Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
470 postów 1989 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

W PiSdu z domu !!!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Lance w dłoń, bolszewika goń goń goń! W PiSdu goń!

I tak bolszewik Zbigniew Ziobro, największy poplecznik komunistycznych zbrodniarzy, który bardzo dba o to, aby im włos z głowy nie spadł za popełnione niegodziwości, a do tego bardzo spolegliwy wobec feministek i posłuszny doktrynie Konwencji Stambulskiej, wraz z Naczalnikiem żoliborskim i wszystkimi lewakami różnych odcieni, zboczeń i aberracji oraz z Gowinem-synem, dzięki nowej inicjatywie legislacyjnej, de facto, zniszczyli łacińską zasadę pater familias - fundament instytucji małżeństwa i zasadę domniemania niewinności.

Rewolucja reprezentowana przez heretycki paplament, niezwykle skory do ustanawiania demonicznych praw i implementowania wszystkiego co służy celom Antychrysta, zagarnęła kobiety i dzieci na służbę chaosu cywilizacyjnego i samodestrukcji. Przez demoralizację i inne zabiegi, po lewacku demolowane społeczeństwo, dzięki nowej legislacji, zmierza chyżo ku zagladzie. Dla utrwalenia i pogłębienia bolszewickiego postępactwa kne-Sejm wprowadził nowoczesny matriarchat i pajdokrację. Odtąd sakrament małżeństwa, dzięki pOSŁOM, został uznany za strukturę grzechu i przemocy, w którym żaden z nich nie dopatrzył się celów cywilizacyjnych i naprzyrodzonych. Od katolewicowego PiSu aż po najbardziej zlewaczałych lewaków w kne-Sejmie postanowiono na podstawie nowego prawa, rzekomo antyprzemocowego, legalnie eksmitować z domów mężów i ojców dzieci oraz odebrać im władzę nad familią. Druzgocząc przy tym dotychczasowe procedury, normy prawa materialnego i zasadę in dubio pro reo. Odtąd ta najmniejsza struktura społeczna traci swą autonomię i staje się częścią totalitarnego państwa diamatu. 

Rodzina, którą do istnienia powołał sam Bóg, ma do wypełnienia ważne cele religijne, ewangelizacyjne, obywatelskie, kulturowe, cywilizacyjne, ekonomiczne, socjalne i niespornie wymaga władzy pater familias. Jednak lewacy postanowili po marksistowsku wyzwolić jej członków z ojcowskiego ucisku i autorytetu z sowiecką brutalnością.

Naród to rodzina rodzin, byt społecznie solidarny, powiązany językiem, kulturą, wspólnymi pojęciami moralnymi i przeżyciami, więzami ducha i krwi oraz historią, a także religią. Aby go zniszczyć, to neobolszewicy postanowili uderzyć w rodzinę, kierując się rzekomym jej dobrem, idącym przez wyzwolenie jej członków z rzekomej  przemocy. To kolejny krok w wielkim marszu przez instytucje, jaki neokomunistom zaprojektował Antonio Gramsci, który podbił serca i umysły elit neopogańskiej UE.

Państwo neokomunistyczne w dzisiejszej Polsce, które teoretycznie brzydzi się agresją i przemocą i wyzwala wszystkich z ucisku, to jednak pozostawiło sobie monopol zarówno na przemoc, jak i na sądzenie, tj, genderowe wyrokowanie o wszystkich sprawach. Wszak ktoś musi tubylczą ludność za twarz trzymać i siłą wymuszać posłuszeństwo do życia w socjalistycznym raju wedle nowoczesnych norm prawnych i moralnych.

Zatem z funkcjonowania zrzeszeń ludzkich, w naszej biednej ojczyźnie, jak widać na podstawie obecnej praktyki legislacyjnej - całkiem przemocy nie da się usunąć, pomimo pragnień ideologów neomarksizmu, i teraz zadania ojca rodziny przejmie wścibski dzielnicowy. Oczywiście jego i innych policjantów, żadne konserwatywne pojęcia dobra i zła nie będą wiązać i także nowoczesna mentalność antyprzemocowa ich nie będzie obowiązywać. Powszechnie wiadomym być musi, że władza ma prawa na nas i przeciwko nam oraz musi ich przestrzegać i stosować jak kraj długi i szeroki.

Ustawę Ziobry, przegłosowaną w kne-Sejmie, przez wszystkie siły zjednoczonego w tej doniosłej sprawie lewactwa wszelkich odcieni i opakowań, bardzo źle oceniło środowisko prawników konserwatywnych skupionych w ORDO IURIS.

Opinia prawna dostępna jest w linku poniżej.
https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/uwagi-do-przyjetej-przez-sejm-ustawy-o-zmianie-ustawy-kodeks-postepowania

Polakom-katolikom, zwłaszcza ojcom rodzin, w reakcji na taką rewolucyjną legislację, pozostaje, wobec totalnej agresji neobolszewickiej, zawołać po staropolsku - LANCE W DŁOŃ, BOLSZEWIKA GOŃ, GOŃ, GOŃ !!! W PISdu GOŃ !!!

Stanisław Michalkiewicz nie ma wątpliwości, że za całą operacją zmiany KPC i KRiO stoją przewrotni Żydzi, którym niemiłe są obyczaje gojów i ich kultura oraz niezależne od państwa rodziny, zawsze dryfujące w stronę cywilizacji łacińskiej i Kościoła katolickiego, pomimo błedów i upadków.  Zatem w relacji do takiego neobolszewickiego prawa, jakie podstępem Polakom narzucono w dobie panującej pandemii, to LEPIEJ SIĘ NIE ŻENIĆ!

