franciszka Józefa. Jeden z jego sekretarzy wyznał pewnemu austriackiemu przyjacielowi, że Papieżproszony, by podjął działania na rzecz pokoju, miał odpowiedzieć: „Jedynym władcą, któremu mógłbym zaoferować moją pomoc, jest Franciszek Józef, który zawsze okazywał się lojalny i wierny wobec Stolicy Apostolskiej. Ale nie mogę na niego naciskać, ponieważ wojna, którą Austro-Węgry podejmują, jest wojną sprawiedliwą”. Miał też dodać, że cała odpowiedzialność za ten konflikt spoczywa na Rosji, która wprawiła w ruch mechanizm porozumień ententy przeciwko Trójprzymierzu.
 
Władający Rosją car Mikołaj II nie spodziewał się, że jego tron upadnie jako pierwszy w 1917 r., w roku rewolucji bolszewickiej. Zniesienie tronów było decydującym etapem w procesie sekularyzacji społeczeństwa,zapoczątkowanym w XVI w. i mającym na celu zniszczenie chrześcijańskiej kultury.
 
Upadły cztery potężne imperia: austriackie, niemieckie, rosyjskie i tureckie. Tym, co je łączyło, była nie tylko aspiracja do uniwersalizmu, który słowo „imperium” w sposób naturalny przywołuje, ale sakralny fundament władzy. Na ich zgliszczach utwierdziły się wielkie totalitaryzmy XX w.,które uznały za święty immanentny porządek polityki. Narodowy socjalizm rozwinął się w obszarze Europy Centralnej zajmowanej przez cesarstwo niemieckie i austro-węgierskie. Komunizm nabrał sił w Rosji, zastępując pa- triarchalne imperium carów nowym imperializmem politycznym.
Na spopielałych resztkach imperium otomańskiego, zastąpionego przez laicką republikę Turcji,zaczęły rozwijać się, począwszy od lat 30., nowe ideologie islamskie niosące ze sobą inny rodzaj totalitaryzmu, który po upadku nazizmu i komunizmu stanowi dziś nowe zagrożenie dla ludzkości.
 
Wiek XX, epoka totalitaryzmu, może być uznany za najbardziej niszczące i najkrwawsze stulecie w całej historii powszechnej.
 
Stulecie, w którym po raz pierwszy w dziejach pojawiły się takie określenia jak „zbrodnia przeciwko ludzkości” i „ludobójstwo”. Początków tego zniszczenia należy szukać w rewolucji 1917 r. i w pierwszej wojnie światowej, a wcześniej jeszcze w rewolucji francuskiej.
 
Prof. Roberto de Mattei
 
 
Nad wszystkim bowiem panuje smutny obraz wojny i obecnie prawie nic innego myśli ludzkich nie zajmuje. Największe i kwitnące dostatkiem narody ze sobą walczą, cóż więc dziwnego, gdy w to, co najnowsza sztuka wojenna wymyśliła, uzbrojone, z wyszukanym okrucieństwem wzajemnie się zniszczyć usiłują? Ani ruinom ani mordom nie ma miary; codziennie ziemia nową krwią spływa, pokrywa się ciałami rannych i zabitych. Czyż widząc tak jednych przeciw drugim zawziętych, mógłbyś rzec, że oni jednego wspólnego mają rodziciela, jedną mają naturę i jednej społeczności ludzkiej są uczestnikami? Któżby w nich uznał braci, którzy jednego mają w niebie Ojca? Tymczasem, gdy z jednej i z drugiej strony ogromne wojska toczą zacięte walki, miasta, familie i poszczególni ludzie jęczą pod brzemieniem boleści i nędzy, które wojen smutny stanowią orszak: rośnie z dniem każdym niezmierna wdów i sierot liczba; upada wskutek przerwanych komunikacji handel; opuszczone są role; milczą sztuki; zamożni w ucisku, ubodzy w nędzy, wszyscy zaś żyją w smutku. Benedykt XV encyklika ”Ad beatissimi Apostolorum„
 
I Wojna Światowa - Śmierć chwały - część 1
I Wojna Światowa - Śmierć chwały - część 2
I Wojna Światowa : taktyka i strategia
 
”To zaś zło, które my widzimy, jest: brak wzajemnej między ludźmi życzliwości; poniżanie powagi władzy; krzywdzące walki jednych klas społecznych z drugimi; pożądanie dóbr doczesnych, przemijających i znikomych z takim upragnieniem, jakby wcale nie było innych i to wiele donioślejszych, o których nabycie człowiek starać się powinien. To są – zdaniem naszym – cztery przyczyny, które społeczność ludzką tak potężnie targają. Musimy więc społem wszyscy usiłować wygnać je spośród nas, przez przywrócenie do życia zasad chrześcijańskich, jeśli naprawdę pragniemy uspokojenia zatargów i należytego uporządkowania spraw publicznych„Benedykt XV encyklika ”Ad beatissimi Apostolorum„
 
