Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
470 postów 1988 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

Prokuratura i biegli - Covid-19 zabija szybciej niż kula

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Opiniowanie medyczno-sądowe w dobie panowania koronawirusa

Do makabrycznej pomyłki doszło w Turcji. Cevher Tokta, były piłkarz klubu z tureckiej ekstraklasy, przyznał się do zamordowania swojego 5-letniego synka. Wcześniej lekarze twierdzili, że dziecko zmarło na koronawirusa.
Były zawodnik Genclerbirligi Ankara sam zgłosił się na komisariat policji i przyznał się do zamordowania swojego dziecka. Gdyby tego nie zrobił, to prawdopodobnie straszny czyn uszedłby mu na sucho.Lekarze stwierdzili bowiem, że przyczyną śmierci chłopca jest koronawirus.
 Żródło, https://nczas.com/2020/05/13/turecki-pilkarz-zamordowal-5-letniego-synka-lekarze-orzekli-ze-dziecko-zmarlo-na-koronawirusa/?utm_source=onesignal&utm_medium=onesignalautolink&utm_campaign=onesignalautolink&fbclid=IwAR2Ad0s3UV2E6Jk3dlxW4qBZHeHPVd9uFGD_7IYtSI1hPnl7S4VeYDJ36Cg

W Polsce nie jest lepiej. Oto dowód z postępowania karnego w przedmiocie ustalenia przyczyn zgonu człowieka bez maski na terenie własnego ogrodu w jednym z miast śląskich.