Jaka na tle tej nowelizacji może rozwinąć się praktyka? Ano jeśli żona, która przecież w każdej chwili może dojść do wniosku, że w młodości rozłożyła nogi nie przed tym jegomościem, co trzeba, a właśnie teraz pojawił się ten właściwy, ten jedyny, to wystarczy, że da policjantowi przysłowiowe trzy ruble – bo czy jest policjant, co zmarnowałby okazję, która sama wchodzi w ręce – a ten już niepotrzebnego jegomościa bez trudu wyrzuci z własnego mieszkania na bruk w tak zwanym „majestacie prawa”, zaś zmaltretowana żona w dodatku zażąda alimentów, które w przyjemnej atmosferze będzie mogła przepić ze swoim nowym kopulantem. I za takimi właśnie zmianami zagłosował obóz dobrej zmiany i obóz zdrady i zaprzaństwa z Lewizną na czele, a jedynie Konfederacja głosowała przeciw. Ale właśnie temu ugrupowaniu większość naszego nieszczęśliwego narodu odmawia swego politycznego poparcia.

Całość tekstu S Michalkiewicza poniżej w linku
http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=4692  

Polaku nie jesteś w końcu tak bezwolny, a jeśliś jest jak kamień polny, wiedz, że lewizna bieg od tego zmienia po jakich toczy się kamieniach. 

W czasach terroru neokomunistycznego zawsze nam Polakom-katolikom, oczywiście prócz lancy jaką przebić można karakana, to pozostaje broń najgroźniejsza - teologia intronizacji ze wszystkimi postulatami Jezusa Króla i Pana Polski.

Warto widzieć wszystkie znaki czasu, z których wynika wprost, że Jarosław żoliborski nie budował patriotycznej Zjednoczonej Prawicy, lecz kosmopolityczną Zjednoczoną Lewicę ponad wszelkimi podziałami. NIewykluczone, że celem Kaczyńskiego jest wchłonięcie całej lewicy przez panujący w Polsce PiSlam. PiS bowiem deklaruje, że prawdziwym i jedynym jego przeciwnikiem w polityce polskiej jest prawicowa, narodowa, wolnościowa, konserwatywna i monarchistyczna KONFEDERACJA. Pozostali bowiem sztywno trzymają się reguł wypracowanych przy Okrągłym Stole dla komunistów i bolszewickiej agentury. Można by nawet rzec, że mamy jedną partię neokomunistyczną, której frakcje nazywają się tak jak stronnictwa, kluby i koła w parlamencie.

Ustawa antyprzemocowa w obecnej postaci czyni zadość genderowym postulatom i jest spójna z innymi działaniami sekty Dobrej Zmiany, która respektuje bez żadnych wyjątków Konwencję Stambulską. Do nich trzeba zaliczyć tzw. kompromis ludobójstwa aborcyjnego dokonywanego w majestacie prawa w placówkach leczniczych,  handel trutkami na dzieci w fazie prenatalnej w polskich aptekach, a także zamrożenie obywatelskiego projektu ustawy STOP PEDOFILII, zabezpieczającej polskie dzieci przed agresją  zboczeńców seksualnych i przed propagandą molestowania i deprawacji oraz erotycznego wykorzystywania nieletnich. To wszystko i wiele innych operacji w przedmiocie rzekomego prawa, bezspornie sprzecznego z etosem Boga i prawem Boga - wpisują się w logikę Nowej Rewolucji.

A kto tego nie rozumie ten, jak mówili starzy endecy, to zwykły parch, albo szabas goj o obrzezanym umyśle! 

Taki też nie odrobił lekcji z rewolucji protestanckiej, a zwłaszcza z Rewolucji Antyfrancuskiej i Wielkiej Rewolucji Październikowej masonów i bolszewików w Rosji, które rozlały się po świecie i zostały zmutowane w doktrynie Szkoły Frankfurckiej. A przecież, jak powiedział wybitny znawca filozofii rewolucji, ks. prof. Tadeusz Guz z Lubelskiej Szkoły Realizmu Chrześcijańskiego przy KUL, to neokomunistyczna Szkoła Frankfurcka jest dziełem satanistycznych żydów i wytworzyła ideologię genderową, która podbiła Niemcy a przez Niemcy cały świat.

Czy zatem Polska nie ma wyjścia i musi ulec neomarksistowskim ideom i dyktaturze Nowej Rewolucji ?

Czy jednak Polacy się przebudzą i wespół z Błogosławioną Dziewicą, Matką Bożą Łaskawą, Wniebowziętą Królową Polski, dokonają nowego Cudu nad Wisłą !?

Jezu Królu Polski. Marana tha !

 

 

 

  

 

 

     

 

 

KOMENTARZE

  • Węgrzy nie pozwalają się szantażowac
    https://prawy.pl/108334-wegry-przeciwko-gender-orban-chroni-rodzine/

    "Zgromadzenie Krajowe Węgier uchwaliło „Deklarację polityczną o ochronie dzieci i kobiet", w której sprzeciwia się ratyfikacji Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, znanej również jako konwencja stambulska. W deklaracji węgierski parlament wyjaśnia, że nie popiera ratyfikacji dokumentu, ponieważ „nie chce wprowadzać do prawa krajowego koncepcji gender". „Mamy prawo bronić naszego kraju, naszej kultury, naszych praw, naszych tradycji oraz naszych wartości przed perspektywą gender, odbiegającą od przekonań większości" – stwierdza uchwała. Jednocześnie, w deklaracji podkreśla się, że węgierskie prawo zawiera już instrumenty potrzebne do zapewnienia kobietom ochrony przed przemocą.
  • Cd.
    „Deklaracja węgierskiego parlamentu odrzucająca ratyfikację konwencji stambulskiej to głos rozsądku w dyskusji na temat walki z przemocą wobec kobiet. Konwencja nie pomaga realnie kobietom, lecz jest tak naprawdę aktem o charakterze ideologicznym, który zakłada, że zapobieganie przemocy musi oznaczać demontaż struktur społecznych opartych na zróżnicowanych i uzupełniających się rolach kobiet i mężczyzn. To właśnie tak skonstruowane społeczeństwo jako całość ma być źródłem dyskryminacji i opresji kobiet. Tymczasem badania empiryczne pokazują, że przyczynami przemocy są patologie społeczne jak alkoholizm, narkomania, demoralizacja młodzieży, rozpad więzi rodzinnych czy seksualizacja wizerunku kobiety w środkach masowego przekazu" – powiedziała Karolina Pawłowska, Dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris.
  • @Nicpon1963 21:40:02
    3. Ryzyka instrumentalnego wykorzystywania przepisów, w tym przeciwko ofiarom przemocy domowej.