 
Czytaj też;
Prof. G. Kucharczyk Wersal i nowy porządek Europy
Kościół jako cywilizator i twórca narodów i państw.
Królestwo Chrystusa przeciw królestwu szatana
 
"Polem bitwy pomiędzy Bogiem i szatanem jest dusza" /Św. o. Pio/
 
Klemens XIIEncyklika z 1738 rIn eminentiprzeciwko masonerii
I nakazujemy im stanowczo powstrzymać się całkowicie od wszelkiego udziału w tych stowarzyszeniach, zgromadzeniach, zebraniach, kołach lub tajnych związkach, a to pod karą ekskomunikihttp://silesia.edu.pl/slask/index.php?title=Papie%C5%BC_Klemens_XII_-_Encyklika_In_Eminenti_z_1738_roku
To co zdarzało się w dawnych czasach, odnawia się tym bardziej w naszej opłakanej epoce, którą można nawet uważać za jakąś ostateczną, zgodnie ze słowami apostoła: "w ostatnich czasach pojawia się szydercy, którzy będą postępowali według własnych pożądliwości" (por. Jud 18).
Jest dzisiaj powszechnie wiadome, że w tych opłakanych czasach wielu ludzi prowadzi grzeszne życie, a nawet jakby połączyli razem swoje wysiłki "przeciw Panu i Jego Pomazańcowi", oni to posługując się zwodniczymi hasłami filozoficznymi (por. Kol 2, 8) i wykorzystując nieświadomość wielu ludzi nieustannie pracują nad tym aby oderwać wiernych od nauki Kościoła i chociaż jest to daremny wysiłek to jednak w pewnej mierze już udało się im osłabić i zniszczyć Kościół.
PIUS VII Ecclesiam a Jesu Christo - Encyklika o tajnych stowarzyszeniach karbonariuszy z 13 IX 1821 r
 
Leon XIII „O masonerii” encyklika “Humanum genus”
Masoneria jest największym pomocnikiem szatana na ziemi”.
 
DEKRET PREZYDENTA RZECZYPOSPOLITEJ
z dnia 22 listopada 1938 rokuo rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich
"Kto bierze udział w związku wolnomularskim lub działalność takiego związku popiera, podlega karze więzienia do lat 5 i grzywny".
 
"PROTOKOŁY MĘDRCÓW SYJONU" -  Międzynarodowy spisek żydowski przeciw chrześcijańskim narodom i chrześcijańskiej cywilizacji
Antonio Socci-Męczeństwo Chrześcijan XX wieku
 
Ale taka jest natura zbrodni, że sama się zdradza, że woła głośno, przez co można ją odkryć i rozpoznaćKlemens XIIEncyklika z 1738 rIn eminenti
 
Benedykt XV i wojna
 
Gdy rozpoczynał się pontyfikat Benedykta XV, od dwóch miesięcy trwała I wojna światowa. Papież czynił wiele wysiłków, aby ją zakończyć, a kiedy to okazało się niemożliwe, rozpoczął na wielką skalę akcję pomocy dla jeńców wojennych i innych ofiar wojny.
 
Pięć dni po swoim wyborze, 8 września 1914 Benedykt XV w oświadczeniu „do wiernych całej kuli ziemskiej”apelował: „Jezus Chrystus, dobry pasterz, w imieniu którego kierujemy Kościołem, każe nam wszystkich, jagnięta i owce, obejmować tą samą miłością ojcowską. Ponieważ zaś za jego przykładem musimy być gotowi do oddania życia za ich zbawienie, jesteśmy zdecydowani niczego nie zaniedbać, co by mogło przyczynić się do szybkiego usunięcia straszliwych okrucieństw wojny. (…) Przywódców narodów zaś prosimy i zaklinamy gorąco, by zechcieli swe sprawy sporne poświęcić dla dobra ludzkości; powinni oni pamiętać, że dola ludzka sama zawiera w sobie już dość męki i cierpienia, i że nie należy jej robić jeszcze smutniejszą i nędzniejszą. Oby zechcieli poprzestać na już dokonanych zniszczeniach i krwi wylanej, oby jak najprędzej podali sobie ręce do zgody”.

O zakończenie wojny papież apelował dwa miesiące później w swojej pierwszej encyklice Ad beatissimi. W styczniu 1915 r. rzucił hasło „Powrót do pokoju przez miłośći zarządził nabożeństwa błagalne w całym katolickim świecie, a nawet napisał modlitwęW obawie i niedoli wojny”, która odmawiana była na całym świecie. Ocalenie świata widział w poświęceniu go Najświętszemu Sercu Jezusowemu.