Zespół biegłych medyków sądowych z Kalisza na zlecenie prokuratora Wiesława Ignatowskiego z PR w Pszczynie w sprawie ustalenia przyczyn śmierci, napisał, że nie można przyjąć za słuszną i do tego za wyłączną i uprawnioną hipotezę, iż kula policjanta zabiła uciekającego, rzekomo bezbronnego obywatela. Raczej należy - po dokładnej ocenie wszystkich dowodów i okoliczności sprawy - w zaistaniałej i szczegółowo rekonstruowanej przez śledczych sytuacji - stwierdzić, że pokrzywdzony, ponad wszelką wątpliwość, nadział się z własnej winy na tor lotu kuli 9 x 19 Parabellum, gdyż złośliwe odwrócił się od policjanta, zignorował go i nie reagował na polecenia oraz pospiesznie odszedł z miejsca realizowania czynności. Należy również dodać, że poszkodowany uczynił to bardzo agresywnie, wykonując gwałtowny zwrot do tyłu i wymachując przy tym rękami, wulgarne miotając słowa, do tego przeklinając władzę, policję, służbę zdrowia i świat. Dlatego, będąć silnie zaafektowany, w tej konkretnej sytuacji, tracąc z oczu funkcjonariusza publicznego i jego słuszne reakcje zorientowane na wymuszenie koniecznego posłuszeństwa, źle ocenił zaistniałą sytuację i zupełnie zignorował lot policyjnej kuli, której wystrzelenie z pistoletu było  poprzedzone głośnym ostrzeżeniem - stój bo strzelam! Poszkodowany nawet tego sobie zażyczył, gdyż odkrzyknął do funkcjonariusza - TO SOBIE STRZELAJ! Był więc o fakcie czynności policyjnej skutecznie poinformowany i musiał się liczyć z konsekwencjami. Niewątpliwe w tych okolicznościach - w ocenie biegłych sądowych lekarzy i innych biegłych wyznaczonych w niniejszej sprawie przez prokuraturę - wyłącznie poszkodowany ponosi osobistą winę za własną śmierć, co zostanie wykazane w dalszej części tego dokumentu. Ponadto, jak ujawniła analiza ciała zmarłego, kula tylko rozdrapała starą ranę i nieco sperforowała korpus denata. Była to rana jątrząca, krwawa i ropiejąca w okolicach zewnętrznej powierzchni mięśnia sercowego. Zatem kula natrafiając na tę ranę zupełnie przypadkowo przebiła bardzo chore serce pokrzywdzonego, które notabene z ledwością utrzymywało go przy życiu. Dlatego całokształt materiału dowodowego, zgromadzony obszernie w niniejszej sprawie, w żadnym momencie nie potwierdza teorii, że policjant przekroczył swoje uprawnienia i zastosował nieadekwatne środki przymusu bezpośredniego, zabijając obywatela. Taką wersję, jako niepotwierdzoną faktami i dowodami trzeba w całości odrzucić, albowiem w ogóle nie zasługuje na uznanie, gdyż wykluczają to zarówno specjaliści od bronii palnej i patolodzy oraz biegli medycy sądowi. Wrecz przeciwnie, policjant zastosował najłagodniejszy sposób interwencji i nie mógł przewidzieć tego, że pokrzywdzony nie zauważy toru lotu kuli i w sposób złośliwy oraz bardzo agresywny się na nią nadzieje. Zresztą ten typ zachowania literatura specjalistyczna określa mianem autotargetacji. Całkiem możliwe, że pokrzywdzony chciał, umyślnie albo niezamierzenie, lub złośliwie, takim właśnie zachowaniem wywołać antypolicyjną histerię w całym kraju oraz spowodować spadek poparcia dla władzy i zakwestionować obowiązujący w Polsce słuszny reżim sanitarny, a być może nawet jakieś rozruchy. Jednak z uwagi na zdecydowaną interwencję policjanta do tego nie doszło i sprawa została załatwiona na miejscu. Oczywistym jest również i to, że interweniujący policjant nie miał żadnych wiadomości o tym, gdzie zmarły miał starą i rozdrapaną ranę, dodajmy tzw. gorejącą, oraz, że pokrzywdzony chorował na ciężką chorobę serca od wielu lat i nieraz był hospitalizowany, gdzie, jak potwierdzają wypisy szpitalne, lekarze ratowali mu życie za pieniądze polskich podatników. Jak widać państwo, społeczeństwo i Służba Zbrowia reagowały na tą sytuację zawsze właściwie i skutecznie. Zmarły, trzeba dodać ze stanowczością, co potwierdziły również wnikliwe weryfikacje wszystkich sekwencji zdarzenia, mógł sam zasugerować policjantom, że jest niebezpieczny dla otoczenia i przenosi we własnym ciele niezwykle groźną broń biologiczną, która mogła się błyskawicznie rozprzestrzenić i zaatakować tutejszą ludność. Właśnie te słuszne podejrzenia, jakie powzięli funkcjonariusze, potwierdzone pogróżkami poszkodowanego, okazały się bardzo istotne dla wyboru interwencji policyjnej i zastosowanego środka przymusu bezpośredniego, który okazał się bardzo skuteczny. Jak już wyżej wspomniano, to wszystkie pozostałe informacje w przedmiocie stanu zdrowia, rzekomej ofiary i inne ważne dane dla interweniujących funkcjonariuszy publicznych, jakie są dostępne w aktach sprawy, poszkodowany ukrył przed nimi. Niespornie, w czasie trwania pandemii, ukrywanie takich informacji, obejmujących szczegółowy stan zdrowia, stanowi naruszenie obowiązującego prawa w Polsce. Ponadto, jak wyżej wyjaśniono, w żaden sposób nie można wiązać czynu interweniującego funkcjonariusza ze zgonem pokrzywdzonego, który zachowywał się obraźliwie, prowokująco, nie reagował na wezwania do poddania się czynnościom policyjnym oraz ukrył wszystkie choroby towarzyszące i rany współistniejące przed właściwie interweniującymi policjatami. Przecież obywatel nie może lekceważyć policji i społeczeństwa w ten sposób, że wychodzi na ogród przed swój dom bez maseczki higienicznej i emituje z siebie aerozol, kicha, psika, etc. Maseczka wszak nie tylko chronić powinna pokrzywdzonego przed infekcjami, ale także całe społeczeństwo, które ma prawo do bezpieczeństwa zdrowotnego, higienicznego, etc. W czasach zagrożenia epidemiologicznego każdy bowiem musi chronić siebie i społeczeństwo, zwłaszcza przed skutkami sars-cov-2. W zaistniałej sytuacji sanitarnej każdy musi się liczyć z ostrymi reakcjami władzy, która stoi na straży zdrowia i życia wszystkich obywateli. Nieustannie polskie media i władze o tym informują wszystkich obywateli i nikt też nie może twierdzić, że o tych przepisach nie ma pojęcia. Także tego nie mógł mówić rzekomo pokrzywdzony policyjną interwencją. Sejm RP wydał wszak ponad 10 miliardów na media publiczne, które nieustannie wzywają ZOSTAŃ W DOMU! Ewentualnie jeśli to konieczne i obywatel musi wyjść z domu, ale tylko w koniecznej dla życia i zdrowia sprawie, to winien ubierać rękawiczki i maseczkę oraz zadbać w ogóle o higienę osobistą. To są informacje, które docierają do każdego obywatela RP i też każdy musi te zalecenia wykonać. Tymczasem gdy podniesiono zwłoki denata, okazało się nawet to, że miał brudne ręce, brudne ubranie oraz posiniaczoną i brudną twarz. Jest to kolejny dowód w sprawie, iż zmarły za swego życia lekceważył wszystkie reżimy i zalecenia sanitarne.