    Nieostrość części przyjętych pojęć, oderwanie niektórych zaproponowanych rozwiązań od ugruntowanych w Konstytucji standardów proceduralnych prawa karnego, w połączeniu z bardzo dotkliwym charakterem zaproponowanych w przepisach środków, prowadzić mogą do nadużyć. Taka sytuacja miała już miejsce w związku z zakładaniem formularza „Niebieskie Karty”, o czym informowała w raportach pokontrolnych Najwyższa Izba Kontroli: „Wzrost zainteresowania NK zaobserwowano natomiast ze strony osób, dla których jedyną motywacją do ubiegania się o jej założenie było uzyskanie dokumentacji dla celów rozwodowych, opieki nad dzieckiem, czy też uzyskania prawa do lokalu, ale niekoniecznie będących ofiarami przemocy w rodzinie.”[4] A także: „Przykłady z formularzy NK wskazują na zbyt pochopne, w części przypadków, wszczynanie procedury NK: „żona była wściekła na męża, że ten pali papierosy, siostra bije swoja siostrę, licealista szantażuje swoich rodziców w celu zdobycia pieniędzy na narkotyki, teściowa przychodzi do mieszkania swojego syna i psychicznie znęca się nad synową. Sparaliżowany niepełnosprawny (leżący, mający władzę jedynie w ustach i rękach) znęca się nad opiekującą się nad nim matką[5]”. O ile jednak procedura „Niebieskie Karty” nie ma charakteru sankcyjnego, a samo jej uruchomienie nie powoduje ograniczenia praw obywatelskich, to rozwiązania przewidziane w analizowanej ustawie wiążą się z najdalej idącą ingerencją w obszar praw i wolności obywatelskich – a w związku z tym powinny im towarzyszyć silne gwarancje proceduralne. Tylko wówczas będą spełniały właściwą rolę jako instrument przeciwdziałania przemocy.

    Można się spodziewać, że jeśli gwarancje rzetelności i prawidłowości postępowania nie zostaną wzmocnione, środki przewidziane w ustawie z druku senackiego nr 108 będą nadużywane w przypadku konfliktów w środowisku rodzinnym, sporów pomiędzy rodzicami a dziećmi, a nawet pomiędzy najemcami w właścicielami mieszkań. Pozwala na to literalne brzmienie przepisów, które czyni sytuację konfliktu – a nie po prostu naruszenia prawa – przesłanką bardzo daleko idącej ingerencji w wolności obywatelskie.

    https://ordoiuris.pl/rodzina-i-malzenstwo/uwagi-do-przyjetej-przez-sejm-ustawy-o-zmianie-ustawy-kodeks-postepowania


    TEN NIE ZNA ŻYCIA KTO NIE SŁUŻYŁ W MARYNARCE I NIE WIE JAK SMIERDZĄ LEWACKIE HARCE !!!

    TEN NIC NIE WIE KTO NIE WIDZIAŁ W POLSCE POLICYJNEJ, PROKURATORSKIEJ I SĄDOWEJ KORUPCJI !!!
  • Czym jest przemysł rozwodowy i czemu służy?
    https://www.youtube.com/watch?v=aKBtUfJBxEY
  • Przemysł rozwodowy kwitnie. Kto na tym zarabia? mec Lenartowicz i mec Kurowska-Wójcik
    https://www.youtube.com/watch?v=UFxIilxam84
  • SZOK! Placówki opiekuńcze znęcają się nad podopiecznymi? Ten raport nie nie pozostawia złudzeń!
    https://www.youtube.com/watch?v=sQ8AnLJqyWI
  • STARCIE CYWILIZACJI (odc.191/1) - CZY W POLSCE MAMY JUŻ PRZEMYSŁ ROZWODOWY ?
    https://www.youtube.com/watch?v=KyDRsxQRl7Q
  • STARCIE CYWILIZACJI (odc.191/2) - CZY W POLSCE MAMY JUŻ PRZEMYSŁ ROZWODOWY ?
    https://www.youtube.com/watch?v=tvzaLz7cnJM
  • Hołota PiSowska plus zboczone Lewactwo podżegając do rozwodów wypowiedzieli wojnę Bogu i Polsce !
    Czy wiecie, że występujący o rozwód przed sądem małżonek musi dać ANTYŚWIADECTWO miłości, gdyż żeby uzyskać rozwód musi przekonać sąd, że nie kocha swojego współmałżonka? Nawet jeśli kocha, to żeby uzyskać rozwód musi skłamać mówiąc, że nie kocha. Katolicy, nie doradzajcie i nie usprawiedliwiajcie rozwodów cywilnych, bo rozwód cywilny sakramentalnych małżonków to wielkie ZGORSZENIE zarażające inne małżeństwa
    https://sychar.org/

    „Każdy z was, młodzi przyjaciele, znajduje też w życiu jakieś swoje „Westerplatte”. Jakiś wymiar zadań, które trzeba podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie można nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie można się uchylić. Nie można zdezerterować. Wreszcie — jakiś porządek prawd i wartości, które trzeba utrzymać i obronić, tak jak to Westerplatte, w sobie i wokół siebie. Tak, obronić — dla siebie i dla innych” – Jan Paweł II.

    „Miłość nigdy nie pomaga w złym. Właśnie dlatego doradca katolicki w żadnej sytuacji nie proponuje krzywdzonemu małżonkowi rozwodu, gdyż nie wolno nikomu proponować łamania przysięgi złożonej wobec Boga i człowieka” – ks.dr Marek Dziewiecki.

    JEŚLI POLITYKA MA SŁUŻYĆ ZŁU TO PO CO POLITYKA ?

    JEŚLI PRAWO MA SŁUŻYĆ ZŁU TO PO CO PRAWO ?

    JEŚLI POLICJA MA SŁUŻYĆ ZŁU TO PO CO POLICJA ?

    JEŚLI PROKURATURA I SĄDY MAJĄ SŁUŻYĆ ZŁU TO PO CO NAM ONE ?