Od początku I wojny światowej Stolica Apostolska zachowała neutralność wobec jej uczestników. Benedykt XV uważał, że jest odpowiedzialny za wszystkie dzieci Boże, które znajdują się po obu stronach konfliktu. Ta neutralność ułatwiła zorganizowanie przez papieża akcji humanitarnej wśród narodów dotkniętych wojną. Watykan zainicjował i poprowadził Dzieło Jeńców Wojennych, które wydało 700 tys. informacji o nich, dalsze 500 tys. informacji zostało przekazane żołnierzom o ich rodzinach. W szpitalach szwajcarskich tylko w 1915 r. udało się dzięki Stolicy Apostolskiej umieścić 30 tys. rannych żołnierzy francuskich, angielskich i austriackich, a łącznie w czasie wojny dzięki pośrednictwu Watykanu udało się umieścić 100 tys. żołnierzy w szpitalach państw neutralnych. Nikt dziś nie wie, żeto dzięki interwencji papieża udało się przerwać potworną masakrę Ormian dokonaną przez Turków. Choć zginęło ich ponad milion, to gdyby nie papieska interwencja, ofiar byłoby jeszcze więcej. Papież przyczynił się także do wznowienia wymiany pocztowej między walczącymi stronami. Jego apel w sprawie zawieszenia broni w celu pochowania zmarłych na polach bitew został również wysłuchany.

Papież wysyłał pomoc do wszystkich krajów zaangażowanych w wojnę bez oglądania się na narodowość i wyznanie. Jak to zostało po latach docenione, świadczy pomnik, który Turcy postawili mu w Konstantynopolu jeszcze za jego życia.

W sierpniu 1917 r. Benedykt XV wystąpił z planem pokojowym. Zgodnie z nim, między stronami miały nastąpić pertraktacje, które miały zakończyć walki. Niestety, państwa zaangażowane w wojnę, nie odpowiedziały.

W orędziu do narodu polskiego z 15 października 1918 r. papież pisał:Wzeszła już marzenia jutrzenka zmartwychwstania Polski. My najgorętsze składamy życzenia, aby Polska – odzyskawszy swoją pełną niezawisłość – mogła jak najrychlej w zespole państw zająć przynależne jej miejsce i dalej rozwijać swoją historię narodu cywilizowanego i chrześcijańskiego”. Na wiosnę 1918 r. wysłał do Polski ks. Achille Rattiego, późniejszego Piusa XI, który po odzyskaniu przez Polskę niepodległości został pierwszym nuncjuszem w odrodzonej Rzeczpospolitej. Błogosławił też kard. Aleksandrowi Kakowskiemu jako członkowi Rady Regencyjnej.

Jak ważna była w tym okresie działalność papieża świadczy skala globalnego konfliktu, jakim była I wojna światowa. Uczestniczyły w niej 32 państwa zamieszkałe przez 1,5 mld ludności. Straty wojenne to 10 mln zabitych, kolejne 10 mln zmarłych z powodu głodu lub epidemii, 20 mln rannych. Skutki polityczne: klęska Niemiec, rozpad Austro-Węgier i – dla nas najistotniejsze – odzyskanie przez Polskę niepodległości.

Oczywiście, działalność na rzecz pokoju nie wyczerpywała wszystkich zajęć papieża. Kanonizował troje świętych: bohaterkę narodową Francji Joannę d’Arc, apostołkę kultu Serca Jezusowego s. Małgorzatę Marię Alacoque i włoskiego pasjonistę Gabriela od Matki Bożej. Wydał 12 encyklik, zatwierdził Kodeks Prawa Kanonicznego, który obowiązywał do 1983 r. Powołał Kongregację Seminariów i Uniwersytetów oraz Kongregację Kościoła Wschodniego. Jako wielki czciciel Najświętszego Serca Jezusowego założył w Mediolanie katolicki uniwersytet pod tym wezwaniem, którego częścią jest także tak znana w świecie – za sprawą św. Jana Pawła II – Klinika Gemelliw Rzymie.
 
 
Przyjaciel Polski – papież Benedykt XV
Benedykt XV encyklika ”Ad beatissimi Apostolorum„ – O przyczynach obecnej wojny
Benedykt XV encyklika PACEM, DEI MUNUS PULCHERRIMUM
ENCYKLIKA O PRZYWRÓCENIU POKOJU CHRZEŚCIJAŃSKIEGO NA ŚWIECIE
 
Niestety lekcja I-szej wojny światowej, ani także II-wojny światowej, wielkich i małych rewolucji, którym towarzyszyło wielkie cierpienie, niebywało złodziejstwo i ludobójstwo oraz kilkuwiekowe – nieprzerwane - ostrzeżenia Stolicy Apostolskiej przed sektami masońskimi oraz ich zgubnymi ideami jak dotąd niewiele dały albowiem świat ciągle pogrąża się w spirali zła, nadal toczone są krwawe konflikty a Nowa Lewica ze swoją przewrotnością podbija cały świat oraz przewraca wszelkie pojęcia dobra i legalizuje zło oraz maszeruje przez instytucje niszcząc człowieka, rodziny, narody i nawet Kościół katolicki. Czy zatem ostrzeżenia włoskiego Profesora będą dla nas jakimś wyzwaniem do działania? Czy wreszczcie Polacy się ockną i obudzą się w Narodzie Polskim elity skutecznego działania przeciwko zgubnym planom masońskiej Rewolucji ? One są ciągle takie same i niezmienne!!! Oto one;
 