WNIOSKI KOŃCOWE

  Zatem zespół biegłych sądowych z BIURA BIEGŁYCH SĄDOWYCH LEX $ MED nie ma żadnych wątpliwości, że pokrzywdzony umarł z powodu własnych chorób i zgon nastąpił w sposób naturalny.

Incydent z policyjnym postrzałem nie miał związku z jego zgonem i nie przyczynił się do śmierci tego obywatela w sposób nagły ani pośredni. Taką wersję trzeba zdecydowanie odrzucić i wykluczyć zupełnie udział w tym zgonie funkcjonariuszy publicznych.
Specjalista od balistyki i broni policyjnej, również wyjaśnił, że pistolet Walther P99 zasilany amunicją 9 x 19 Parabellum nie jest bronią śmiercionośną.
Nie jest także prawdą, iżby pokrzywdzony nie był w chwili śmierci uzbrojony, gdyż był dyponentem broni biologicznej, którą inkubował w swoim ciele i ją następnie w sposób totalny zaktywował i wreszcie eksplodował ciężką chorobą, która zabija cały świat. Zatem był uzbrojony oraz niebezpieczny dla życia i zdrowia innych ludzi.

Bezspornym jest również i to, że wyżej wymieniony pokrzywdzony zmarł na Covid-19 co zostało odnotowane w statystykach Ministerstwa Zdrowia i WHO. I również z tym faktem biegli lekarze sądowi nie zamierzają polemizować i tych ustaleń podważać.

Zatem zgon osoby lekceważacej przepisy sanitarne w czasach pandemii, należy przypisać, pośrednio, chorobom społecznym i współistniejącym, zwłaszcza chorobie serca oraz starej rozdrapanej ranie, a w szczególności zabójczemu patogenowi, który demoluje cały świat i postawił na nogi całą polską Służbę Zdrowia. Stąd należy bezpośrednią przyczynę śmierci przypisać nade wszystko koronawirusowi, który wywołał chorobę Covid-19 i ona właśnie zabiła denata nim doleciała policyjna kula do zamierającego serca.

 .

 

Opinię medyczno-sądową sporządzili 

 

1. Lek. Olga Michalska-Sałata specjalista kardiologii

 

2. Dr n. med. Jarosław Kasperczak

 

3. Dr n. med. Artur Tarasiewicz

ZOBACZ!
Były oficer policji wzywa funkcjonariuszy publicznych, aby porzucili drogę zła i przestali ochraniać rządzącą mafię i stanęli po stronie maltretowanego i wyniszczanego Narodu Polskiego przez lichwę, bezprawie i dyktaturę sanitarną
 
Chcą nas wyszczepić jak bydło - Justyna Socha
 
Chiny 5.0 cyfrowa dyktatura, nowa forma globalnego komunizmu - Ewa Rzeuska
 
Apel kardynałów i biskupów Kościoła katolickiego oraz intelektualistów w obronie wolności przed dyktaturą sanitarną
 