    JEŚLI ZIOBRO JEST ZŁY TO PO CO PRZYCHODZI DO RADIA MARYJA ?
  • LEWAK ZIOBRO WROGIEM KOŚCIOŁA I GENDEROWYM KARIEROWICZEM
    "Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela" (Mt 19, 6)

    http://sychar.org/konferencja/Rozeznanie-i-towarzyszenie-malzonkom-po-rozwodzie-Gniezno-2017.06.20.pdf

    https://sychar.org/zalecenia-papieskiej-rady-ds-rodziny/

    https://sychar.org/przysiega/

    http://stowarzyszenie.sychar.info/

    Ks. dr hab. Piotr Kieniewicz MIC, teolog moralista, tłumaczy, na czym polega zasada podwójnego skutku: „Zasadę działania o podwójnym skutku stosuje się wówczas, gdy jedno działanie pociąga za sobą dwa skutki (lub więcej), przy czym jeden z nich jest pożądany i zamierzony, a drugi, choć przewidywany, chcianym nie jest. Należy z ogromnym naciskiem podkreślić kwestię owego nastawienia woli w stosunku do negatywnego, szkodliwego efektu działania, gdyż za każdy skutek chciany, choćby niewyraźnie, człowiek ponosi odpowiedzialność. Podobnie ponosi odpowiedzialność za to zło, którego mógł uniknąć wybierając inną drogę postępowania, oraz za te następstwa swoich wyborów, których nie przewidział i nie uniknął z racji zaniedbania” – www.bit.ly/2DXXCnX .

    CZY CZŁOWIEK PEŁEN NIENAWIŚCI, ŻADNY KARIERY I WŁADZY, DLA KTÓREJ POPEŁNIA RADYKALNE ZŁO I PROMUJE ORAZ AKCEPTUJE GENDEROWE SZALEŃSTWO - MOŻE BYĆ JESZCZE UWAŻANY ZA KATOLIKA I PRZYJMOWAĆ SAKRAMENTY ?

    19 Wolność im głoszą11, a sami są niewolnikami zepsucia. Komu bowiem kto uległ, temu też służy jako niewolnik. 20 Jeżeli bowiem uciekają od zgnilizny świata przez poznanie Pana i Zbawcy, Jezusa Chrystusa, a potem oddając się jej ponownie zostają pokonani, to koniec ich jest gorszy od początków. 21 Lepiej bowiem byłoby im nie znać drogi sprawiedliwości12, aniżeli poznawszy ją odwrócić się od podanego im świętego przykazania. 22 Spełniło się na nich to, o czym słusznie mówi przysłowie: Pies powrócił do tego, co sam zwymiotował13, a świnia umyta - do kałuży błota.
    https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=1086&werset=5#W5

    GENDEROWY HERETYK, KTÓRY ODWRÓCIŁ SIĘ OD EWANGELII, NIE MA PRAWA DO EUCHARYSTII A WIĘC I DO ŻYCIA WIECZNEGO

    Słowa Pana Jezusa nie pozostawiają żadnych wątpliwości:

    „Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego
    i nie będziecie pili Krwi Jego,
    nie będziecie mieli życia w sobie” (J 6, 53)

    Ile tego życia będziemy mieli w sobie tu na ziemi, tyle i tylko tyle zabierzemy w świat wieczności. I na bardzo długo możemy znaleźć się w czyśćcu, aby dojść do pełni życia, do miary nieba.

    GENDER, ZRODZONY W NEOMARKSIZMIE, TO ZORGANIZOWANA NIENAWIŚĆ, KTÓREJ ŹRÓDŁEM JEST SAM SZATAN I TAKIEMU SATANIŚCIE, WSPIERAJĄCEMU GENDERYZM, NIE POMOŻE NAWET TO, IŻ POWOŁAŁ AŻ 50 PROKURATORÓW DO ZWALCZANIA MOWY NIENAWIŚCI !

    Neomarksizm to jest de facto satanizm | Ks. prof. Tadeusz Guz.
    https://www.youtube.com/watch?v=UYQFP0swoWs

    NIENAWIŚĆ TO ODWRÓCENIE SIĘ OD BOGA, KTÓRY JEST MIŁOŚCIĄ, DEUS CARISTAS EST. NEGOWANIE BOGA STANOWI PRZEDMIOT DLA TEOLOGII I FILOZOFII. NIENAWIŚĆ ZAŚ W SFERZE UCZUĆ STANOWI PRZEDMIOT BADAŃ DLA PSYCHOLOGÓW A NIE KARNISTÓW.

    CZY PROKURATOR GENERALNY JEST NIEUKIEM I PEŁNYM NIENAWIŚCI SZALEŃCEM UDAJĄCYM POLAKA I KATOLIKA ?

    "Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił. a miłości bym nie miał, byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje, [nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie. Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy. Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe. Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce. Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość. " (1 Kor 13)

    Chrystusowy zakaz rozwodów
    https://www.radiomaryja.pl/multimedia/audycja-dla-malzonkow-i-rodzicow-katolik-wobec-rozwodu/

    "Ja ... biorę Ciebie ... za żonę/męża i ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że Cię nie opuszczę aż do śmierci. Tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący w Trójcy Jedyny i Wszyscy Święci."
  • Filozofia rodzinna praktycznego leminga-ateisty, który pije sok z buraka !
    https://www.youtube.com/watch?v=Yk4j2MNSXQ8
  • KOMUNISTA ZBIGNIEW ZIOBRO REKOMENDUJE USTAWĘ O NISZCZENIU OJCÓW I RODZIN
    https://www.youtube.com/watch?v=mziEnx1SGG4

    Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro - wystąpienie z 30 kwietnia 2020 r.
    Posiedzenie Sejmu RP nr 11
  • HIENA TOGOWA NATYCHMIAST ROZKRĘCA PRZEMYSŁ PRZEMOCOWY
    https://www.youtube.com/watch?v=J2Cvb7Pc3h8