GLOBALNE PLANY MASOŃSKIEJ BESTII

Kłamstwo unicestwia życie duchowe; morderstwo życie cielesne... Nieustannie unicestwiać: oto taktyka sił szatańskich" (A. Mager OSB).
„Planem masonerii jest zniszczyć Kościół zepsuciem obyczajów" św. Maksymilian M. Kolbe

Plan Bestii prowadzący ku jednemu Rządowi Światowemu
Oto CELE MASONERII, czyli składniki "piekielnej mikstury" trującej do dziś znękaną ludzkość, a sformułowanej przez Weishaupta, potem Marksa oraz współczesnych im Iluminatów:
- zniszczenie monarchii i wszelkich uporządkowanych form rządów narodowych;
- zniesienie własności prywatnej i dziedziczenia tej własności;
- zniszczenie wszelkiej religii, a chrześcijańskiej w pierwszej kolejności;
- zniszczenie patriotyzmu, ducha narodowego;
- zniszczenie rodziny, życia rodzinnego;
- zniesienie instytucji małżeństwa;
- ustanowienie grupowego, poza rodzinnego wychowania dzieci.

Ten plan Iluminatów przetrwał do czasów dzisiejszych w niezmienionej postaci.
Jest planem New Age.
Jest planem globalnej Bestii


NWO szczegółowo przewidziane przez Dostojewskiego

Zaczynam od nieograniczonej wolności, lecz kończę na nieograniczonym despotyzmie”. Najkrótsza droga do spełnienia wiedzie przez totalną dyktaturę: „Ludzkość musi być podzielona na dwie nierówne części. Dziesiąta część otrzymuje wolność osobistą i nieograniczoną władzę nad pozostałymi dziewięcioma dziesiątymi. Tamci zaś zatracają osobowość, stają się stadem i bezgraniczne posłuszeństwo doprowadza ich w drodze przekształceń do niewinności pierwotnej, do jakiegoś raju przedhistorycznego, w którym jednak będą musieli pracować. Środki, które proponuje autor w celu odebrania woli większości i przerobienia jej w stado za pomocą odpowiedniego kształcenia szeregu pokoleń, są bardzo interesujące i logiczne.” )
.... „Każdy członek społeczeństwa pilnuje drugiego i ma obowiązek denuncjować go. Każdy należy do wszystkich, wszyscy do każdego. Wszyscy są niewolnikami równymi w niewolnictwie. Zaczyna się od zniżenia poziomu wykształcenia, wiedzy, talentów. Wysoki poziom wiedzy i talentu dobry jest tylko dla uzdolnionych. Nie trzeba ludzi uzdolnionych! (…). Wypędza się ich i skazuje na śmierć. Cyceronowi odcina się język, Kopernikowi wykłuwa się oczy, Szekspira się kamienuje! Oto jest szygalewszczyzna! Niewolnicy muszą być równi! Nie było nigdy ani wolności, ani równości bez despotyzmu, lecz w stadzie musi być równość. (…) Byle rodzina, byle miłość – a już rodzi się pragnienie własności. Zabijemy to pragnienie. [b]Puścimy w ruch pijaństwo, oszczerstwo, denuncjację! Rozplenimy niesłychaną rozpustę! Każdego geniusza zgasimy w kołysce.
„Poznacie Prawdę, a Prawda was wyzwoli” (Ewangelia św. Jana 8, 32)
 
Jednak na widok tak wielkiej bezbożności, takiego poniewierania wszystkiego, co święte, na widok zguby tylu dusz nieśmiertelnych i tak wielkiej pogardy, okazanej Majestatowi Bożemu, nie możemy, Czcigodni Bracia, powstrzymać się od wynurzenia głębokiej boleści, która Nas przygniata. Podnosimy głos z całą siłą Apostolskiego Naszego przekonania w obronie podeptanych praw Bożych i świętej tęsknoty duszy ludzkiej, która Boga wręcz łaknie. Musimy to tym bardziej uczynić ponieważ rzesze te, szatańskim opętane duchem, nie poprzestają jedynie na wygłaszaniu frazesów, lecz w uciążliwej mozolnej pracy niecne swe zamiary jak najszybciej urzeczywistnić usiłują. Biada zaś rodzajowi ludzkiemu, jeśli Bóg, tak wielce przez własne stworzenia lekceważony, tej powodzi zniszczenia dozwoli rozlać się i jeśli posłuży się nią niby biczem, celem ukarania świata!PIUS XI– Caritate Christi compulsi
 
ROBERTO DE MATTEI - DYKTATURA RELATYWIZMU
 
Marsz w kierunku totalitaryzmu rozkłada się na trzy etapy.
Pierwszym jest negacja istnienia prawa i prawdy obiektywnej, czego konsekwencję stanowi zrównanie dobra i zła, grzechu i cnoty.
Drugim – instytucjonalizacja dewiacji moralnych objawiająca się w przemianie prywatnej niegodziwości w publiczną cnotę.
Trzecim wreszcie – wprowadzenie ostracyzmu społecznego i prawnej karalności dobra.
Do tego momentu właśnie doszliśmy. Żyjemy w społeczeństwie hołdującym swoistemu antydekalogowi, w którym dozwolone jest wszystko poza publicznym deklarowaniem wierności zasadom porządku naturalnego i chrześcijańskiego.
Jest to zarazem ostatni moment, aby przeciwstawić się dyktaturze relatywizmu.