Znaki Antychrysta - ks. prof. R Skrzypczak
 
 
Ci którzy sądzili, że dzięki epidemii Greta Thunberg może wrócić do szkoły (Szwecja ich nie zamknęła), srogo się pomylili. Skandynawska wagarowiczka się przebranżowiła i teraz robi za ekspertkę od koronawirusa.
Amerykańska telewizja CNN organizuje jutro panel pt. „Koronawirus: Fakty i Obawy”. Jak przystało na jedną z największych stacji w USA, do tematu podchodzą bardzo poważnie. Zaprosili już gros ekspertów, m.in.: byłego dyrektora CDC Richarda Bessera, byłą sekretarz HHS Kathleen Sebelius i… nastoletnią działaczkę klimatyczną Gretę Thunberghttps://nczas.com/2020/05/14/wagarowiczka-greta-thunberg-jest-teraz-swiatowa-ekspertka-od-koronawirusa-wezmie-udzial-w-specjalnym-panelu/
"Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni i jeśli kogoś zobaczą przy zdrowych zmysłach, to powstaną przeciw niemu ..." św. Antoni Wielki, Pustelnik z Egiptu 
 

KOMENTARZE

  • Czy może Pan podać
    jakieś źródło tej opinii lekarskiej że "przyczyną zgonu był brak maseczki"

    Wydaje się to tak absurdalne, że trudno uwierzyć, że to nie fejk.
  • tego cytatu szukalem od dawna
    "Przyjdą takie czasy, że ludzie będą szaleni i jeśli kogoś zobaczą przy zdrowych zmysłach, to powstaną przeciw niemu ..." św. Antoni Wielki, Pustelnik z Egiptu
  • @Ywzan Zeb 15:21:30
    Owszem, ale dopiero po ostatecznym zakończeniu śledztwa. Teraz przepisy tego zabraniają.
  • @Ywzan Zeb 15:21:30
    W niektórych regionach nie trzeba będzie nosić maseczek? Na razie będą nas kontrolować
    https://nczas.com/2020/05/14/w-niektorych-regionach-nie-trzeba-bedzie-nosic-maseczek-na-razie-beda-nas-kontrolowac/


    Górnicy z Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80” napisali list do ministra zdrowia. W jego treści proszą, żeby laboratoria pracowały przez całą dobę i w weekendy. Poza tym skarżą się też na wypowiedzi samego Łukasza Szumowskiego.
    Górnicy odwołali się do twierdzenia rządu, że „całe województwo śląskie i górnicy są w sposób szczególny otoczeni troską i wsparciem”.

    „Wobec tej deklaracji (…) – potrzebne są nie tylko słowa, ale i czyny. Górnicy poddawani są wymazom dwukrotnie, a czas oczekiwania na wyniki jest kilkudniowy, co powoduje wyjęcie ich z życia zawodowego, rodzinnego i społecznego na okres około dwóch tygodni, a także wzrost obaw o swoje zdrowie i życie” – podkreślają przedstawiciele WZZ „Sierpień 80”.

    Z wniosku dowiadujemy się, że niesprawna procedura dokonywania badań powoduje wzrost niepożądanych reakcji ludzi spoza górniczego środowiska. Z odrzuceniem muszą mierzyć się nie tylko sami górnicy, ale także ich rodziny – żony i dzieci.

    „Sytuacji nie poprawiają również wypowiedzi medialne ministra zdrowia, prof. Łukasza Szumowskiego nacechowane negatywnie wobec Górnego Śląska i grupy zawodowej górników z kopalń węgla kamiennego” – twierdzą związkowcy.

    „Wnosimy, aby laboratoria badawcze pracowały całodobowo, także w weekendy” – piszą do ministra oburzeni górnicy.
    https://nczas.com/2020/05/14/gornicy-wsciekli-na-szumowskiego-potrzebne-sa-nie-tylko-slowa-ale-i-czyny/
  • DR ANNA MARTYNOWSKA - NA COVID NIE ZMARŁ NIKT
    https://www.youtube.com/watch?v=e0WbCkL5Kgs&t=120s
  • AMERYKAŃSCY BIEGLI OBALAJĄ OPINIE POLSKICH BIEGŁYCH Z PEJSAMI
    https://www.youtube.com/watch?v=qT7UrHcTJfw

    LUDNOŚĆ W POLSCE PRZECIWKO ZWALANIU MORDERSTW POLICYJNYCH NA COVIDA
    https://www.facebook.com/OnetWiadomosci/videos/2606360052937946/

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

ULUBIENI AUTORZY

więcej