    TOGÓWKA GESZEFRACIARA POUCZA WŚCIEKŁE BABY JAK KORZYSTAĆ Z GENDEROWEJ USTAWY ZIOBRY I JUŻ WIE, ŻE PRZESTĘPSTW PRZEMOCOWYCH W RODZINACH SĄ SETKI TYSIĘCY A NAWET MILIONY!
  • KICHAWA KOŃSKA POTWIERDZA, ŻE ZIOBRO JEST PACHOŁKIEM LEWICY I FEMINISTEK ORAZ MIŁUJE KONWENCJĘ STAMBULSKĄ
    Ustawa ws. sprawców przemocy, - Sejm RP, 30.04.2020. ttps://www.youtube.com/watch?v=RvWB4pBoC4U

    KONFERENCJA PLATFORMY OBYWATELSKIEJ
    Ta sprawa powinna być załatwiona już dawno. Ustawa ws. sprawców przemocy jest efektem pracy wielu kobiet, przez wiele lat. Ważne, żeby ta ustawa była stosowana w życiu, a rząd wywiązywał się z obietnic.
    Małgorzata Kidawa-Błońska, Marzena Okła-Drewnowicz, Monika Rosa
  • GRZEGORZ BRAUN TRYBUNAŁ STANU DLA PISowców genderowców-pandemowców
    https://www.youtube.com/watch?v=PtQC-Gw9WL8
  • Ofiara przemocy szokuje swoją wulgarnością - dowody jak działa spisek przeciwko mężczyznom i jak działa przemysł przemocowy
    https://www.youtube.com/watch?v=goTUX3fzAiE
  • Nie stygmatyzujmy rodziny - Grzegorz Braun ODRZUĆMY KONWENCJĘ STAMBULSKĄ
    https://www.youtube.com/watch?v=S10CbR8k9K8

    Grzegorz Braun (Konfederacja)
    4. posiedzenie Sejmu IX kadencji 23.01.2020
    13) Przedstawione przez Radę Ministrów sprawozdanie z realizacji "Krajowego Programu Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie" na lata 2014-2020 za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2018 r. wraz ze stanowiskiem Komisji (druki nr 81 i 123) (5-minutowe oświadczenia w imieniu klubów i koła)
  • MEC KWAŚNIEWSKI O WALCE Z RODZINĄ PRZEZ ŚWIATOWĄ KOMUNĘ GENDEROWĄ ZA POMOCĄ IDEOLOGII PRZEMOCY
    https://www.youtube.com/watch?v=woZxYPX-9WI

    Wykład Jerzego Kwaśniewskiego, Prezesa Ordo Iuris pt. "Prawa rodziców, prawa rodziny a dziewięć lat znowelizowanej ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie".

    Fragment konferencji "Rodzina w społeczeństwie i państwie - aspekty filozoficzne, kulturowe, społeczne i prawne" zorganizowanej w Zakopanem przez Klub im. Władysława Zamoyskiego i Związek Podhalan.

    MEC KWAŚNIEWSKI WYKAZAŁ, ŻE ZIOBRO TO SŁUGUS GENDEROWEJ ŚWIATOWEJ REWOLUCJI I WRÓG POLSKI KATOLICKIEJ I DLATEGO TEŻ LEWACY Z PIS I Z LEWAKAMI Z PLATFORMY OBYWATELSKIEJ ORAZ CAŁEJ LEWICY OBECNEJ W SEJMIE Z NIENAWIŚCI DO CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ PODWAŻAJĄ WŁADZĘ RODZICIELSKĄ I PODBIJAJĄ EGOIZM W PROCESIE WYCHOWAWCZYM I W RELACJACH MAŁŻEŃSKICH
  • Poseł G Braun BOLSZEWICKI PIS TWORZY NAM PRZEMOCOWY KRAJ WG ORWELLA
    https://www.youtube.com/watch?v=VakYcydVlco
  • Skutki rozwodów DLA MAŁŻONKÓW, DZIECI, KOŚCIOŁA I NARODU - Tylko wróg może tworzyć prorozwodowe prawa!
    https://www.radiomaryja.pl/multimedia/audycja-dla-malzonkow-i-rodzicow-katolik-wobec-rozwodu/

    I. Negatywny wpływ rozwodów na dzieci i małżonków, którzy zdecydowali się na rozwód.

    Rozwody powodują cierpienie małżonków i dzieci, osłabiają wiarę dzieci, nierzadko ma miejsce pogorszenie sytuacji materialnej i zarobkowej.

    Występujący o rozwód przed sądem małżonek daje antyświadectwo miłości, gdyż żeby uzyskać rozwód musi przekonać sąd, że nie kocha swojego współmałżonka. Nawet jeśli kocha, to żeby uzyskać rozwód, musi skłamać mówiąc, że nie kocha, aby w ten sposób wykazać ustanie więzi duchowej (nie tylko gospodarczej i fizycznej). W kwestii więzi duchowej Sąd pyta chcącego się rozwieść małżonka czy jeszcze kocha współmałżonka i czy widzi szanse na ratowanie związku. On w tym momencie musi złamać swoją przysięgę i powiedzieć, że nie kocha i nie chce ratować małżeństwa, gdyż inaczej sąd nie orzeknie rozwodu.

    Ponadto pojawia się więcej problemów związanych z niedostosowaniem społecznym, zwiększoną podatnością na choroby, przestępczością czy nadużywaniem alkoholu. Dotyczy to zarówno osób, które zdecydowały się na rozwód, jak i ich dzieci, które wchodzą w dorosłe życie z bagażem złych doświadczeń powodującym, iż częściej cierpią na choroby fizyczne i psychiczne, częściej popełniają przestępstwa (zarówno w wieku młodzieńczym, jak i dojrzałym), gorzej radzą sobie z edukacją, również w wieku dorosłym. Trudniej jest im też założyć stabilną, trwałą własną rodzinę.

    Więcej o skutkach rozwodów na stronie: http://ratujrodzine.pl/category/konsekwencje-rozpadu-rodziny .