Prof. Roberto De Mattei(ur. 1948) jest wiceprezydentem Włoskiej Narodowej Rady Badań Naukowych, kieruje katedrą historii nowożytnej na Uniwersytecie Cassino. Ponadto jest założycielem i przewodniczącym Centrum Kulturalnemu Lepanto – stowarzyszenia katolików świeckich w obronie cywilizacji dziedzictwa chrześcijańskiego oraz redaktorem naczelnym prestiżowego włoskiego miesięcznika „Radici Christiane”.Autor wielu książek, w tym wydanej w Polsce biografii Plinia Corrêi de Oliveiry, pt. Krzyżowiec XX wieku. Prof. De Mattei specjalizuje się w historii Europy XVI i XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem idei religijnych i politycznych tego okresu. Jest autorem licznych publikacji, książek i artykułów naukowych przetłumaczonych na wiele języków.

Tak rekomenduje tę książkę Red. Sławomir Skiba, red. naczelny dwumiesięcznika "Polonia Christiana":

Dyktatura relatywizmu to w swych ostatecznych konsekwencjach odrzucenie światła rozumu i wzgardzenie łaską Bożą. Po drodze rezygnuje się najpierw z wiary i praw Boskich, potem praw wpisanych w ludzką naturę, by wreszcie pozbyć się samej filozofii, która stawia pytania o prawdę i sens bytu.
Tak rodzi się na naszych oczach największy w historii totalitaryzm ze swym podstawowym zakazem stawiania pytań. Nie ma w tym żadnej przesady, a kto zechce się o tym przekonać i poznać ów proces, aby móc stawić mu czoło poprzez zdarcie z niego maski tolerancji, ten powinien koniecznie przeczytać książkę profesora Roberto De Mattei.
 
Inicjatywa działań prawnych przeciwko wolnomularstwu została podjęta w dniu 19 października 1999 r.
W tym dniu został złożony w Urzędzie Ochrony Państwa - Delegatura w Poznaniu wniosek o wszczęcie postępowania w sprawie działalności na terenie Poznania loży wolnomularskiej "Świątynia Hymnu Jedności". Masoneria programowo działa przeciwko niepodległości Polski, a więc zachodzi obawa realizowania przestępstwa penalizowanego na podstawie art. 127 kk i 128 kk.
 
"Nasz ostateczny cel jest ten sam, co Woltera i Rewolucji Francuskiej: unicestwienie raz na zawsze katolicyzmu, a nawet samej idei chrześcijańskiej, która stanąwszy na ruinach Rzymu, stała się później jej przedłużeniem" (A. de Lassus "Masoneria intrygująca tajemniczość..." za ks. A. Zwolińskim "Wokół masonerii")
Interpelacja nr 10530
do ministra spraw wewnętrznych i administracji
w sprawie statusu prawnego dekretu Prezydenta RP z 22 listopada 1938 r. delegalizującego zrzeszenia wolnomularskie
   Szanowny Panie Ministrze! Stowarzyszenia wolnomularskie (masońskie) zostały rozwiązane na mocy dekretu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 listopada 1938 r. (DzU Nr 91, dekret sygnowany w II Rzeczypospolitej przez ówczesnego Ministra Spraw Zagranicznych Sławoja Składkowskiego oraz Ministra Sprawiedliwości W. Grabowskiego). Art. 1 tego dekretu określa, że ˝zrzeszenia wolnomularskie (masońskie) uznaje się za rozwiązane na mocy samego prawa˝. Kolejne artykuły tego dekretu wprowadzają sankcje karne za ˝udział w związku posiadającym nieujawnioną organizację hierarchiczną lub odbierającym od swoich uczestników przyrzeczenie bezwzględnej tajemnicy lub bezwzględnego posłuszeństwa, albo też działalność takiego związku popiera˝ (art. 3 dekretu). W 1969 r. w uchwalaniu przez władze PRL Kodeksu karnego (dn. 19.04.1969) w swym orzeczeniu uchylił bezprawnie wszystkie ustawy wydane przez władze II Rzeczypospolitej przed 5.09.1939 r. Nie uchylił jednak expressis verbis dekretu prezydenta o rozwiązaniu zrzeszeń wolnomularskich - uchylił jedynie (i to w imieniu totalitarnych rządów PRL) odniesienia w dekrecie odnoszące się do Kodeksu karanego, przewidujące odpowiedzialność karną za przestępstwa określone w art. 2 i 3 dekretu.
   Czy działania uchylające in gremio całe prawodawstwo II Rzeczypospolitej przez władze PRL było legalne? Jaki w świetle kolejnych nowelizacji jest status prawny tego dekretu? Jeżeli dekret jako akt prawny wyższego rzędu od ˝Kodeksu karnego˝ nie został uchylony, dlaczego jego wykonalność nie jest respektowana? Czy tylko z powodu braku właściwych odniesień do Kodeksu karnego?
   W sytuacji niejasności uregulowań prawnych w tej dziedzinie - na mocy jakich aktów prawnych obecnie działają organizacje masońskie i paramasońskie? Czy Ministerstwo prowadzi monitoring działalności tych organizacji w kontekście bezpieczeństwa Państwa i Narodu Polskiego?
   Z poważaniem
   Poseł Stanisław Papież
   Kraków, dnia 18 lipca 2005 r.
 
Początki Masonerii - Stanisław Krajski
 
 
Dr S. Krajski MASONERIA POLSKA 2012
 
Masoneria i służby specjalne cz. 1
https://www.youtube.com/watch?v=681YyAYR-t4
Masoneria i służby specjalne cz. 2
https://www.youtube.com/watch?v=I826hP24ip8
Masoneria i tajne służby
Masoneria, a tajne służby
 
Dr Stanisław Krajski - Masoneria przeciw Polsce, Kościołowi i telewizji Trwam
 
 
„Stąd poszło, że ta sekta w ciągu półtora wieku ponad wszelkie oczekiwanie wzrosła w potęgę. Zuchwałością swoją i podstępami zdołała się wcisnąć w wszystkie rangi urzędów tak, iż dziś, jak się zdaje, całe opanowała państwa. Skutkiem tego było i jest podkopanie powagi tak kościelnej jak świeckiej, a z nimi upadek dobra pospolitego. O przyszłość zatem należy się lękać, nie dla Kościoła, bo on ma silniejsze, niż złość ludzka, fundamenta, ale o państwa i społeczeństwa, w których ta zaraza górę bierze.(BPJanChryzostomJaniszewski -ENCYKLIKA LEONA XIII PAPIEŻAO MASONII)
 
KS. GOBBIDo Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej" «NA KONIEC MOJE SERCE ZWYCIĘŻY...» - DECYDUJĄCA FAZA WALKI POMIĘDZY NIEWIASTĄ I SMOKIEM
Pierwszy cel masonerii:doprowadzić dusze do zatracenia
Drugi cel masonerii:
doprowadzić ludzkość do adorowania fałszywych bogów
Trzeci cel masonerii:
bluźnić Bogu
Masoneria – definicja pojęć masoneria, mason, paramason
Zamierzenia współczesnej masonerii - ks. Henryk Czepułkowski
OFMConv ZBIGNIEW SUCHECKI – „KOŚCIÓŁ A MASONERIA”
 
 
Lewactwo za wojną
Oni chcą wojny z Iranem
 
 
Masoneria obecna w Polsce - ks. Andrzej Zwoliński
http://www.youtube.com/watch?v=VmeTfsW7TFM&feature=related
Polska w niewoli mafii szatana
Bandytyzm masoński w Polsce
http://rebeliantka.nowyekran.pl/post/62430,o-naduzyciach-w-prawie-i-psychiatrii-mowi-janusz-gorzynski
Masoneria - Zatrute źródło ks. dr Tadeusz Kiersztyn
http://pl.gloria.tv/?media=160260
Wokół masonerii – ks. prof. Andrzej Zwoliński
http://chomikuj.pl/bogtur/Zagro*c5*bcenia+duchowe(1)/Andrzej+Zwoli*c5*84ski+-
+Wok*c3*b3*c5*82+Masonerii,652186777.pdf
Atak masonerii
 MAFIA ZJADACZY LUDZI!!! Komorwski chazarski kanibal
http://www.youtube.com/watch?v=_bxC_t2WgG0
św. abp. prof. Sebastian Pelczar „O księżach w masonerii”
św. abp. prof. Sebastian Pelczar - Masoneria
Australijski adept opisuje jak satanistyczna sieć oplata świat
UJAWNIENIE PRAWDY O KWEJK.PL
Dokąd i z kim pod tym sztandarem?
Prof. Grzegorz Kucharczyk – Bratnia pomoc masonerii
Prof. Andrzej Bryk w Klubie Ronina:
Wojna kultur w Stanach Zjednoczonych a Unia Europejska
Rozmowy niedokończone - Masoneria przeciw Polsce i Kościołowi oraz Tv Trwam
 