    II. Skutki społeczne rozwodu (m.in. zgorszenie):

    Osłabienie u niektórych katolików wiary w nierozerwalność małżeństwa, utrwalanie przekonania, że po rozwodzie nie ma już małżeństwa, że przysięga małżeńska już wtedy nie obowiązuje i że można przy społecznej akceptacji wchodzić w nowy związek.
    Rozwód cywilny jako grzech zgorszenia (Mt 18,6-7; 1Kor 8,9; 2Kor 6,3; Rz 14,13), niezależnie od motywacji rozwodzących się, sprzyja pladze rozwodów. Jeśli rozwodzi się ktoś z zakładu pracy, jest bardziej prawdopodobne, że współpracownicy podążą tą samą drogą. Rozwód daje wielu ludziom przyzwolenie na jawne adorowanie cudzego współmałżonka – jest „wolna/wolny”, więc można. Występując o rozwód lub wyrażając zgodę na rozwód dajemy sygnał, że zgadzamy się na to. W kształtującej się mentalności rozwodowej małżeństwo nie jest rozumiane jako wybór na całe życie, lecz jako umowa, którą można w każdej chwili rozwiązać.
    Rozwód nie tylko wpływa negatywnie na relacje między małżonkami, ale także często zrywa wieloletnie więzi w gronie ich znajomych i bliskich – niszczy relacje społeczne. Po rozwodzie niektórzy znajomi i przyjaciele „znikają” z życia małżonków.
    Badania pokazują, iż rozwody generują także skutki natury ekonomicznej dla całego społeczeństwa. Zwiększona liczba rozwodów powoduje np. konieczność większej ilości zasiłków i różnego rodzaju pomocy społecznej. Badania pokazują, że kryzys małżeński i rozwody powodują spowolnienie wzrostu gospodarczego (Jan Jacek Sztaudynger „Rodzinny kapitał społeczny a wzrost gospodarczy w Polsce” – skutki-rozwodow.sychar.org).

    MAMY SPOŁECZEŃSTWO SATANISTYCZNE O MENTALNOŚCI ROZWODOWEJ ZŁOŻONE Z LEMINGÓW PIJĄCYCH SOK Z BURAKA !
    https://www.radiomaryja.pl/multimedia/audycja-dla-malzonkow-i-rodzicow-katolik-wobec-rozwodu/attachment/2019-11-26-audycjadlamalzonkow/

    I NA TEJ MENTALNOŚCI BUDUJĄ SWOJĄ POLITYKĘ SATANIŚCI UDAJĄCY PRZYJACIÓŁ DZIECI, KOBIET, SPRAWIEDLIWOŚCI, ETC., REALIZUJĄCY GENDEROWĄ UTOPIĘ I PIEKŁO NA ZIEMI !


    3. CBOS: Większość Polaków jest za rozwodami. GUS: Co trzecie małżeństwo się rozwodzi

    Według badań CBOS-u z 2018 roku (badanie pt. „Stosunek Polaków do rozwodów” – www.bit.ly/2sluhRD) przytłaczająca większość polskiego społeczeństwa, bo aż 94% ankietowanych Polaków mniej lub bardziej jest za rozwodami, a w przypadku gdy w małżeństwie ma miejsce brutalna przemoc, przyzwolenie na rozwód sięga aż 96%. W tej grupie mieszczą się:

    – Umiarkowani zwolennicy rozwodów (52%), którzy wprawdzie generalnie ich nie popierają, jednak w pewnych sytuacjach uznają je za dopuszczalne;

    – Zdecydowani zwolennicy rozwodów (32%), którzy uważają, że jeżeli oboje małżonkowie zdecydują się na rozwód, nie powinni mieć ku temu żadnych przeszkód;

    – Zdecydowani przeciwnicy rozwodów (12%) przy dokładniejszym badaniu, gdy zapytano ich o konkretne sytuacje małżeńskie takie jak np. przemoc, opuszczenie, zdrada, alkoholizm, to wtedy okazało się z 12% zdecydowanych przeciwników rozwodów olbrzymia większość jest za rozwodem w tych trudnych sytuacjach (aż 83% respondentów z tej grupy zdecydowanych przeciwników rozwodów, w dalszej części badania za wystarczający powód do rozwodu uznało brutalne traktowanie rodziny przez jednego z małżonków, 56% opuszczenie rodziny przez jednego z małżonków, 56% niedobranie seksualne, alkoholizm męża lub żony, 42% zdrada małżeńska, 38% choroba psychiczna współmałżonka, 29% niezgodność charakterów małżonków, 27% chorobę weneryczna jednego z nich, 16% bezpłodność małżonka). Oznacza to, że dodatkowo ok. 10% ankietowanych Polaków należałoby zaliczyć do umiarkowanych zwolenników rozwodów.

    Jak zsumujemy umiarkowanych i radykalnych zwolenników rozwodów, to otrzymujemy 94% ankietowanych Polaków, którzy są mniej lub bardziej za rozwodami. Pozostałe osoby to:

    – Faktyczni zdecydowani przeciwnicy rozwodów bez względu na okoliczności, przy uwzględnieniu ww. dokładnego badania (2%);

    – Osoby, które mają inne zdanie na ten temat, bądź było im trudno się wypowiedzieć (4%).

    Dane te wywołują smutek, jeśli uświadomimy sobie, że 92% polskiego społeczeństwa deklaruje się jako wierzący katolicy[4] i przedstawimy te dane w świetle Chrystusowego zakazu rozwodu. Wydaje się, że na stosunek do rozwodów mają przeważający wpływ sytuacje, a nie wartości, i że większość Polaków nie zdaje sobie sprawy z istnienia innych sposobów zabezpieczeń niż rozwód. Z badań CBOS-u wynika, że tylko kilka procent Polaków jest przeciwna rozwodowi bez względu na sytuację. Można zadać pytanie: Co by się stało, gdyby Państwo zlikwidowało rozwody? Może wtedy większość Polaków zobaczyłaby inne rozwiązania w trudnych sytuacjach kryzysu małżeńskiego jak np. separacja. Separację środowiska katolickie wprowadziły do systemu prawa w Polsce 20 lat temu w 1999 roku, właśnie po to, by katolicy nie sięgali po rozwód, który sprzeciwia się woli Bożej, a w oczach świata oznacza koniec małżeństwa i przyzwolenie na nowy cudzołożny związek. Niestety, dopuszczalna przez Kościół katolicki separacja (cywilna i kościelna) jest bardzo rzadko wykorzystywana. Separacja w skrajnych uzasadnionych sytuacjach kryzysu jest dopuszczalna przez Kościół, nie łamie przysięgi małżeńskiej – tym zaś różni się od rozwodu, że nie dając małżonkom prawa do związków następnych, ułatwia ich ewentualne pojednanie.

    Według danych GUS w 2018 roku orzeczono ok. 1,3 tys. separacji a ok. 63 tys. rozwodów, czyli że na 48 rozwodów przypada tylko 1 separacja. W tym samym roku zawarto w Polsce nieco ponad 192 tys. związków małżeńskich. To oznacza, że co trzecie małżeństwo w Polsce się rozwodzi. W 2018 roku najczęściej sądy wydając wyrok rozwodowy nie orzekły strony winnej (77,5%), w 14,5% orzeczono rozwód z winy męża, w 4,7% – z winy obu stron, a w 3,3% – z winy żony. Najczęściej wnosiły sprawy o rozwód żony (ok. 70%).

    Podsumowując, skąd bierze się takie powszechne przyzwolenie na rozwód i w następstwie tego tak wielka liczba rozwodów? Ta powszechnie panująca mentalność rozwodowa spowodowana jest w dużej mierze nieznajomością prawa cywilnego i nauczania Kościoła katolickiego o nierozerwalności sakramentalnego małżeństwa, w tym nieznajomością moralnych kryteriów oceny działań o podwójnym skutku (zob. 2383 KKK i książka Augusto Sarmiento „Małżeństwo chrześcijańskie. Podręcznik teologii małżeństwa i rodziny”, s. 310-311) oraz szeroko rozpowszechnionymi w społeczeństwie mitami na temat rozwodu, które stanowią podstawę decyzji rozwodowych. Pomija się inne alternatywne sposoby rozwiązywania kryzysów małżeńskich jak np. separacja, nie bierze się pod uwagę zgorszenia i jego skutków. Takie podejście prowadzi do banalizacji zła, jakim jest rozwód cywilny i do powszechnej niemal akceptacji rozwodu cywilnego jako metody „rozwiązującej” kryzysy małżeńskie, co jest niezgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego i z wolą Bożą, by nikt nie rozdzielał małżonków ani myślą, ani mową, ani uczynkiem.
  • Autor.
    CO TO JEST ZA BEŁKOT??? Autor używa języka rynsztokowego, aby pewnie wzmocnić tekst a brzmi to ,po knajacku!!!
  • @zibi 09:32:13
    Innym językiem nie godzi się opisywać elementu kryminalnego, który tworzy świat zorganizowanej lewackiej przestępczości według postulatów Szatana dla społecznosci antychrystów naśladujących prawa diabła i czyny diabła. W piekle nie obowiązuje język liturgczny i nie ma tam chórów gregoriańskich ani ceremonii Dworu Niebieskiego.
  • @zibi 09:32:13
    To żeby zrozumieli tacy jak ty. I ważniejsze PiSdzielce. Do elementu aspołeczenego, przemawia się takim językiem, któy oni zrozumieją. Do elementu krymigennego również. A tyle praw, które PiSdzielcy pogwałcili, to w polskiej historii chyba nie było nigdy, jak na tak krótki okres czasu.
  • @zibi 09:32:13 NIGDY W POLSCE, ŻADNYM POLITYKOM, NIE WOLNO ZMIENIAĆ KIERUNKU CYWILIZACYJNEGO, GDYŻ TO CZYNIĄ TYLKO OKUPANCI
    Szydercy pochodzący z innych cywilizacji wmówili w ogół, jakoby religijność była dobrą dla dzieci, że tedy wyrażenia katechizmowe nie nadają się do poważnej dyskusji. Wmówiono w ogół, że im wyższy szczebel oświaty, tym bardziej wypada zapominać o katechizmie. Zorięntujmyż się nareszcie, że ci szydercy, to w naszej cywilizacji łacińskiej ciała obce, przyprawiające nasze życie publiczne o ciężkie niemoce.

    Nie wahajmy się użyć w momentach stanowczych wyrażenia o miłości Boga. Tacy, którym wydawałoby się to "nie na miejscu" w dyskusji o sprawy wielkich zrzeszeń, niechajże wiedzą, że metodę tę uznawali już w starożytności Pitagorejczycy i Platon. Mistrz zaś katolickiej syntezy św. Tomasz z Akwinu, poucza, jako "wielkie stworzenie, pragnąc się doskonalić, zmierza do podobieństwa z doskonałością i dobrocią Bożą". Czemuż tedy ma się od tego wykluczać "stworzenie politykujące". Wyznawajmy światło, że chcemy iść tą właśnie drogą!

    Mając zamiar powoływać się na Dekalog, wkraczam niejako w dziedzinę religii, naruszam nieco granice inter sacra et prophana; trzeba od razu postawić jasno kwestię: jak, ile, i jaką metodą?

    Nie może ulegać wątpliwości, że katolicy mają obowiązek zajmować się sprawami publicznymi i że obowiązek ten da się nawet oprzeć na wywodach teologicznych. Robiono to już od wieków, powtarzano i przypominano w każdym niemal pokoleniu; niedawno zrobił to również nasz ksiądz Prymas Hlond. Katolicy muszą odrzucić zapatrywanie bizantyńskie, jakoby wszelką politykę należało uznać za monopol tych, którzy dzierżą władzę, nie pytając w jaki sposób ją osiągneli.

    Powiedziano: "Gdzie są dwaj albo trzej zgromadzeni w imię moje, tam jestem pośrodku nich". Czy pod tym warunkiem, że będą się gromadzić tylko dla spraw prywatnych? Czy może idea Chrystusa, gdy chodzi o sprawy publiczne, przebywa tylko pomiędzy policjantami i biurokratami? Teologicznie rzeczy biorąc, nie można przystać na taki monopol.

    Na pytanie o wciągnięcie religii do polityki odpowiadam tedy jasno, że należy roztrząsać sprawy publiczne ze stanowiska etyki katolickiej. Stawiam wymagania jak najskromniejsze. Upraszam o niewiele, bo tylko o przestrzeganie dziesięciorga przykazań.

    Mógłbym również dobrze powiedzieć, że nie wciągając religii, nie odwołując się do niej w niczym, chcę rozstrząsać sprawy ze stanowiska etyki cywilizaji łacińskiej. Albowiem cywilizacja łacińska nie wytworzyła nowej etyki, lecz katolicką przyjęła za swoją. Tak tedy oba punkty obserwacyjne: cywilizacyjny i religijny są w tym wypadku identyczne i stapiają się w jeden. Cywilizacja łacińska nie jest bezetyczna, nie jest amoralna, więc też i państwo w cywilizacji łacińskiej winno przestrzegać etyki.

    http://wsercupolska.org/wsp1/index.php/mysl-narodowa/1730-feliks-koneczny-pastwo-a-dekalog

    Człowiek to nie tylko wolność, którą sam sobie tworzy. Człowiek nie stwarza sam siebie. Jest on duchem i wolą, ale jest też naturą, a jego wola jest słuszna wtedy, kiedy szanuje naturę, słucha jej i akceptuje siebie takiego, jakim jest, to, że sam siebie nie stworzył. Właśnie w ten sposób i tylko w ten sposób urzeczywistnia się prawdziwa ludzka wolność.

    W tym momencie powinno przyjść nam w sukurs dziedzictwo kulturowe Europy. Na podstawie przekonania o istnieniu Boga Stwórcy rozwinięto ideę praw człowieka, ideę równości wszystkich ludzi wobec prawa, uznanie nienaruszalności ludzkiej godności każdej osoby oraz świadomość, że ludzie są odpowiedzialni za swoje czyny. Te racjonalne spostrzeżenia tworzą naszą pamięć kulturową. Ignorowanie jej lub traktowanie tylko jako przeszłości byłoby okaleczeniem integralności naszej kultury i pozbawiłoby ją pełni. Kultura Europy zrodziła się ze spotkania Jerozolimy, Aten i Rzymu — ze spotkania wiary Izraela w Boga, filozoficznego rozumu Greków i rzymskiej myśli prawniczej. To trójstronne spotkanie ukształtowało głęboką tożsamość Europy. Ze świadomości odpowiedzialności człowieka przed Bogiem i uznania nienaruszalnej godności człowieka, każdego człowieka, powstały kryteria prawa, których obrona jest naszym zadaniem w obecnym okresie dziejowym.

    Gdy młody król Salomon obejmował władzę, mógł poprosić o jedną rzecz. Co by było, gdyby nam, dzisiejszym ustawodawcom, pozwolono o coś poprosić? O co byśmy poprosili? Myślę, że także dziś, w ostatecznym rozrachunku, nie moglibyśmy prosić o nic innego, jak tylko o serce rozumne — o zdolność odróżniania dobra od zła oraz tworzenia w ten sposób prawdziwego prawa i służenia sprawiedliwości i pokojowi.

    Polityka musi być działaniem na rzecz sprawiedliwości i tworzeniem w ten sposób podstawowych przesłanek dla pokoju. Oczywiście polityk będzie szukał sukcesu, bez którego nie byłoby możliwe skuteczne działanie polityczne. Sukces podporządkowany jest jednak kryterium sprawiedliwości, woli przestrzegania prawa i znajomości prawa. Sukces może również omamić, otwierając drogę do zafałszowania prawa, do niszczenia sprawiedliwości. «Czymże są więc wyzute ze sprawiedliwości państwa, jeśli nie wielkimi bandami rozbójników?» — powiedział kiedyś św. Augustyn (De civitate Dei, IV, 4, 1). My, Niemcy, wiemy z własnego doświadczenia, że słowa te nie są czczymi pogróżkami. Przeżyliśmy odłączenie się władzy od prawa, przeciwstawienie się władzy prawu, podeptanie przez nią prawa, tak iż państwo stało się narzędziem niszczenia prawa — stało się bardzo dobrze zorganizowaną bandą złoczyńców, która mogła zagrozić całemu światu i zepchnąć go na skraj przepaści. Służba prawu i walka z panowaniem niesprawiedliwości jest i pozostaje podstawowym zadaniem polityka. W obecnej historycznej chwili, gdy człowiek zyskał niewyobrażalną dotychczas moc, zadanie to staje się szczególnie naglące. Człowiek jest w stanie zniszczyć świat; może manipulować samym sobą. Może, by tak rzec, tworzyć istoty ludzkie i odmawiać innym istotom możliwości stania się ludźmi. Jak rozpoznajemy, co jest słuszne? Jak możemy odróżnić dobro od zła, prawo prawdziwe od prawa pozornego? Prośba Salomonowa pozostaje decydującą kwestią, przed którą polityk i polityka stają także dzisiaj.

    W wielkiej części spraw, które należy regulować prawnie, kryterium większości może być wystarczające. Oczywiste jest jednak, że w podstawowych kwestiach prawa, w których stawką jest godność człowieka i ludzkości, zasada większości nie wystarcza: w procesie tworzenia prawa każda osoba, poczuwająca się do odpowiedzialności, winna sama poszukiwać kryteriów, którymi się będzie kierować.

    Tam gdzie rozum pozytywistyczny uważa się za jedyną kulturę wystarczającą, sprowadzając wszystkie inne rzeczywistości kulturowe do poziomu subkultur, umniejsza człowieka i zagraża człowieczeństwu. Mówię to właśnie z myślą o Europie, w której liczne ugrupowania usiłują uznać jedynie pozytywizm za wspólną kulturę i wspólną podstawę tworzenia prawa, sprowadzając wszystkie inne przekonania i inne wartości naszej kultury do poziomu subkultury, a tym samym Europa staje w obliczu innych kultur świata bez żadnej kultury, i ożywiają się nurty ekstremistyczne i radykalne.

    https://w2.vatican.va/content/benedict-xvi/pl/speeches/2011/september/documents/hf_ben-xvi_spe_20110922_reichstag-berlin.html

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

ULUBIENI AUTORZY

więcej