 
Terroryzm dawniej i dziś
 
"Najsłodszy Jezu, nasz Boski Mistrzu! Ty, który zawsze potrafiłeś rozwiać NIECNE ZAKUSY, którymi FARYZEUSZE często Tobie zastawiali sidła, racz rozproszyć zgubne dla nas postanowienia bezbożników".
/modlitwa świętego Jana Bosco/
 
DEKLARACJA O STOWARZYSZENIACH MASOŃSKICH
Quaesitum est(*)
Zwrócono się z zapytaniem, czy uległa zmianie opinia Kościoła w sprawie stowarzyszeń masońskich, ponieważ w nowym Kodeksie Prawa Kanonicznego(w przeciwieństwie do poprzedniego) zagadnienie nie zostało wprost poruszone.
Święta Kongregacja Nauki Wiary może odpowiedzieć, że taka okoliczność jest podyktowana kryterium redakcyjnym, co dotyczy także innych stowarzyszeń podobnie nie wspomnianych, ujmowanych w szerszych kategoriach.
Pozostaje jednak niezmieniony negatywna opinia Kościoła w sprawie stowarzyszeń masońskich, ponieważ ich zasady zawsze były uważane za niezgodne z nauką Kościoła i dlatego przynależność do nich pozostaje zakazana. Wierni, którzy należą do stowarzyszeń masońskich, są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej.
Nie należy do lokalnego autorytetu eklezjalnego wypowiadanie się o naturze stowarzyszeń masońskich sądem, który implikowałby uchylenie tego, co wyżej ustalono, i to, co jest zawarte w Deklaracji Świętej Kongregacji Nauki Wiary z dnia 17 lutego 1981 r. (AAS 73 [1981] 240-241).
W czasie audiencji, udzielonej niżej podpisanemu Kardynałowi Prefektowi, Jego Świątobliwość Jan Paweł II zatwierdził niniejszą Deklarację, uchwaloną na zebraniu plenarnym Kongregacji i nakazał jej opublikowanie.
Rzym, w siedzibie Świętej Kongregacji Nauki Wiary, 26 listopada 1983 r.
JOSEPH Kard. RATZINGER
Prefekt
+ JÉRÔME HAMER OP
Abp tyt.
Loreny

Sekretarz  

KOMENTARZE

  • Papież Franciszek NIGDY WIĘCEJ WOJNY!!!!
    Papież Franciszek zaapelował w niedzielę w czasie spotkania z wiernymi na placu św. Piotra na modlitwie Anioł Pański o pokój na Bliskim Wschodzie, Ukrainie i w Iraku. Prosił, by zaprzestać zabijania i ranienia dzieci.



    Papież Franciszek, mówiąc o rocznicy wybuchu I wojny światowej, powiedział drżącym z emocji głosem, że myślami jest na Bliskim Wschodzie, Ukrainie i w Iraku. Pominął przygotowany tekst i bezpośrednio zaapelował: “Proszę, przestańcie! Proszę was z całego serca, czas już przestać. Przestańcie, proszę!”.

    Nie wspominając wprost o sytuacji w Strefie Gazy, gdzie w niedzielę zerwano humanitarny rozejm i kontynuowano walki, w których od 8 lipca, czyli początku izraelskiej ofensywy, zginęło ponad 1000 ludzi, głównie cywilów, w tym dziesiątki dzieci, papież apelował:

    - Bracia i siostry, nigdy wojny, nigdy wojny! Myślę przede wszystkim o dzieciach, które pozbawiane są nadziei na godne życie i przyszłość”. I wyliczył: “Zmarłe dzieci, poranione dzieci, okaleczone, osierocone, dzieci, których zabawkami są ocalałe z wojny rzeczy, dzieci, które nie potrafią się już uśmiechać” – mówił Papież.
    Nawiązując do setnej rocznicy wybuchu wojny, papież Franciszek wyraził nadzieję, “że błędy z przeszłości nie powtórzą się i że pod uwagę zostaną wzięte wnioski z historii, i że zawsze – dzięki cierpliwemu i odważnemu dialogowi – zwycięży pokój”
  • ANIOŁ PAŃSKI Z PAPIEŻEM FRANCISZKIEM
    Anioł Pański z Ojcem Świętym Franciszkiem
    http://www.radiomaryja.pl/kosciol/aniol-panski-z-ojcem-swietym-franciszkiem-60/

    Drodzy Bracia i Siostry,

    jutro przypada setna rocznica wybuchu pierwszej wojny światowej, która spowodowała miliony ofiar i ogromne zniszczenia. Ten konflikt, który Papież Benedykt XV nazywał „bezsensowną masakrą”, po czterech długich latach zakończył się bardzo niepewnym pokojem. Jutro będzie dzień żałoby we wspomnienie tego dramatu. Wspominając to tragiczne wydarzenie, wzywam, by nie powtarzać błędów z przeszłości, ale aby pamiętać i uczyć się historii, dając pierwszeństwo pokojowi poprzez cierpliwy i odważny dialog.

    W sposób szczególny myśl moją kieruję do trzech rejonów objętych kryzysem: na Bliski Wschód, do Iraku i na Ukrainę. Proszę was, abyście nadal jednoczyli się ze mną w modlitwie, aby Bóg udzielił tamtym narodom oraz tym, którzy sprawują władze na tych obszarach, potrzebnej mądrości i siły, aby kontynuować drogę pokoju, stawiając czoła przemocy, dążąc do dialogu i negocjacji mocą pojednania. Niech w centrum każdej decyzji będą stawiane nie partykularne interesy, ale dobro wspólne i szacunek dla każdego człowieka. Pamiętajmy, że wszystko się traci przez wojnę, a nic się nie traci przez pokój.

    Bracia i Siostry, nigdy więcej wojny. Nigdy więcej wojny! Szczególnie myślę o dzieciach, którym zabiera się nadzieję na godne życie, nadzieję na przyszłość. Myślę o dzieciach zabitych, rannych, kalekich, o dzieciach, które zamiast zabawek mają broń, o dzieciach, które nie potrafią się uśmiechać.

    Proszę, powstrzymajcie wojnę! Czas, aby ją zakończyć. Powstrzymajcie ją, proszę!
  • Pochod rewolucji
    Do calosci tekstu napewno warto dodac ta wzmianke:

    ‘POCHÓD’ REWOLUCJI

    Druga Wojna Światowa, o wiele bardziej wyraźnie niż pierwsza, podążała szlakiem wytyczonym przez Protokóły z 1905 roku. Poróżnione masy niszczyły się we wzajemnej zemście nie dla własnej korzyści, lecz dla realizacji planu powszechnego zniewolenia pod władzą despotycznego ‘rządu światowego’. Żadne z głoszonych od początku haseł (jak ‘wyzwolenie’, ‘wolność’, zniszczenie ‘militaryzmu, ‘nazizmu’, ‘faszyzmu’, ‘totalitarnej dyktatury’, itp.) nie tylko nie zostało zrealizowane, lecz odwrotnie: zwiększył się zasięg niewoli.

    W swych Dziełach Zebranych Lenin pisał: ’Wojna Światowa’ (1914-1918) ‘przyniesie ustalenie się komunizmu w Rosji; druga wojna światowa rozszerzy jego kontrolę na Europę; trzecia wojna światowa potrzebna będzie dla jego zwycięstwa światowego’. Środkowa część tej przepowiedni została prawie dosłownie zrealizowana w wyniku II Wojny Światowej. Granice rewolucji przesunęły się do środka Europy, umożliwiając jej, a nawet zapewniając w razie nowej wojny kontrolę nad całą Europą. W 1956 roku amerykański generał Gruenther, piastujący rangę ‘Najwyższego Alianckiego Dowódcy’, wymyśloną przez jakiegoś anonimowego ‘dyktatora-premiera’ na czas wojny, oświadczył zachodnio-niemieckiej gazecie: ‘Oczywiście, w wypadku bitwy lądowej nie mamy dostatecznych sił, aby utrzymać obecną linię frontu w Europie’.
    W 1956 roku narody Europy Zachodniej, już od dziesięciu lat karmione propagandą swych przywódców, zdążyły przywyknąć do idei nieuchronności wojny z Rosją. Sytuacja ta była bezpośrednią konsekwencją wyniku II Wojny Światowej; wynik ten z kolei był rezultatem degeneracji polityki państwowej i operacji wojskowych, umożliwiających zniszczenie państw narodowych i wprowadzenie powszechnego zniewolenia; sama zaś degeneracja była wynikiem procesu opisanego w poprzednim rozdziale ‘Inwazja Ameryki’. Potęga i bogactwo Ameryki były w II Wojnie Światowej decydującym czynnikiem, wykorzystanym dla utrzymania po jej zakończeniu permanentnej groźby nowej wojny.

    Historia uwikłania się Ameryki w II Wojnie demonstruje potęgę ‘obcej grupy’, zdolnej dyktować politykę Waszyngtonu, a zarazem potwierdza prawdziwość pożegnalnych słów samego Waszyngotna: ‘Zaklinam was obywatele, abyście mi uwierzyli, że wolny naród powinien nieustannie wykazywać czujność na podstępne fortele obcych wpływów, gdyż z historii i z doświadczenia wiemy, jak niebezpiecznym wrogiem rządów republikańskich są obce wpływy’. Waszyngton mówił to w 1796 roku, w czasie gdy Rządy Terroru rewolucji francuskiej ukazały swą prawdziwą naturę, i gdy po raz pierwszy Ameryka zauważyła w swoim kraju obecność agentów konspiracji.

    Calosc:

    www.controversyofzion.info/Controversybook_Polish/Controversybook_pol/Controversybook_pol_41.htm
  • @Crystal 16:19:54
    Problem z linkiem wiec podaje jeszcze raz:

    http://www.controversyofzion.info/Controversybook_Polish/Controversybook_pol/Controversybook_pol_41.htm

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej