Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
470 postów 1988 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

APEL DO WOJSKA - ŻYDZI GWAŁCĄ POLSKIE DZIECI - RATUJCIE!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Etyka żołnierza chrześcijańskiego nakierowana jest na zwycięstwo sprawiedliwości i przywrócenie pokoju

GDZIE JEST POLSKA ARMIA ODPOWIEDZIALNA ZA PORZĄDEK, BEZPIECZEŃSTWO, POKÓJ I SPRAWIEDLIWOŚĆ W POLSCE?

 
- Kiedy sprawa dotyczy bogatych i wpływowych, to zawsze udaje im się ominąć prawo i pozostają bezkarni. To poczucie bezkarności jest przerażające, gdy się spotyka z nimi i rozmawia - zawsze są pewni wygranej i tego, że nic im się nie stanie- powiedział Sylwester Latkowski.

 
 
 Jeden z jego rozmówców określił Zatokę Sztuki jako "zatokę świń". -Zobaczył kokainę, nieletnie i młode dziewczynki. Zszokowany był tym, że obok "karków" bawiły się znane z gazet postacie, biznes - prezesi firm i spółek, aktorzy, artyści. (...) Nikt się niczym nie przejmował. (...) Kokaina walała się na stole - mówił. Dodał, że jak później wykazały badania, dziewczynkom podawano pigułki gwałtu. Wspomniał również, że z jednego z klubów należących do sieci wychodziła Iwona Wieczorek, do dzisiaj nie odnaleziona nastolatka.
 
 
GDZIE JEST POLSKA ARMIA, GDY ŻYDZI GWAŁCĄ I MORDUJĄ POLSKIE DZIECI?
 
GDZIE JEST WOJSKO POLSKIE, KTÓRE JAK DOTĄD NIE REAGUJE NA TO, ŻE PRZY WSPÓŁUDZIALE POLICJI, PROKURATURY I SĄDÓW I INNYCH SŁUŻB ODRADZA SIĘ NIEWOLNICTWO!?
 

 CZY POLSKI NIE STAĆ NA POLSKIEGO FRANCO - OBROŃCĘ CYWILIZACJI ŁACIŃSKIEJ?


Żołnierze - ja Wam powiadam, że NIEBO NAD POLSKĄ JEST BEZCHMURNE!

 

 

KOMENTARZE

  • ---------- WOJSKA POLSKIEGO - NIE MA !!!!
    --- a jak powiem,że ! Dowódcy SŁOWIAŃSCY zostali zastąpieni dowódcami żydami , Polacy są tylko MIĘSEM ARMATNIM.
  • Miejmy nadzieję, że jest dalszy ciąg tej potęznej akcji o której pisałem tutaj :
    https://gibson.neon24.pl/post/154773,us-marines-odbilo-z-niewoli-2100-torturowanych-dzieci

    Przypuszczam, że u nas także gdzieś w podziemiach klubów, szczególnie tych które jak grzyby po deszczy powyrastały z dużym rozmachem po całej Polsce.
    Wraz z "odzyskaniem" wolności, do Polski zjechała się ta cała światowa bestialska szumowina, więc miejmy nadzieję, że te teraz gigantyczne porządki amerykańskich patriotów obejmą również Polskę.
  • Możemy mieć tylko nadzieję, że Wojsku Polskim także są patrioci.
    Przypuszczam, że niestety częśc z nich zginęła w katastrofie Mirosławcu a potem w Smoleńsku.
    Ale skoro sprawa wychodzi na wierzch, to znaczy, że także i w Polsce robi się porządek...
    Oby.

    P.S. jak teraz wychodzi na to, to jednak chyba pan Paweł Bednarz, który od lat walczy o te porywane i "adoptowane" za granicę dzieci, nie jest oszołomem?, jak niektórzy, także ci celebryci, ale także i o zgrozo... narodowcy, chcieliby mu taką łatkę przykleić.
  • ---------- tak wojsko i policja ratuje polskie dzieci !. BEZ ZŁUDZEŃ ! prosze.
    https://www.youtube.com/watch?time_continue=2&v=hPJbDPL7aPc&feature=emb_logo
  • Autor
    A co ma wojsko do tych spraw ? Od tego jest prokuratura i policja. Jak świat istnieje ten proceder istniał, nawet się zdarzało że i na dworze papieskim. Zawsze byli amatorzy na wykorzystywanie głupich i niedoświadczonych nastolatek. Film Latkowskiego pokazuje całą patologię walki państwa z tym procederem. Śmieszne jest że jakiś dziennikarzyna robi film, a dopiero potem wkracza prokuratura. Jeżeli by była normalność to prokuratura i odpowiednie służby by rozbiły taki kurwidół , a dziennikarz dopiero wtedy by nakręcił reportaż o kulisach rozbicia szajki. Jednak do normalności to świat ma jeszcze bardzo daleko (choćby w USA, sprawy Winstena i Epstina). Każdy kto ma trochę doświadczenia życiowego dokładnie wie że świat polityki, szoł biznesu i półświatka ściśle się przenikają. Dlatego zawsze na wzajem będą się kryć dopóki ,,mleko się nie rozleje'' i trzeba będzie poświęcić jakiegoś leszcza. Co do tych dziewczyn i kobiet które lecą do takich środowisk jak mucha do g...a to inna sprawa, na którą i książka to mało żeby opisać. Oczywiście nie rozgrzeszam gwałtów, zmuszania do seksu czy odurzania, bo na to są paragrafy i te czyny są przestępstwami. Co do tego filmu Latkowskiego (który miał być odpowiedzią na filmy Sekielskich) to uważam że strzelili sobie w kolano. Nie zdziwię się jak sobie media przypomną o aferze podkarpackiej, którą PiS tak skrzętnie zamiótł pod dywan.
  • @marek500 09:45:24
    Ten "dzienikarzyna" jak nazywasz tego bardzo odważnego człowieka, byc może sprawi, że ruszy teraz cała lawina i ktoś w końcu zrobi z tym porządek.
    Czy Ty krytykując tego dziennikarza, napiętnujesz ten jego wielki wkład w rozwikłanie tego draństwa, bo jesteś jakoś w to uwikłany?
  • @Jan Paweł 09:51:27
    Źle trochę zrozumiałeś. Określenie ,,dziennikarzyna'' nie odnosi się bezpośrednio do Latkowskiego. Napisałem że jego film obnaża problem niewydolności polskiej prokuratury i służb. Że jakiś dziennikarzyna odkrywa jakąś aferę a dopiero stojąc pod murem zaczyna działać państwo. Każdy taki film jest jakąś wartością dodaną bo informuje opinię publiczną i zmusza do działania służby. Chociaż akurat ta konkretna sprawa pokazuje tylko drugie dno. Dziwne że po samobójstwie tej nastolatki i sprawie ,,Krystka'' takie miejsce dalej funkcjonuje. Dawno dawno temu trochę się obtarłem o takie środowisko i byłem w szoku jakich to ludzi można było spotkać na różnych imprezach. Tyle że wtedy to wszystko było bardziej otwarte, bo w pewnych lokalach nie było niczym dziwnym spotkać artystów i funkcjonariuszy państwowych. Teraz raczej jest niemożliwe żeby zwykły gostek został wpuszczony do takiego lokalu. A jeżeli wierzysz że ten film ruszy jakąś lawinę to jesteś naiwny jak dziecko. Może zrobią z kogoś kozła ofiarnego i to wszystko. Za dużo różnych powiązań, układów i znajomości. Politycy to normalni ludzie którzy też chcą używać życia, realizować swoje marzenia seksualne (nieraz odbiegające od normalności). Zobacz sobie te ostatnie afery w USA, nawet tam, przy tak olbrzymiej niezależności sądownictwa i prokuratury, jednej sprawie łeb ukręcili (dziwne samobójstwo w więzieniu), a w drugiej też już się dogadali bo dostał o połowę mniejszą karę niż miał, a do tego udaje tak schorowanego że pewnie nie długo zwolnią go z powodu złego stanu zdrowia. Zresztą jeżeli się zabezpieczył to seryjny samobójca mu nie grozi, a i więzienie będzie przypominało wczasy pod palmami.
  • @Jan Paweł 09:51:27
    * ks. Zbigniew Sz. zasłynął tym, że jako proboszcz parafii w Połoskach (diecezja siedlecka) „wielokrotnie doprowadził pięć nieletnich uczennic szkoły podstawowej do poddania się innym czynnościom seksualnym” („Uczucia religijne” – „FiM” 51, 52/2003). Po aresztowaniu pedofila bp Zbigniew Kiernikowski złożył za niego osobiste poręczenie, domagając się od sądu, żeby „uszanować godność kapłańską księdza Zbigniewa Sz., a nadchodzące święta pozwoliłyby mu zastanowić się nad jego losem” i nie w jakiejś zapchlonej celi, lecz „w domu parafialnym w Białej Podlaskiej lub w Domu Zakonnym Ojców Paulinów w Leśnej Podlaskiej”. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej skazał byłego proboszcza na 2 lata więzienia i zakazał mu pracy z dziećmi na 10 lat. Po opuszczeniu zakładu karnego Zbigniew Sz. był krótko wikariuszem w Huszlewie, a w sierpniu ub.r. biskup przeniósł go na znacznie większą placówkę w O.
  • @marek500 10:32:15 GADASZ JAKBYŚ NIE BYŁ OJCEM I FACETEM HONORU!
    Alfred Kinsey - ojciec rewolucji seksualnej.
    https://www.youtube.com/watch?v=NL2_NlZtnjA

    ZBOCZEŃCY ZNISZCZĄ SPOŁECZEŃSTWO JESLI SPOŁECZEŃSTWO NIE PODEJMIE SAMOOBRONY ! - JEST POTRZEBNA ARMIA!!!

    Onet uzyskał dostęp do akt "sprawy Krystka", czyli największej seksafery w historii Pomorza. Wynika z nich, że mężczyzna nie widzi nic złego w swoich kontaktach z nastolatkami, a biegli stwierdzili u niego skłonności nimfofilskie. Zarówno jego, jak i jego kolegę, dyskotekowego barona Sopotu Marcina T. obciążyła zeznaniami spora liczba osób.
    TVP wyemitowała w środę dokument Sylwestra Latkowskiego na ten temat śmierci Anaid oraz klubu Zatoka Sztuki. Przypominamy tekst dziennikarza Onetu Mikołaja Podolskiego, który opisywał sprawę wykorzystywania nieletnich dziewczyn na Pomorzu.

    UWAGA! Materiał zawiera drastyczne opisy!

    Prokuratura zarzuca "Krystkowi" popełnienie przestępstw seksualnych na 33 nastolatkach, a Marcinowi T. na pięciu
    "Łowca nastolatek" chciał, żeby pomogli mu córka Lecha Kaczyńskiego i Rzecznik Praw Obywatelskich
    Według dokumentów Krystian W. od lat zmagał się z problemami psychicznymi
    Skrzywdzona przez niego dziewczyna, ze względu na którą został aresztowany, przeszła kilka prób samobójczych i cierpi na okresowe utraty przytomności
    Biegli stwierdzili, że "Krystek" nie ma preferencji pedofilskich, ale niektóre jego zachowania wskazują na nimfofilię
    Za symboliczną datę rozpoczęcia tej sprawy uważa się 8 marca 2015 r. Tyle że główną postacią nie była kobieta, tylko dziewczynka. 14-letnia Anaid, córka Polki Joanny Tutghushyan i Ormianina Armena Tutghushyana. Gimnazjalistka rzuciła się pod pociąg niedaleko swojego domu, na gdańskiej Oruni. Wśród zostawionych przy torach rzeczy znalazł się tablet. Wciąż grała w nim muzyka.

    Przed śmiercią powiedziała koleżance, że została zgwałcona, nie zdradzając jednak przez kogo. Ta śmierć uruchomiła trzyletnie śledztwo, które doprowadziło do oskarżenia pięciu mężczyzn. Trzem z nich zarzucono seksualne wykorzystywanie dzieci.

    Patrząc z obecnej perspektywy można stwierdzić, że na początku tej sprawy wszyscy błądzili we mgle. Policjanci, prokuratorzy, dziennikarze, a także bliscy i przyjaciele Anaid. Dopiero lektura akt śledztwa pokazuje, jak wiele potrzeba było odwagi pokrzywdzonych dziewcząt i czynności procesowych, aby doprowadzić sprawców przed sąd.

    Samobójstwo, które wszystko zmieniło
    Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Anaid wszczęto już następnego dnia, 9 marca. W kręgu podejrzeń znalazł się m.in. mężczyzna z sygnetem na palcu, który był w pobliżu miejsca samobójstwa. Zachowywał się dziwnie, więc padły sugestie, że mógł wepchnąć 14-latkę pod pociąg. Ale inni świadkowie zeznali, że wskoczyła sama.

    Wbrew temu, co pewni ludzie rozpowszechniali później na internetowych forach, z akt sprawy wynika, że Anaid miała bardzo kochających rodziców. Zawsze nocowała w domu. Ojciec mocno troszczył się o nią także po rozstaniu z jej matką, zabierał do lekarza, niekiedy czekał na nią pod szkołą. Dziewczynka nigdy wcześniej nie miała prób samobójczych. Zdarzało się jej jednak sprawiać kłopoty wychowawcze. Wdawała się w bójki, gdy zaczepiano ją z powodu pochodzenia.

    "Była bardzo wrażliwym dzieckiem" - napisała później w opinii psycholog. I dodała: "Nic nie wskazywało na samobójstwo".

    Bliscy Ormianina od początku bali się, że będzie szukał zemsty. - Nie wiem, jak on to przeżyje. Obawiam się, że zrobi komuś krzywdę - zeznała członkini jego rodziny.

    I rzeczywiście zrobił. Prowadził swoje prywatne śledztwo, które zaprowadziło go do znajomego. To jego oskarżył o zgwałcenie Anaid. Uderzył go młotkiem i wbił mu kilka razy ostrze małego noża w klatkę piersiową. Jego ofiara straciła nerkę, ale przeżyła. Ranny przed sądem zeznał, że sam być może zrobiłby to samo. Ormianin został skazany na 3,5 roku więzienia.


    Anaid
    Joanna Tutghushyan szybko ustaliła, że to nie kolega jej byłego męża zgwałcił jej córkę. Podejrzenia skierowały się na 37-letniego wówczas Krystiana W. z Wejherowa. Dostała się na facebookowe konto Anaid i odkryła, że 14-latka spotkała się z nim dzień przed śmiercią. Znalazła też paragon świadczący o tym, że mężczyzna kupił jej tego dnia leginsy za 160 zł. "Krystek" wysyłał na Facebooku m.in. zdjęcia drogich samochodów.Zagadkę samobójstwa starała się rozwikłać nie tylko jej matka. "Rozmawiałem z nią często na Skype. Ostatnio skarżyła się, że jakiś 30-40-latek do niej pisze, że ma jachty, że chce się z nią spotkać" - napisał do byłego chłopaka Anaid jego znajomy.

    Przyjaciółka dziewczyny zeznała na komendzie, że gdy Anaid powiedziała o gwałcie, rozpłakała się i szybko rozłączyła. Jej zdaniem z kontekstu rozmowy wynikało, że sprawcą miał być Krystian W.

    "Szukam dziewczyn, które zostały skrzywdzone jak moja kochana córeczka" - napisała na Facebooku Joanna.

    Dziecięcy Casanowa z Wejherowa
    Śledczy na początku niemrawo zabierali się za wątek "Krystiana", ale coś jednak robili. Okazało się, że obiekt ich zainteresowań wynajmuje za 550 zł pokój w Śmiechowie, wschodniej części Wejherowa. W budynku, w którym wynajmowano łącznie pięć pokoi. Jeden zajmowała jego matka. Ojciec twierdził, że nie miał z nim kontaktu od dwóch lat.

    W zajmowanym przez Krystiana W. pomieszczeniu znaleziono sporo kart telefonicznych różnych operatorów, komórek, pełno damskich rajstop, majtek, staników, bluzek, całkiem pokaźny zbiór psychotropów i leków na potencję, maskotkę oraz 20 tys. zł. "Krystek" później tłumaczył, że pieniądze należały do jego siostry. Kobieta zeznała, że to prawda. Stwierdziła też, że jej brat jest przystojny, zadbany, nie ma dziewczyny, lubi dawać damskie ubrania w prezencie i ofiarował staniki i majtki nawet jej 14-letniej córce.

    Podczas pierwszych przesłuchań zakwalifikowano go jako "inwalidę na zasiłku stałym" (chodzi o problemy z jedną ręką), z rentą w wysokości 529 zł, z umiarkowaną niepełnosprawnością oraz jako kierowcę pomagającego w handlu samochodami. Wykształcenie zawodowe - hydraulik. Z prac dorywczych miał rzekomo dostawać około 1000 zł miesięcznie. Przyznano mu kategorię wojskową "D" z uwagi na stan zdrowia psychicznego, gdzie "A" oznacza najbardziej zdrowych, "E" niezdolność do służby w czasie pokoju. Dawniej był też karany - głównie za przestępstwa samochodowe. Miał za sobą odsiadkę w więzieniu.

    "Krystek" twierdził, że proponował Anaid pracę przy roznoszeniu ulotek (prawdopodobnie chodziło o roznoszenie ich na plaży) oraz sprzątaniu, a dziewczyna chciała od niego pożyczyć 600 zł. - Możliwe, że proponowałem jej sesję zdjęciową - zeznał.

    O śmierci dowiedział się później. Dwa tygodnie po samobójstwie napisał do niej, czy żyje. Gdy dowiedział się, że popełniła samobójstwo, sam zgłosił się na policję. Powiedział, że stara się nie spotykać z dziewczynami poniżej 17. roku życia, ale Anaid stanowiła dla niego wyjątek. Twierdził, że jej nie tknął i że na starsze kobiety go nie stać.

    W maju 2015 r. złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez osoby, które wypowiadają się na jego temat w sieci i przesyłają mu pogróżki. - Ja ogólnie boję się wszystkich, do których dotarły te filmy i komentarze, bo teraz całe Wejherowo jest przeciwko mnie. Nie tylko Wejherowo, a generalnie całe Trójmiasto - argumentował.

    Modus operandi
    Tyle że lawina już ruszyła. Do mamy Anaid zaczęło zgłaszać się coraz więcej świadków oraz dziewczyn, które pisały, że zostały przez "Krystka" skrzywdzone. Pogrążona w żałobie Joanna Tutghushyan znalazła w sobie tyle siły, by stać się powiernikiem ich sekretów i próbować przekonywać do zeznań na komendzie. Sama zeznawała wielokrotnie. Jeździła też do nastolatek i przeprowadzała z nimi długie, pełne łez rozmowy.

    W maju 2015 r. udała się do znanego z internetu Zbigniewa Stonogi, który jako pierwszy nagłośnił sprawę w mediach. Potem, w czerwcu i lipcu swoich ustaleń dokonali dziennikarze śledczy TVN, "Reportera" i Kulisów24. "Krystek" został okrzyknięty "łowcą nastolatek". Wyszło na jaw, że wiele osób oskarża go o pedofilię, gwałty, zmuszanie dzieci do prostytucji, że proceder trwał od lat i że ważnym jego elementem była znajomość z wpływowym założycielem sopockich dyskotek.

    Krystian W. na jachcieFoto: Materiały śledcze
    Krystian W. na jachcie
    Akta sprawy Anaid zaczęły zapełniać się zeznaniami. Tylko to już nie była sprawa Anaid, bo w jej wątku niczego nie udowodniono. Teraz była to sprawa seksualnego wykorzystania niewiadomej ilości młodych dziewcząt. Z czasem wyłonił się przewodni modus operandi: "Łowca" zaczepiał dziewczyny na Facebooku i portalu Fotka.pl. Przeważnie podawał się za młodszego. Na początku zgrywał przyjaciela. Doładowywał telefon drobnymi kwotami, nawet jeśli nastolatki tego nie chciały.

    Proponował też pożyczki, podwózkę oraz pracę w sieci dyskotek i klubów związanych ze swoim bardzo dobrym kolegą, który był ich założycielem - np. huśtanie się nad głowami gości, tańczenie, zabawianie gości, leżenie na leżakach. Obiecywał także rejsy jachtem przypisanym do jednego z klubów tego kolegi, znajdującego się przy plaży w Sopocie. Klub uchodził za ekstrawagancki i luksusowy.

    "Łowca" zaczepiał nastolatki również pod szkołami, na dyskotekach, a nawet na chodnikach i w galeriach handlowych. Nie przeszkadzało mu, że był już bardzo mocno po trzydziestce, a dziewczynki miały czasem nawet po 12, 13 lub 14 lat.

    Horror uczennic zaczynał się później. Z zeznań wynika, że "Krystek" zgwałcił sporo nastolatek, niektóre wielokrotnie. Część z nich miała mu w ten sposób oddać wyimaginowany dług - np. za podwiezienie, za zabranie na dyskotekę albo za doładowanie telefonu. Nie chodziło jednak tylko o seks. Dziewczęta miały odpracowywać te "długi" świadcząc również usługi seksualne innym mężczyznom oraz pracując we wspomnianej sieci dyskotek.

    "Łowca nastolatek" był uparty. Potrafił podjeżdżać pod domy swoich ofiar i czekać godzinami. Nękał telefonami, sms-ami i wiadomościami w internecie. Zdarzało mu się też chodzić ze skargami do rodziców dziewcząt. Mówił, że ich dziecko bierze narkotyki albo się prostytuuje. Straszył nastolatki, że upubliczni nagrania z seksem z ich udziałem, nierzadko wymuszonym. Te filmiki chętnie pokazywał innym dziewczynom i swoim kolegom. Były dla niego czymś w rodzaju trofeów.

    Kiedy spotykał te dziewczyny, które nie chciały oddać mu "długu" lub odpracować go swoim ciałem, potrafił napluć im w twarz w sklepie lub na chodniku. Krzyczał też do nich "suko, oddaj mi kasę!". I wielokrotnie groził.

    - Przez prawie rok mnie prześladował i chciał mnie zgwałcić - to cytat z jednego z kluczowych zeznań początkowej fazy śledztwa.

    Historia bezkarności
    Po śmierci Anaid i kolejnych zeznaniach śledczy z przerażeniem odkryli, że na Krystiana była już składana masa skarg, a nawet oskarżenia o gwałty. Ale nikt jak dotąd nie zdołał go zaciągnąć przed sąd. Jedyne postępowanie, jakie nadal się toczyło, dotyczyło zgwałcenia 16-letniej Asi z domu dziecka w klubie położonym kilkadziesiąt metrów od komendy policji w Pucku.

    Reszta postępowań z jakichś względów była umarzana. Np. to z 2012 r. z okolic Pruszcza Gdańskiego, gdzie miał zgwałcić 16-latkę. - Mówił, że pracuje wożąc do klubów nocnych dziewczyny, które tańczą na rurach w klubach. Mnie nigdy taka praca nie interesowała - zeznała Dagmara. - Mówił, że na "Fotce" ma zapis "praca dla hostess". Ja sprawdzałam to potem i faktycznie taki zapis ma.

    "Łowca" miał wobec niej być brutalny i skrzywdzić ją w samochodzie. - Powiedział, że mam być dla niego miła, bo jak będzie chciał zrobić mi krzywdę, to i tak mi zrobi - opisywała zdarzenie. - Przestałam go wtedy odpychać. Odsunęłam głowę do góry, żeby na niego nie patrzeć. Mówiłam mu, że tego nie chcę, że on to robi na siłę.

    Koszmar nastolatki na tym miał się skończył. "Krystek" potem miał żądać od niej 100 zł za paliwo, jakie spalił jego samochód. Straszył, że zamieści nagranie z ich seksem w sieci. Namawiał ją, żeby zabrała swoje koleżanki i przyjechała do niego do Sopotu, bo ma kolegę z łódką. Dagmara żaliła się, że po tym, jak zgłosiła sprawę, odwrócili się od niej wszyscy znajomi, a po jej wsi zaczęły krążyć plotki, że rzekomo jest prostytutką.

    Wiadomość nauczycielki do mamy AnaidFoto: Facebook
    Wiadomość nauczycielki do mamy Anaid
    Inna dziewczyna miała zostać zgwałcona w 2012 r. w okolicach dyskoteki w miejscowości Somonino w powiecie kartuskim. Krystian W. miał ją wykorzystać w volvo v50, którym wówczas jeździł, a potem dosłownie wyrzucić ją z samochodu. Jej koledzy ruszyli w samochodowy pościg, ale nie zdołali go dogonić.

    - Ja cały czas krzyczałam, próbowałam go odpychać. Mówił do mnie, że mam być cicho i nie zajmie mu to długo - zeznała. - Miałam nikomu nic nie mówić, a jak komuś powiem, to i tak mnie znajdzie i zrobi to kolejny raz.

    "Krystek" wielokrotnie powoływał się na znajomości w policji i rzeczywiście znał niektórych policjantów. M.in. często dzwonił do tego, który umawiał się ze słynną zaginioną Iwoną Wieczorek. Śledztwo nie wykazało, by te znajomości ułatwiały mu umarzanie śledztw w jego sprawie.

    - Jest mi wiadomo, że w Wejherowie toczyła się sprawa. Mówiła mi o tym pedagog w naszej szkole - powiedziała śledczym jedna z gimnazjalistek. - Wiele dziewczyn zgłaszało sprawy na policję, ale one były umarzane.

    Przypisania niektórych przestępstw Krystianowi W. nie ułatwiał jednak fakt, że używał masy komórek, kart telefonicznych (wtedy nie trzeba było ich rejestrować) i sporej ilości samochodów. Jedna z pokrzywdzonych zeznała nawet, że próbował ją zmusić do seksu w busie z odwracanymi siedzeniami, ze stolikiem do warcabów i kanapą. W zeznaniach poza volvo i tym busem pojawiły się też m.in. ciemnozielony jaguar, mercedes, czarny kabriolet BMW, audi TT i czarne mitsubishi.

    Klub Blue Velvet w Pucku
    Mama Anaid i kilku pomagających jej dziennikarzy nie przestawali drążyć sprawy. Pewnego dnia napisała do niej dziewczyna, która twierdziła, że "Krystek" ją zgwałcił, a potem wyciągnął od niej 300 zł za to, żeby nie umieszczać w sieci nagranego komórką filmu z gwałtu. Tłumaczył jej, że jest uzależniony od seksu. Przeprosiła Joannę za to, że nie zabiła "Łowcy", kiedy miała ku temu okazję.

    "Po drodze mu powiedziałam, że życzę mu śmierci. Wtedy on wyjął nóż i kazał go mu wbić, ale z obawy o własne bezpieczeństwo schowałam nóż. Mogłam to zrobić. Wtedy by nie było takiej tragedii. Przepraszam :( " - napisała dziewczyna.

    Wtedy mama Anaid dowiedziała się, jak dawniej nazywał się lokal w Pucku, do którego Krystian przywoził sporo dziewczyn, aby je tam wykorzystać: Blue Velvet. Ta nazwa padała odtąd wielokrotnie w publikacjach prasowych, mimo że budynek już od lat nie nosił tej nazwy. Dzięki temu został skojarzony przez część pokrzywdzonych.

    - Jak weszłyśmy, to na ścianach były obrazy gołych kobiet, kochających się z mężczyznami, a na sufitach łańcuchy zwisały. Był duży ekran i plandeka - opisała to miejsce Ewa, którą przywiózł tam "Krystek" i według śledczych później podał jej tabletkę gwałtu. - Pod tą plandeką, gdzie się oglądało filmy, on powiedział, że tam jest sypialnia i łazienka z prysznicem. Były tam dwa łóżka, takie miejsce gdzie leżały aparaty, barek z alkoholem.

    Tam mieszkaniec Wejherowa miał wykorzystać masę dziewczyn. Raz zabrał tam nawet córkę ważnego gdańskiego imama. Kiedy zorientował się, kim jest nastolatka, odwiózł ją do domu. Nawet jej nie tknął. Z akt sprawy wynika jednak, że wiele uczennic nie miało tyle szczęścia.

    Marcin od klubów i dyskotek
    Dzięki pracy dziennikarzy udało się ustalić, że Blue Velvet jest we władaniu Marcina T. To "dyskotekowy baron", założyciel wielu modnych klubów, m.in. w Sopocie i najpotężniejszej sieci dyskotek w Trójmieście. Według wielu osób Krystian W. załatwiał do tych klubów młode dziewczyny.

    "Blue Velvet" to również tytuł orbitującego wokół wątków seksualnych filmu Davida Lyncha. Marcin chwalił się na Facebooku, że jest fanem tego reżysera.

    Po publikacjach w prasie sporo nastolatek obciążyło Marcina w zeznaniach. Mirella powiedziała, że pod koniec 2014 r., gdy miała 16 lat, byli razem z nim, "Krystkiem" i inną dziewczyną w Blue Velvet. Potem mieli pojechać do Sopotu, do jednego z klubów Marcina, w którym skąpo odziane dziewczęta bujają się nad głowami tańczących (w 2010 r. po opuszczeniu tego klubu zaginęła Iwona Wieczorek) i następnego miejsca, kawałek dalej, gdzie nagie dziewczyny tańczą na rurach. Po wszystkim mieli wrócić do puckiego Blue Velvet.

    Mirella zeznała, że była pijana. Druga dziewczyna miała ją namawiać na seks z Marcinem. Miała nadzieję, że dzięki temu dostaną więcej niż 200 zł obiecane za udział w imprezie. - Nie masz nic do stracenia! - zachęcała.

    - Potem kojarzę, że Krystian z Basią gdzieś wyjechali i ja zostałam tylko z Marcinem - powiedziała śledczym Mirella. - On na pewno zrobił drinka dla siebie i dla mnie. Pamiętam, że tam piłam tego drinka, ale nie pamiętam, czy go wypiłam. Potem pamiętam jedynie, że się całowaliśmy z Marcinem. Potem tylko jakieś przebłyski ze stosunku. Następnie że wróciła Basia z Krystianem i na koniec zasnęłam lub urwał mi się film. Gdy się tam obudziłam, to Marcina już nie było.

    - Ja sama byłam świadkiem, jak Krystian wywiózł mnie i koleżankę do Pucka do tej sali, tam przyjechał ten Marcin i Hania w zamian za swój dług musiała uprawiać seks z tym Marcinem - zeznała Celina. - Po tym widziałam jak Krystian od tego Marcina za ten seks brał pieniądze. On wziął większą sumę, z czego niedużą dał Hani. Ja wiem, że na pewno Krystian brał pieniądze za takie usługi od tego Marcina, które świadczyły moje koleżanki. To również było pod presją zwrotu długu. Ja osobiście kontaktu seksualnego z tym Marcinem nie miałam, gdyż on stwierdził, że jestem za gruba, a on woli szczupłe.

    "Krystek" w 2009 r. w sopockim klubie, którego współzałożycielem był Marcin T.Foto: nk.pl
    "Krystek" w 2009 r. w sopockim klubie, którego współzałożycielem był Marcin T.
    Natomiast Tamara powiedziała podczas przesłuchania: - Z Krystianem chodziliśmy do klubów w Sierakowicach, w Pucku. Tam też były stosunki płciowe. Z Marcinem, czy jakoś tak. Ten Marcin lubił bardzo szczupłe dziewczyny. Marcin dał Krystianowi pieniądze. Krystian dawał mi część z tego. Dawał mi 200-300 zł. W Pucku byłam dwa-trzy razy. Dla Marcina byłam za gruba.

    Nastolatka zeznała też, że do Pucka jeździły też dwie inne koleżanki, a jeszcze inna, Natalia, uprawiała seks z Marcinem, gdyż musiała odrobić pieniądze dla Krystiana. Razem z nim jeździła do sopockiej dyskoteki związanej z Marcinem, gdzie mogli siedzieć w loży VIP i pić darmowe drinki.

    - Marcin dawał 150 zł, więc całkiem sporo. Raz za lodzika dostałam ze 30 zł - dodała Tamara. - Kiedy współżyłam z Marcinem, miałam 13-14 lat. Nie wiem, czy on o tym wiedział. On tylko przychodził, szedł pod prysznic. Potem tylko Krystianowi gadał, że tamta za gruba czy coś. Zawsze miał prezerwatywę, ale nie do seksu oralnego.

    Co się stało w Sopocie?
    5 sierpnia 2015 r., czyli już po najważniejszych dziennikarskich publikacjach w tej sprawie, zeznania złożyła Monika. Jak powiedziała, w marcu 2013 r., gdy miała 15 lat, "Krystek" zabrał ją jaguarem do Sopotu, do ekskluzywnego klubu przy plaży, firmowanego jako rzekomo "słynący z wernisaży i recitali". To budynek związany z Marcinem i jest dzierżawiony od miasta. Krystian miał proponować Monice pracę w tym właśnie miejscu, a także innej dyskotece założonej przez Marcina, kilkaset metrów dalej, przy sopockim deptaku "Monciak". Miała dostawać od 15 do 75 zł.

    - Wiem od Krystiana, że jeździł czasami samochodami Marcina marki Mercedes. Mówił, że przywozi dla Marcina dziewczyny - powiedziała Monika.

    Zeznała też, że w pokoju sopockiego klubu rzekomo "słynącego z wernisaży i recitali" została zgwałcona przez "Krystka". Ich kontakty miały trwać około miesiąca. Potem o wszystkim powiedziała księdzu. Z nerwów miała dostać wrzodów żołądka i trafić do szpitala.

    Specjalistyczne badanie wykazało, że wiosną 2013 r. podano jej GHB (składnik pigułki gwałtu), MDA (wzbudza euforię) oraz THC (substancja psychoaktywna zawarta w konopiach).

    Zlecono też dokładną analizę facebookowej korespondencji "Łowcy" z Moniką. Psycholog uznał, że "Krystek" budował w niej atmosferę grozy i poczucia ciągłej kontroli, nieustannie upokarzał nastolatkę, wzbudzał w niej strach i zagrożenie, wywierał presję.

    Z kolei Klementyna podczas wizyty z "Krystkiem" w tym sopockim, przyplażowym lokalu miała wypić tylko jednego drinka i wsiąść z nim do samochodu, by nagle zasnąć, a potem obudzić się w pokoju Krystiana, gdzie ten chciał ją wykorzystać seksualnie. - On mi się przyznał, że coś wsypał do drinka. Jakieś GHT - zeznała. - Później pokazał film u niego w domu i powiedział, że to zdarzenie nie było u niego, tylko w Pucku w klubie Blue Velvet.

    Na nagraniu Klementyna była uwieczniona od tyłu i strasznie krzyczała. Według jej wersji wyzywał ją. Straszył, że pójdzie do jej rodziców i że trafi do ośrodka szkolno-wychowawczego. Ona mu mówiła, że jest obrzydliwy i że stosunek musi być od tyłu, bo nie może na niego patrzeć. Według jej relacji Krystian się wtedy rozpłakał.

    - On w ogóle mówił mi, że mnie wywiezie do burdelu. Że mnie załatwi tak jak Iwonę Wieczorek - powiedziała dziewczyna.

    Śledczy zlecili badanie włosów Klementyny, które kosztowało 4427 zł. Wykazało, że w 2014 r. w jej ciele znalazło się GHB, MDA oraz THC. Wykonał je Instytut Ekspertyz Kryminalistycznych w Poznaniu.

    "Łowca" idzie siedzieć
    W toku śledztwa wrócono do sprawy Majki, która w czerwcu 2010 r., gdy miała 15 lat, zgłosiła policji, że została zgwałcona w Gdańsku przez łysego mężczyznę. Oferował jej pracę. Kiedy pojechali na "spotkanie rekrutacyjne", woził ją tak długo, aż straciła orientację. Potem jej oprawca był wobec niej bardzo brutalny. Mundurowi nie zdołali jednak ustalić, kim był. Po nagłośnieniu sprawy przez media w 2015 r. Majka zgłosiła się raz jeszcze, wskazując Krystiana W.

    Na jego nieszczęście śledczy zachowali dowody zebrane pięć lat wcześniej. "Pokrzywdzona płakała i przerywała stosunek (oralny), przy czym mężczyzna kazał jej kontynuować czynność" - czytam w notatce z tamtego okresu.

    Notatka psychologiczna sporządzona miesiąc po tym zdarzeniu jest przerażająca. Wskazuje na to, że nastolatka w ogóle nie potrafiła dojść do siebie. Jej życie zmieniło się w piekło, a gwałt był tylko początkiem katuszy. Wybuchała płaczem przy samej próbie rozmowy na neutralne tematy. Żyła w psychozie. Wszędzie widziała łysego mężczyznę, który wywiózł ją do lasu.

    Pięć lat później, w 2015 r., biegła stwierdziła, że Majka miała objawy stresu pourazowego i jego oznaki pojawiają się u niej do teraz. Od 2010 r. miała kilka prób samobójczych. Nacinała też swoje ciało i dokonywała podpaleń. Matka próbowała ją przekonać, że "nie ma czegoś takiego jak depresja". Psycholog scharakteryzowała ją jako osobę skrytą, zamkniętą, ze zdiagnozowaną depresją, z zaburzeniami snu, apetytu, objawami nerwicy i okresowymi utratami przytomności na tle nerwowym.

    W opinii na jej temat zostało napisane: "Ma znacznie zaniżoną samoocenę i nieadekwatne przekonanie, że jest gorsza od innych. (...) Objawy są charakterystyczne dla osób, które doświadczyły traumy wynikającej z nadużycia na tle seksualnym".

    W listopadzie 2015 r. śledczy mieli już sporo dowodów, by wnioskować o areszt dla "Krystka" z powodu wielu czynów na nieletnich. Uznali jednak, że oficjalnie zostanie aresztowany pod zarzutem zgwałcenia Majki. Jego adwokaci Paweł Giemza i wykładowca akademicki Wojciech Cieślak (dawniej trójmiejski prokurator) starali się, by nie trafił za kraty, ale bez rezultatu.

    KrystekFoto: KWP Gdańsk
    Krystek
    Przed zapadnięciem decyzji o areszcie Krystian W. skarżył się, że cała sprawa jest nagonką na niego, za którą stoi mama Anaid oraz autor niniejszej publikacji, gdyż pisałem wówczas dla "Reportera". Miał żal, że m.in. nagłośniliśmy sprawę i staraliśmy się o to, by jak najwięcej świadków i pokrzywdzonych złożyło zeznania. Sąd pozostał głuchy na jego argumenty i zdecydował o aresztowaniu. Od tego czasu "Krystek" pozostaje za kratami.

    Adwokata nie będzie wśród oskarżonych
    W tej sprawie doszło do dziesiątków aktów zastraszania, które dotyczyły ofiar, świadków i dziennikarzy. Raz nawet ktoś zdemolował grób Anaid. Innym razem ludzie z Trójmiasta zamordowali psa redaktora naczelnego "Reportera" Janusza Szostaka przed jego domem w okolicach Warszawy. Innej dziennikarce grożono wywiezieniem do lasu.

    Niektóre redakcje dostały pozwy, a do poniżania dziennikarzy i ofiar tego procederu na internetowych forach wynajęto dwie agencje marketingowe. Sam nie raz odbierałem głuche telefony w środku nocy z powodu tej sprawy, a Patryk K., przyjaciel Marcina przesyłał mi na Facebooku pogróżki z okropnymi błędami ortograficznymi (czytanie tego było gorsze od pogróżek).

    Dyskotekowej menadżerce, która była jednym z kluczowych świadków, dwa razy ktoś wchodził na balkon. Zeznała podczas przesłuchania: - Jak pracowałam, to kilka osób podchodziło do mnie i mówiło, że Krystian sprzedaje dziewczyny, handluje nimi, oddaje je w inne ręce.

    Menadżerka twierdziła również, że widziała, jak w jednym z sopockich klubów, które zostały założone przez Marcina, Krystian W. "wcisnął" odurzoną nastolatkę podstarzałemu mężczyźnie. Była pewna, że chodziło o prostytucję.

    Sporo osób związanych ze sprawą w obawie o bezpieczeństwo wyprowadziło się za granicę. Masa z nich zmieniła numery telefonów. Z wielu stron dochodziły też sygnały, że w założonych przez Marcina dyskotekach od dawna stoją na bramkach policjanci.

    Być może przez to na policję zgłaszano niewiele z tych zdarzeń. Granica została przekroczona jednak na początku 2016 r., gdy u wspomnianej w tym tekście Hani zjawił się "Szczerbaty Krzysztof", sugerując zmianę przez nią zeznań. Dziewczyna zgłosiła to śledczym, ale nie było szybkiej reakcji. Wtedy zarówno ja, jak i mama Anaid powiadomiliśmy o sprawie innych mundurowych. Następnego dnia "Szczerbaty" i jego kolega Sebastian mieli już zarzuty.

    Ten artykuł to nie miejsce, by oceniać inteligencję Krzysztofa, ale należy odnotować, że przesłuchiwano go w sprawie wpływu na zeznania pokrzywdzonych, gdy nagle zaczął mówić o czymś zupełnie innym. Wypalił, że... był słupem "Krystka" w około 50 transakcjach samochodowych. Wyznał też, że zarabiał na sfingowanych stłuczkach, wyłudzając odszkodowania. Śledczym nie pozostało nic innego, niż pociągnąć ten wątek. Skończyło się na wielu kolejnych zarzutach dla "Łowcy nastolatek".

    Odnośnie wizyty u Hani, Krzysztof stwierdził, że rzekomo sam to wymyślił i poprzez nakłonienie do zmiany zeznań dziewczyn (nie chodziło tylko o Hanię) chciał wyciągnąć pieniądze od Sebastiana, samochodowego wspólnika "Krystka". - Ja wiem, że Krystian miał pieniądze z takich sfingowanych stłuczek oraz z wożenia dziewczyn na imprezy - zeznał "Szczerbaty". - Ja nie wiem nic konkretnego na ten temat, ale słyszałem plotkę, że Krystian woził dziewczyny do klubów w Trójmieście jako tancerki albo osoby towarzyszące i za to dostawał pieniądze od tych, co się go teraz wyparli.

    Sebastian nie potwierdził wersji Krzysztofa, że rzekomo on sam wymyślił nakłonienie dziewczyn do zmiany zeznań. Obciążył za to zeznaniami jednego z adwokatów "Łowcy". - Na spotkaniu adwokat przekazał mi pytania od Krystiana. On mi powiedział nazwiska dziewczyn i spytał czy je znam - zeznawał Sebastian. - Adwokat powiedział, żebym ja porozmawiał z Krzyśkiem, żeby on pogadał z tymi dziewczynami, żeby one się zastanowiły, czy uprawiając seks z Krystianem miały poniżej 15 lat.

    Krzysztof i Sebastian usiądą na ławie oskarżonych, a adwokat nie.

    Zarzuty dla Marcina T.
    Bardzo dużo kontrowersji wzbudzała postawa Marcina T., który po wybuchu afery bez skrupułów organizował konferencje prasowe, na których kłamał. Twierdził, że chodzi o przejęcie założonego przez niego klubu przy plaży w Sopocie, łącząc "sprawę Krystka" z wypowiedzeniem jego firmie przez miasto dzierżawy plaży, choć to wypowiedzenie było związane m.in. z zakłócaniem ciszy. W rezultacie w obronie tego klubu wystąpiły takie gwiazdy jak Nergal, Jerzy Kryszak, Misiek Koterski oraz zespół Afromental. Do ratowania klubu wzywał też publicznie muzyk Krzysztof Skiba, nie wspominając jednak, że dawniej prowadził imprezę striptizową w innym klubie związanym z Marcinem.

    W rzekomym spisku, który miał na celu przejęcie lokalu w Sopocie, mieli rzekomo brać udział m.in. urzędnicy, dziennikarze, informatycy, PR-owcy, śledczy, politycy, biznesmeni i nastolatki. Wszyscy mieli w domniemaniu utworzyć tajny pakt, który miał na celu przejęcie jednego budynku.

    Większość dziennikarzy nie wierzyła w twierdzenia Marcina, poza tygodnikiem "NIE", który wziął go w obronę i powielał jego kłamstwa. Marcin stał się w końcu tak odważny, że kilka dni po aresztowaniu "Krystka" wrzucił do sieci film, w którym zaoferował 50 tys. zł za haki na dziennikarzy, którzy rzetelnie opisywali "sprawę Krystka". Wszystko wskazywało na to, że "dyskotekowy baron" czuje się zupełnie bezkarny.

    Jednak w końcu i jemu postawiono zarzuty. Najpierw w marcu 2016 r., a potem w lipcu 2017 r. Według akt sprawy, krótko po tych pierwszych miał poprosić swojego biznesowego partnera, specjalistę informatycznego Wojciecha H. o to, by spotkał się z pokrzywdzoną i "omówił kwestie dat zaistnienia zdarzeń". Na to spotkanie miał przyjechać również sam Marcin, ku zaskoczeniu nastolatki. Mimo to Wojciechowi H. nie postawiono zarzutów, a prokuratura nie wnioskowała o areszt dla Marcina.

    Odnośnie tego ostatniego pojawiła się notatka, że nie posiada majątku. Mimo że wcześniej oferował 50 tys. zł, to jego poręczenie majątkowe wyniosło 30 tys. zł. Połowę wpłacił jego krewny, a połowę biznesowy wspólnik Leszek G. Wobec Marcina nie zastosowano też zakazu opuszczaniu kraju. Gdy Krystian siedział w celi, on wrzucał do sieci zdjęcia z ciepłych krajów i chętnie udzielał się na internetowych forach, m.in. obrażając dziennikarzy i władze Sopotu.

    Gigantyczne śledztwo
    Policja i prokuratura miała ogrom czynności do wykonania. Śledczy musieli zająć się m.in. 10 telefonami. Zlecono ekspertom odzyskanie usuniętych zdjęć i filmów. W przypadku wielu się udało. Pojawił się jednak problem - część miała źle przypisane daty. Czas zdarzenia trzeba było ustalać więc inaczej, m.in. na podstawie logowań i przesłuchań.

    Pokrzywdzone i nieletni świadkowie byli detalicznie sprawdzani. Badano historię ich chorób, karalność, okazywanie emocji, inteligencję, stosunki rodzinne oraz rozwój umysłowy. To pozwalało ocenić wiarygodność ich zeznań. - Żadna z pokrzywdzonych nie została uznana za niewiarygodną - mówiła Onetowi rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, gdy kilka miesięcy temu kończyło się śledztwo.

    Trzyletni wysiłek się opłacił. Poza najbardziej gorszącymi przestępstwami, wykryto też te zagrożone mniejszymi sankcjami. "Krystek" odpowie m.in. za robienie nagich zdjęć nieletnim. Biegły seksuolog Zbigniew Lew-Starowicz ocenił, że fotografie i filmy znajdujące się na jego telefonach i komputerze należy uznać za pornografię.

    Śledczy dotarli też do wielu dziewczyn, które uprawiały seks z "Krystkiem", ale nie chciały go obciążać niekorzystnymi zeznaniami. Np. Julita, która właśnie zaszła w ciążę i planowała związek z nowym chłopakiem, żaliła się, że dopóki media nie rozdmuchały sprawy, nikt z jej otoczenia nie wiedział o jej relacji z mężczyzną.

    - Na pewno byłam pod wpływem alkoholu i prawdopodobnie narkotyku, który zażyłam dobrowolnie - powiedziała o swoim stosunku z "Łowcą". - W tej sprawie nie chcę być pokrzywdzoną.

    Akt oskarżenia
    Rok temu sąd skazał "Krystka" za brutalne zgwałcenie 16-letniej Asi z domu dziecka w klubie Blue Velvet. Ten wyrok kilka miesięcy później się uprawomocnił. "Łowca" mógł dostać za to przestępstwo nawet 12 lat więzienia, ale zdaniem sądu kara trzech lat była wystarczająca.

    Natomiast w czerwcu ubiegłego roku Prokuratura Okręgowa w Gdańsku skierowała do sądu akt oskarżenia, w którym zarzuciła "Krystkowi" popełnienie przestępstw seksualnych wobec 33 innych dziewcząt w okresie od grudnia 2007 r. do lutego 2015 r.

    Samych zgwałceń na liście jest aż 19. Do tego dochodzą usiłowania zgwałcenia, przestępstwa pedofilskie, zmuszanie do prostytucji, szantażowanie nagranymi filmami, zastraszanie, podawanie narkotyków i tabletek gwałtu, a także całkiem pokaźna gama przestępstw samochodowych i oszustw.

    Marcin T. został oskarżony o co najmniej dwukrotne obcowanie płciowe z małoletnią poniżej 15. roku życia w zamian za pieniądze, seks z trzema 16-latkami w zamian za pieniądze (z jedną aż kilkadziesiąt razy, do jej 18. urodzin) oraz wykorzystanie stanu bezradności innej 16-latki, której nieustalona osoba miała wcześniej podać pigułkę gwałtu, a także obcowanie z nią za pieniądze.

    Poza nimi na ławie oskarżonych mają zasiąść wspomniani w tym tekście Krzysztof, Sebastian, a także Jakub, który razem z "Krystkiem" miał wykorzystać jedno dziecko.

    Z ustaleń śledczych wynika, że "Łowca" poznał się z Marcinem najpóźniej latem 2008 r. Wskazują na to zeznania. "Krystian przywiózł ustalone personalnie dziewczyny do lokalu w Pucku, aby Marcin mógł z nimi obcować płciowo. Niekiedy dziewczyny przyjeżdżały do Pucka z Krystianem zwabione obietnicą pracy celem odbycia rozmowy, podpisania dokumentów lub »pokazania się« właścicielowi klubu, w którym miałyby pracować" - czytamy w akcie oskarżenia.

    W innym jego fragmencie można przeczytać o motywach Krystiana: "Biegli wymieniają potrzebę kontroli i dominacji, rozładowania agresji werbalnej i fizycznej, popędu seksualnego. Widać u niego niskie poczucie własnej wartości i stałą potrzebę poprawy samooceny poprzez dominację i manipulowanie innymi ludźmi dla korzyści natury emocjonalnej i instrumentalnej".

    "Łowcę" zbadano również pod kątem preferencji seksualnych. "Przeprowadzone badania pozwoliły biegłym na stwierdzenie, iż jego orientacja kształtuje się w kierunku heteroseksualnym. Nie posiada on zaburzeń preferencji seksualnych pod postacią pedofilii. Występują u niego natomiast zachowania, które mogłyby wskazywać na nimfofilię (pociąg do dziewcząt w okresie dojrzewania - przyp. red.), ale z uwagi na fakt, iż dobierał on partnerki seksualne w różnym przedziale wiekowym, od 13. roku życia do dorosłości, stwierdzono, iż nie nastąpiła u niego fiksacja charakterystyczna dla nimfofilii. Według biegłych analizowane zachowania mają charakter dewiacji, a nie parafilii".

    Ponadto biegli nie stwierdzili u niego choroby psychicznej ani upośledzenia. Ma za to ich zdaniem mieszane zaburzenia osobowości z wyraźnym rysem antysocjalnym.

    Ani Krystian, ani Marcin nie przyznają się do winy. Ten ostatni złożył śledczym wyjaśnienia tylko w zakresie prowadzenia klubów i znajomości z "Krystkiem". Nie pokrywają się one z materiałem zebranym przez policję.

    Kalendarium Sprawy KrystkaFoto: Onet
    Kalendarium Sprawy Krystka
    "Krystek" listy pisze
    Z akt sprawy można wysnuć wniosek, że Krystian W. za kratami sporo myśli o tym, jak wydostać się na wolność. Jak zeznał mężczyzna, z którym siedział razem w celi, "Krystek" prosił go, by obciążył na przesłuchaniu matkę Anaid. Miał powiedzieć mundurowym, że ją zna, że jest "pomylona" i że źle zajmowała się córką. Dał mu do zrozumienia, że zapłaci mu, jak wygra sprawę o odszkodowanie. Współwięzień jednak odmówił. Jego zeznania potwierdzili inni osadzeni.

    "Krystkowi" bardzo zależało na kontakcie z adwokatami. Wysłał do prokuratury listę z numerami ich komórek. Są wśród nich m.in. dwaj jego byli adwokaci, obecny Piotr Pawlak, a także Marta Kaczyńska-Dubieniecka, córka byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego. "Łowca" pisał też listy do niektórych mediów i prosił o pomoc Helsińską Fundację Praw Człowieka oraz Rzecznika Praw Obywatelskich. Twierdzi, że łamane są jego prawa.

    W czerwcu ubiegłego roku domagał się, by zamieniono mu areszt na kaucję. "Czynności procesowe zostały już przeprowadzone, a długość trwania najsurowszego ze środków zapobiegawczych znacznie odbiega od praktyk europejskich. Mam bardzo liczną rodzinę. Z jej pomocą dam radę uzbierać 15 tys. zł" - pisał.

    W innym liście z tego okresu, skierowanym do sądu apelacyjnego, napisał: "Jestem skonfundowany powielaniem przez sąd opinii, że jakoby hydraulik po zawodówce ma wiedzę, doświadczenie i umiejętność wpływania na świadków, wykorzystując wiedzę świetnego psychologa. (...) Jestem pewny tego, że sąd w końcu oczyści mnie z zarzutów, bo seks jest biologiczną stroną człowieka i nie zmieni tego ani hipokryzja, ani seryjne kłamstwa".

    Krystian W. i Marcin T. twierdzą, że są niewinni. O tym, czy tak rzeczywiście jest, ma przesądzić Sąd Rejonowy w Wejherowie.

    * Imiona pokrzywdzonych zostały zmienione

    ** Kontakt z autorem: Mikolaj.Podolski@redakcjaonet.pl

    Źródło: Onet
    Data utworzenia: 20 maja 2020 22:14
    MIKOŁAJ PODOLSKI
    Dziennikarz Onetu
    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/nic-sie-nie-stalo-sprawa-krystka-seksafera-pomorza-rusza-proces/lyqb6lp


    WYJĄTKOWE SKURWYSYNY, KTÓRE POLUJĄ NA DZIECI!!!
    https://www.youtube.com/watch?v=NL2_NlZtnjA
    https://www.youtube.com/watch?v=csm9qKKnwu4

    ŻADNA POLICJA I PROKURATURA NIE ROZWIĄZE TEGO PROBLEMU, ALBOWIEM ONI OD LAT 90-TYCH SĄ WSZYSCY UWIKŁANI W SUTENERSTWO WRAZ Z POLITYKAMI I SAMORZĄDOWCAMI!!!

    Syndrom Kinseya
    https://www.youtube.com/watch?v=csm9qKKnwu4

    SKORO NIE MA ARMII TO MUSI BYĆ POSPOLITE RUSZENIE!!!
    https://www.youtube.com/watch?v=rjsiMN7lhuo
  • @Janusz Górzyński 11:17:40
    Tak we wszystkim masz rację. Trzeba z tym walczyć. Tylko co wojsko na to poradzi, będzie strzelać do przypadkowych ludzi ? Zresztą w wojsku statystycznie też jest sporo zboczków, tak jak wszędzie. Ja uważam że to naprawdę ciężka sprawa. Politycy, sędziowie, policjanci też bywają w burdelach, mają swoich zaufanych którzy im rają ,,małolaty''. Dopóki centralnie któryś nie wpadnie to albo się wywinie, albo go kumple od procederu wybronią. Niestety tak zawsze było, tak jest i tak będzie. Na zachodzie jak tylko cień na któregoś padnie to od razu podaje się do dymisji. Myślisz że oni są tacy praworządni ? Nie, ich kumple do tego zmuszają żeby nie ruszyła lawina. Tak to już jest że sława, pozycja społeczna, stanowisko czy pieniądze przyciągają tabuny naiwnych lub wyrafinowanych kobietek i kobiet. A jak przysłowie mówi:okazja czyni złodzieja. Broń boże nie zrzucam odpowiedzialności na te dziewczyny. Dorosły facet powinien panować nad swoimi instynktami tym bardziej że seks z nieletnimi jest przestępstwem.
    A tak na boku to wystarczy trochę poobserwować żeby coś zauważyć. Choćby dziewczynka 16 lat, rodzice w sumie może mają 3500 miesięcznie, a ona na sobie ciuchy za co najmniej 2 tyś, a w ręku smartfon za 4,5 tyś. . Może dostała na komunię tyle że ten model wyszedł parę lat po jej komunii.
  • @Jan Paweł 08:02:39 SPRAWY BY NIE BYŁO, bo rudy litwak Wójcik z pozorantem Ziobro udają reformy prokuratury i sądów
    Byliśmy zdeterminowani do wyeliminowania tego zła z Sopotu. Jakakolwiek współpraca z Zatoką Sztuki została zerwana i teraz konsekwentnie oczekujemy zwrotu budynku. Od czasów wojny nic gorszego w Sopocie nie zdarzyło się niż działalność tych ludzi – oświadczył prezydent Sopotu Jacek Karnowski po emisji w TVP filmu S. Latkowskiego „Nic się nie stało” o aferze pedofilskiej związanej m.in. z lokalem „Zatoka Sztuki” w Sopocie.

    https://nczas.com/2020/05/21/burza-po-filmie-nic-sie-nie-stalo-o-pedofilii-prezydent-sopotu-zabral-glos/?utm_source=onesignal&utm_medium=onesignalautolink&utm_campaign=onesignalautolink


    W środę wieczorem TVP wyemitowała film Sylwestra Latkowskiego „Nic się nie stało”, w którym opisano kulisy działania Krystiana W., ps. Krystek określanego przez media „łowcą nastolatek”. Latkowski przywołał zeznania nastolatek, które opisywały gwałty i molestowanie.

    Śledztwo ws. „Krystka” ruszyło 2015 roku, gdy 14-letnia Anaid z Gdańska rzuciła się pod pociąg. Zrobiła to po tym, jak wyznała koleżance, że została zgwałcona.

    W wyniku śledztwa okazało się, że „Krystek” wielokrotnie zaczepiał nieletnie dziewczyny, a niektóre gwałcił. Wyszło też na jaw, że działał bezkarnie przez wiele lat na terenie Trójmiasta – głównie w sopockim lokalu „Zatoka Sztuki” – ale też Pucka, Wejherowa i Władysławowa.

    Po emisji filmu, w emocjonalnym wystąpieniu na żywo Latkowski wskazywał, że „Krystek” został rzucony na pożarcie mediom. Że zrobiono z niego „kozła ofiarnego” – w tym sensie, że choć maczał we wszystkim palce, to nie on rozdawał karty, a wielu osobom wciąż włos z głowy nie spadł.

    „Nic się nie stało”. Oświadczenie prezydenta Sopotu
    Prezydent Sopotu Jacek Karnowski, który również wypowiadał się w obrazie Latkowskiego, wydał specjalne oświadczenie:

    „Trudno sobie wręcz wyobrazić ból i traumę, którą przeżywają i przeżywały ofiary pedofilii, wykorzystywane młode dziewczyny. To jedna z największych zbrodni i trzeba ją wypalać żelazem. Pobłażania dla kogokolwiek, obojętnie kim jest i jakie piastuje stanowisko być nie może” – pisze Karnowski.

    Prezydent Sopotu kontynuuje: „Właściciele Zatoki robili wszystko, aby stworzyć modne miejsce, miejsce pełne celebrytów, znanych twarzy. Zapraszali ich na wydarzenia, organizowali cykle koncertów, także charytatywnych. To miało im ułatwić prowadzenie tego ohydnego procederu wykorzystania dziewczyn, wykreować wrażenie, że Zatoka to super miejsce, w którym warto i należy bywać” – pisze Karnowski.

    Dalej Karnowski dodaje, że „na początku byliśmy trochę osamotnieniu w walce z Zatoką. Ale byliśmy zdeterminowani do wyeliminowania tego zła z Sopotu. Skutecznie rozwiązaliśmy umowę na plażę, jakakolwiek współpraca z Zatoką Sztuki została zerwana i teraz konsekwentnie oczekujemy zwrotu budynku. Od czasów wojny nic gorszego w Sopocie nie zdarzyło się niż działalność tych ludzi. Ta cała sytuacja obnaża także słabość państwa. Gdyby nie tragedia Anaid, determinacja jej matki oraz odwaga dziennikarzy, to sprawy by nie było. Podobnie jest w przypadku klubów go-go. Czy potrzebna jest kolejna tragedia, aby w końcu ktoś przejrzał na oczy?!” – pyta retorycznie na koniec swojego oświadczenia prezydent Sopotu.

    Burza po filmie „Nic się nie stało” Sylwestra Latkowskiego. Wszystko, co najważniejsze poniżej:

    Afera pedofilska w showbiznesie. Sylwester Latkowski wymienił TE nazwiska celebrytów [VIDEO]
    https://nczas.com/2020/05/21/afera-pedofilska-w-showbiznesie-sylwester-latkowski-wymienil-te-nazwiska-celebrytow-video/

    Powstanie zespół śledczych po filmie „Nic się nie stało” Latkowskiego. Dlaczego dopiero teraz?!
    https://nczas.com/2020/05/21/powstanie-zespol-sledczych-po-filmie-nic-sie-nie-stalo-latkowskiego-dlaczego-dopiero-teraz/

    Afera pedofilska. Latkowski wymienia nazwiska celebrytów. Wojewódzki idzie do sądu
    https://nczas.com/2020/05/21/afera-pedofilska-w-showbiznesie-sylwester-latkowski-wymienil-te-nazwiska-celebrytow-video/

    Latkowski w emocjonalnym apelu do Bieniuka: „Szantażowano Ciebie. Powiedz, co widziałeś”. W tle afera z „gwałtem” na modelce
    https://nczas.com/2020/05/21/latkowski-w-emocjonalnym-apelu-do-bieniuka-szantazowano-ciebie-powiedz-co-widziales-w-tle-afera-z-gwaltem-na-modelce/

    Afera pedofilska w filmie Latkowskiego „Nic się nie stało”. Radosław Majdan jeszcze w czasie programu na żywo wysłał SMS reżyserowi [VIDEO]
    https://nczas.com/2020/05/21/afera-pedofilska-po-filmie-latkowskiego-nic-sie-nie-stalo-radoslaw-majdan-jeszcze-w-czasie-programu-na-zywo-wyslal-sms-rezyserowi-video/

    Pedofilia w sopockiej „Zatoce Sztuki”. Natalia Siwiec zabiera głos po filmie Sylwestra Latkowskiego
    https://nczas.com/2020/05/21/pedofilia-w-sopockiej-zatoce-sztuki-natalia-siwiec-zabiera-glos-po-filmie-sylwestra-latkowskiego-foto/
  • @marek500 11:57:47
    Myślę, że wojsko powinno zacząć od skutecznego przesłuchania osób, które wymienił Latkowski w filmie, a przede wszystkim powinni robotę rozpocząć od rozprawy z układem czyli od skutecznego przesłuchania kierownictwa policji w Trójmieście i wszystkich sędziów i prokuratorów.

    KIEDYŚ W ARMII BYŁA TAJNA STRUKTURA KRZYŻ I MIECZ!


    Niech przeczytają jak to się robi! Niech wejdą do biur poselskich i wypytają co w sprawie uczynili posłowie Trójmiasta? A także niech przesłuchają Kamińskiego, bo mam wrażenie, że ciągle nie trzeźwieje?
  • @Janusz Górzyński 12:31:56
    Czy nie jest czasami wojsko amerykańskie w Polsce w tym celu, by pomóc Wojsku Polskiemu w oczyszczaniu Polski tego całego Deep State, które rozwleczone jest na cały świat?

    Tramp robi podobno porządek u siebie, ale jeżeli nie wypali tej zarazy na całym świecie, gdzie tylko się rozlazła, to ta zaraza rozleje się z powrotem na USA, więc chyba Tramp (a raczej Robert Kennedy jr z generalicją) idą tym tropem.
  • @Jan Paweł 12:46:14
    Od załatwiania spraw polskich są Polacy i wojsko polskie, gdyż hołota w mundurach i w togach oraz celebryci polityczni już dawno pokazali, że są po stronie cywilizacji śmierci i struktur zła oraz chronią wszelkie mafie i wtórnie wiktymizują ofiary.

    CIEKAW JESTEM CO W TEJ SPRAWIE ZROBIĄ MEDIA NARODOWE I BĄCZKIEWICZ ORAZ NIEZDEMORALIZOWANI KSIĘŻA I ZAKONNICE, KTÓRYM DOBRO POLSKICH DZIECI POWINNO LEŻEĆ NA SERCU!

    I jeszcze jedno, Laktowski mówi o sieci tajnych pedofilskich burdeli w całej Polsce! Niech więc Kaczyński powie ile osób pokrzywdzonych do niego z tymi tematami przychodziło oraz ile zrobił interpelacji w tej sprawie?
    A MOŻE KAZAŁ WYŚMIAĆ TEJ TŁUSTEJ ŻYDÓWIE BARBARZE SKRZYPCZAK OFIARY I POWIEDZIEĆ JAK ZAWSZE, ŻE NIC NIE MOŻE?

    Mam wrażenie, że Liliput żoliborski zbyt długo dokuzuje Polakom prowadząc dwie polityki, jedną medialną a drugą realną!? - jak to kiedyś skwitował poseł Marian Piłka.

    PYTAM SIĘ RAZ JESZCZE CZY ZNAJDZIE SIĘ POLSKI FRANCO ALBO PINOCHET?
  • "APEL DO WOJSKA - ŻYDZI GWAŁCĄ POLSKIE DZIECI - RATUJCIE!"
    -----------
    Czarci pomiot gwałci - w każdym dowolnym znaczeniu - całą ludzkość stworzoną przez Boga. Teraz gwałci ową ludzkość za pomocą ukoronowanego przez samego Belzebuba - świrusa.
    Jak - no jak w podbitym przez czarci pomiot świecie ma ktoś uratować dzieci - skoro państwowa policja leje pałami i gazuje tych nielicznych, którzy sprzeciwiają się na ulicach budowie Sodomy i Gomory podczas tzw. parad sodomitów? Przecież Sodoma i Gomora - to także a może przede wszystkim - gwałcenie dzieci. Dzieci!
    Wniosek?
    Problem jest poważny i niestety - ma już wymiar globalny. Dlatego to na całej ludzkości stworzonej przez Boga leży obowiązek zrobienia porządku na Ziemi - zanim zrobi go Bóg wypalając wszystko - jak leci.
  • Sataniści, pedofile i celebryci już grożą i wypierają się zbrodni!!!
    Pedofilia w sopockiej „Zatoce Sztuki”. Natalia Siwiec zabiera głos po filmie Sylwestra Latkowskiego [FOTO]
    https://nczas.com/2020/05/21/pedofilia-w-sopockiej-zatoce-sztuki-natalia-siwiec-zabiera-glos-po-filmie-sylwestra-latkowskiego-foto/


    Adam „Nergal” Darski, muzyk i skandalista, postanowił odpowiedzieć na film Sylwestra Latkowskiego. Dokument traktuje o wykorzystywaniu młodych dziewczyn w sopockiej „Zatoce Sztuki”. Przewijają się w nim jednak również celebryci, choć nie pokazano żadnych dowodów na jakąkolwiek ich winę.
    „Jak się dowiedziałem, pewien „reżyser” uznał, że należy wplątać mnie w aferę kryminalną w której nie uczestniczyłem. To grube przegięcie. Nie zgadzam się na to, wyciągnę konsekwencje” – napisał Adam „Nergal” Darski na Facebooku.

    Jest to odpowiedź na umieszczenie jego osoby w dokumencie Sylwestra Latkowskiego. Film promowano jako demaskacje pedofilii wśród polskich celebrytów. Bardziej skupia się on jednak na patologii w sopockim klubie „Zatoka Sztuki”. Celebryci pojawiają się jedynie w tle.


    Przypomnijmy, że jeśli TVP przegra wszystkie procesy wytoczone przez gwiazdy, to karę zapłaci z pieniędzy, które pobrano z podatków Polaków.


    Film został przyćmiony wywiadem z reżyserem
    Sam film nie okazał się jakąś bombą. Brak w nim konkretów. Dopiero wywiad z Sylwestrem Latkowskim po premierze sprawił spore zamieszanie. Reżyser odnosił się i apelował do wielu znanych osobistości.

    – Chciałby zacząć od jednego. Od apelu do Borysa Szyca. Borys, może czas nie tłumaczyć się, tak jak mi się tłumaczyłeś, że byłeś pijany wtedy, że ćpałeś, że mało pamiętasz. Chcę żebyś po prostu powiedział opinii publicznej czego byłeś świadkiem i co robiłeś, a czego nie robiłeś – zaczął Latkowski. – […] Czas może po prostu doprowadzić do sytuacji takiej, żebyś powiedział prawdę?.

    Nie tylko Borys Szyc według reżysera był świadkiem procederu wykorzystywania dziewczyn w sopockie „Zatoce Sztuki”. Padają również inne głośne nazwiska.

    – Mam tą samą prośbę do Majdana, do Wojewódzkiego, do tych dziewczyn i pań, które tam mignęły – apelował Latkowski w programie na żywo.

    W dokumencie pojawia się gros gwiazd, również kobiet. M.in. celebrytka znana ze środowiska piłkarskiego – Natalia Siwiec.

    Według autora dokumentu celebryci robili wszystko, by sprawa „Zatoki Sztuki” nie wypłynęła.

    – To nie może być tak panowie i panie celebryci, aktorzy – ludzie, którzy byliście tak bezczelni, że wtedy kiedy my dziennikarze […] walczyli o prawdę w tej sprawie, wy robiliście „poparcie”. Robiliście atmosferę żeby się nie zajmować tą sprawą; żeby odejść od tej sprawy – mówił reżyser.

    „Gdzie by to przeszło?”
    Według Latkowskiego tak dużą aferę można było ukryć tylko w Polsce. Reżyser twierdzi, że nie przeszło by to nigdzie indziej.

    – Gdzie by to przeszło? W Stanach Zjednoczonych? W Niemczech by to przeszło? – spytał. – Wam się udało wtedy to zrobić i doprowadzić do sytuacji, że na ławie oskarżonych mamy kozła ofiarnego i przez przypadek waszego kolegę, który wozi was łódką – Turczyńskiego.

    Jak to się stało, że do tej pory nie udało się powiązać żadnego celebryty ze sprawą? Według Latkowskiego nawet nie próbowano tego zrobić.

    – Na początku tej sprawy dziewczyny były pytanie tylko i wyłącznie o „Krystka” (Krystian W.). Nie pytano o inne osoby – twierdzi.

    „Nie może być tak jak z Krzysztofem Zanussim”
    Podczas nagrania Latkowski wrócił do innej sprawy, którą zajmował się przed laty. Do „Dworca Centralnego”. Wtedy mówiło się o siatce pedofilów, którzy grasowali w centrum Warszawy. W 2005 roku poruszono kwestię pedofilów-homoseksualistów, wśród których miał być wybitny reżyser. Spekulowano, że to Krzysztof Zanussi. Teraz Latkowski powiedział to głośno.

    – To nie może być tak jak się udało Krzysztofowi Zanussiemu w 2005 roku, który wybrnął ze sprawy Dworca Centralnego – grzmiał w wywiadzie auto „Nic się nie stało”.

    Latkowski rzuca również oskarżenia w stronę wymiaru sprawiedliwości. Twierdzi, że do tej pory z oskarżonymi w sprawie obchodzono się nad wyraz delikatnie.

    – Jak to jest możliwe, że człowiek oskarżony o pedofilię nie ma wniosku o areszt? – pyta. – Mówię o Turczyńskim, o przyjacielu celebrytów. Waszym przyjacielu Borys [Szyc]. Twoim przyjacielu Borys.

    Partner zmarłej Anny Przybylskiej coś wie?
    Na koniec Latkowski zwrócił się jeszcze do Jarosława Bieniuka – partnera zmarłej Anny Przybylskiej. Oskarżano go o gwałt na 28-latce.

    – Jeszcze do jednej osoby się zwrócę – do Bieniuka – mówił w live’ie Latkowski. – Byłeś przyjacielem. Byłeś zaangażowany w ten klub, w te imprezy. Sam uczestniczyłeś w tym. Zobacz co z tobą zrobiono. Jak przyszantażowano ciebie. Zdecyduj się powiedzieć co widziałeś.

    Na koniec Latkowski zwrócił się z apelem do wszystkich celebrytów, którzy mogliby być zaangażowani w sprawę.

    – Przestańcie się chronić – powiedział.

    Ministerstwo sprawiedliwości poinformowało, że w Prokuraturze Krajowej powstanie specjalny zespół śledczych do wyjaśnienia wątpliwości pokazanych filmie „Nic się nie stało”.
    https://nczas.com/2020/05/21/afera-pedofilska-latkowski-pokazal-w-filmie-nergala-muzyk-odpowiada-to-grube-przegiecie-wyciagne-konsekwencje-video/?utm_source=onesignal&utm_medium=onesignalautolink&utm_campaign=onesignalautolink


    LATKOWSKI O MAFII PEDOFILSKIEJ
    https://www.youtube.com/watch?v=LW1YeugaWKM&feature=emb_logo


    Latkowski uderza w Borysa Szyca: “Mało pamiętasz, ćpałeś, powiedz prawdę”
    https://alaluna.pl/gwiazdy/latkowski-uderza-w-borysa-szyca-malo-pamietasz-cpales-powiedz-prawde/


    Borys, może czas nie tłumaczyć się, jak się tłumaczyłeś… – zaapelował Sylwester Latkowski, w trakcie dyskusji na temat filmu “Nic się nie stało”.
    Twórca szokującego filmu dokumentalnego nie pozostawił suchej nitki na celebrytach, którzy jego zdaniem wiedzieli o całym procederze.

    Borys, może czas nie tłumaczyć się, jak się tłumaczyłeś… że byłeś pijany wtedy, że ćpałeś, że mało pamiętasz. Chcę, żebyś po prostu powiedział opinii publicznej, czego byłeś świadkiem, co robiłeś, czego nie robiłeś – mówił Latkowski na antenie TVP.

    Jesteś dobrym aktorem, potrafisz grać […] czas może wreszcie doprowadzić do sytuacji takiej, żebyś po prostu powiedział prawdę. Mam tę samą prośbę do Majdana, do Wojewódzkiego, do tych dziewczyn, które tam mignęły: opowiedzcie o tym, co się działo w Roofie. W miejscu do którego jak wchodziły inne osoby, to nie chciały się pokazać nigdy – dodał.

    https://dorzeczy.pl/kraj/140843/kolejna-reakcja-na-film-nic-sie-nie-stalo-natalia-siwiec-wydala-oswiadczenie.html
    https://www.spidersweb.pl/rozrywka/2020/05/18/nic-sie-nie-stalo-tvp-zwiastun-film-pedofilia-sylwester-latkowski/

    https://www.spidersweb.pl/rozrywka/2020/05/21/latkowski-ziobro-prokuratura-nic-sie-nie-stalo/


    Rzecznik rządu: Komisja ds. zwalczania pedofilii powinna niedługo rozpocząć działalność
    https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1478255,komisja-ds-zwalczania-pedofilii-w-polsce.html


    Informacja dotycząca działalności państwowej komisji ds. wyjaśniania pedofilii w Polsce opublikowana zostanie jeszcze w tym tygodniu - zapowiedział w czwartek rzecznik rządu Piotr Müller. W tej chwili toczą się rozmowy dotyczące składu komisji - dodał.


    Rzecznik rządu był pytany w "Super Expressie" o mającą powstać państwową komisję ds. wyjaśniania przypadków pedofilii w Polsce.


    "Mogę zadeklarować, że w najbliższych dniach ta sprawa przejdzie już do sfery realizacji jeżeli chodzi o powołanie przedstawicieli (komisji). Tutaj trwają dyskusje na ten temat, kto to miałby być. Pamiętajmy o tym, że to jest bardzo ciężka praca i naruszająca bardzo poważne interesy w różnych gremiach i grupach społecznych" - powiedział Müller. Przypomniał, że temat ten m.in. poruszył w środę w TVP film dokumentalny Sylwestra Latkowskiego "Nic się nie stało".


    "Pokazał kolejne grono osób, celebrytów w tym wypadku, które też - najprawdopodobniej - przyzwalały na tego typu zachowania. Z naszej strony nie będzie żadnej tolerancji w tym zakresie" - dodał Müller. Jak zauważył, w sprawie opisanej przez film Latkowskiego podjęła działania również Prokuratura Krajowa.

    "Komisja ds. zwalczania pedofilii powinna niedługo rozpocząć swoją działalność" - zapewnił rzecznik rządu. Podkreślił, że komisja ta nie będzie dotyczyć wyłącznie występowania tego rodzaju przestępstw w Kościele katolickim, ale także w innych grupach społecznych. "To jest ta komisja, o której mowa w ustawie, czyli to jest ustawa, która mówi o wszystkich przypadkach pedofilii" - zaznaczył Müller.

    Dopytywany o to, kiedy komisja ta będzie mogła zacząć działać rzecznik rządu odpowiedział, że informacja na ten temat "zostanie opublikowana jeszcze w tym tygodniu". "I tutaj jest determinacja z naszej strony, aby już po tym okresie, kiedy w Polsce były bardzo inne trudne sytuacje, mówię tutaj o epidemii, żeby wreszcie ten organ mógł rozpocząć działalność i zmierzyć się z tym ogromnym problemem" - podkreślił Müller.

    "Dużym wyzwaniem jest znalezienie faktycznie osób, które by podjęły się tego trudnego zadania, ponieważ - tak jak mówię - narusza to ogromne interesy i porusza bardzo trudne sprawy, w związku z tym też dobór tych osób jest bardzo istotny" - mówił. Przypomniał też, że wśród osób, które znajdą się w komisji ds. wyjaśniania przypadków pedofilii w Polsce, będą przedstawiciele m.in. premiera, prezydenta, a także parlamentu.

    "W tej chwili toczą się rozmowy dotyczące tego, kto miałby być w składzie tej komisji. Jestem przekonany, że w najbliższym czasie ona zostanie przedstawiona przez te gremia" - dodał Müller.



    W ostatnich dniach Rzecznik Praw Dziecka na stanowisko członka państwowej komisji ds. wyjaśniania przypadków pedofilii powołał dr. hab. Błażeja Kmieciaka.

    Ustawa o państwowej komisji do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15 weszła w życie 26 września 2019 r. Pierwszy raport powinien być opracowany w ciągu roku od tej daty.

    Za powołaniem komisji podczas głosowania w Sejmie ubiegłej kadencji opowiedziała się większość polityków zarówno Zjednoczonej Prawicy, jak i opozycji.

    Zgodnie z przepisami komisja ma być organem niezależnym od innych organów władzy państwowej. Ma się składać z siedmiu członków: trzech – powołanych przez Sejm większością trzech piątych w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów; jednego – powołanego przez Senat większością trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów, a także po jednym członku powołanym przez prezydenta, premiera i rzecznika praw dziecka.

    Do zadań komisji będzie należało m.in. wydawanie postanowień o wpisie do Rejestru Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym, zawiadamianie odpowiednich organów o podejrzeniu popełnienia przestępstwa pedofilii, ale także o przypadkach niezawiadomienia właściwego organu o podejrzeniu przestępstwa pedofilii. Komisja będzie też identyfikować zaniedbania i zaniechania w wyjaśnianiu przypadków nadużyć seksualnych.

    Zobacz także:
    "Nic się nie stało". Po filmie Latkowskiego Ziobro powoła zespół prokuratorów »
    https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1478167,latkowski-nic-sie-nie-stalo-ziobro.html

    PÓŁGŁÓWEK ZIOBRO POTRZEBUJE FILMU, ABY SIĘ ZABRAĆ DO PRACY ŚLEDCZEJ I ZWALCZAĆ PATOLOGIE W POLSCE, GDYŻ JAK POWIEDZIAŁ W RADIO MARYJA, TO NIE MA LUDZI, ABY ZAJMOWAĆ SIĘ SPRAWAMI POJEDYNCZYCH POLAKÓW UWIKŁANYCH W ZORGANIZOWANĄ PRZESTĘPCZOŚĆ BANDYTÓW ORAZ SĘDZIÓW I PROKURATORÓW, A TAKŻE POLICJANTÓW!!!


    KIEDY TEN PANLANT ZIOBRO WYJAŚNI SPRAWĘ LINCZU NA TOMASZU KOMENDZIE I POSADZI NA ŁAWIE OSKARŻONYCH TORTURUJĄCYCH KOMENDĘ POLICJANTÓW, A TAKŻE LINCZUJĄCYCH GO POLICJANTÓW, PROKURATORÓW I SĘDZIÓW ?

    NIECH TEŻ POWIE, JAKI BYŁ UDZIAŁ W TYM LINCZU PROKURATORA LECHA KACZYNSKIEGO, KTÓRY RÓWNIEŻ NIE REAGOWAŁ JAKO PREZYDENT WARSZAWY KIEDY STOLICA BYŁA POKRYTA SIECIĄ BURDELI I SEXBIZNESU?
    https://gazetawroclawska.pl/powstaje-film-o-tomaszu-komendzie-do-sieci-trafil-zwiastun-zobacz/ar/c1-14838258
    https://nczas.com/2020/05/17/sprawa-tomasza-komendy-doczekala-sie-ekranizacji-zobacz-zwiastun-video/


    Komenda został skazany w 2001 roku. Natomiast w sprawę zaangażowany był ówczesny prokurator generalny Lech Kaczyński.

    Reklama
    Jeszcze przed postawieniem zarzutów oskarżonemu Kaczyński twierdził, że zbrodnia, której rzekomo miał dokonać Tomasz Komenda, i zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy nie pozostawiały żadnych wątpliwości co do sprawcy.

    – Brutalnie zgwałcono, a później zamordowano piętnastoletnią dziewczynkę, właściwie jeszcze dziecko. Znaleziono jej ciało z rozerwanymi narządami rodnymi. I prokurator powiada pełnomocnikowi rodziny, że co najwyżej może jednemu ze sprawców postawić zarzut gwałtu. Są ślady zębów tego zbira, ślady DNA, wszelkie możliwe znaki – i nie można postawić zarzutu – mówił Kaczyński w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” wskazując na konieczność natychmiastowego wymierzenia kary sprawcy.

    Niedługo po tym wywiadzie Komenda został skazany i morderstwo. Po niemal 18 latach okazało się, że trafił do więzienia zupełnie niesłusznie. Został uniewinniony w 2018 roku.
  • MEC Roman Giertych o zdegenerowanych elitach!
    „Obejrzałem film Latkowskiego. Mimo mojego sceptycyzmu wobec tego redaktora film jest poważnym i mocnym oskarżeniem prokuratury w Trójmieście za czasów Seremeta i obecnych” – napisał na Twitterze Giertych.

    Były polityk skrytykował również postacie z showbiznesu, które przewijają się w materiale Latkowskiego. „No i wielu celebrytom powinno być wstyd za obecność w szemranych miejscach” – dodał.


    https://nczas.com/2020/05/21/roman-giertych-komentuje-film-latkowskiego-byly-polityk-nie-uwaza-ze-nic-sie-nie-stalo-video/?utm_source=onesignal&utm_medium=onesignalautolink&utm_campaign=onesignalautolink


    Film został przyćmiony wywiadem z reżyserem
    Sam film nie okazał się jakąś bombą. Brak w nim konkretów. Dopiero wywiad z Sylwestrem Latkowskim po premierze sprawił spore zamieszanie. Reżyser odnosił się i apelował do wielu znanych osobistości.

    – Chciałby zacząć od jednego. Od apelu do Borysa Szyca. Borys, może czas nie tłumaczyć się, tak jak mi się tłumaczyłeś, że byłeś pijany wtedy, że ćpałeś, że mało pamiętasz. Chcę żebyś po prostu powiedział opinii publicznej czego byłeś świadkiem i co robiłeś, a czego nie robiłeś – zaczął Latkowski. – […] Czas może po prostu doprowadzić do sytuacji takiej, żebyś powiedział prawdę?.

    Nie tylko Borys Szyc według reżysera był świadkiem procederu wykorzystywania dziewczyn w sopockie „Zatoce Sztuki”. Padają również inne głośne nazwiska.

    – Mam tą samą prośbę do Majdana, do Wojewódzkiego, do tych dziewczyn i pań, które tam mignęły – apelował Latkowski w programie na żywo.

    W dokumencie pojawia się gros gwiazd, również kobiet. M.in. celebrytka znana ze środowiska piłkarskiego – Natalia Siwiec.

    Według autora dokumentu celebryci robili wszystko, by sprawa „Zatoki Sztuki” nie wypłynęła.

    – To nie może być tak panowie i panie celebryci, aktorzy – ludzie, którzy byliście tak bezczelni, że wtedy kiedy my dziennikarze […] walczyli o prawdę w tej sprawie, wy robiliście „poparcie”. Robiliście atmosferę żeby się nie zajmować tą sprawą; żeby odejść od tej sprawy – mówił reżyser.

    „Gdzie by to przeszło?”
    Według Latkowskiego tak dużą aferę można było ukryć tylko w Polsce. Reżyser twierdzi, że nie przeszło by to nigdzie indziej.

    – Gdzie by to przeszło? W Stanach Zjednoczonych? W Niemczech by to przeszło? – spytał. – Wam się udało wtedy to zrobić i doprowadzić do sytuacji, że na ławie oskarżonych mamy kozła ofiarnego i przez przypadek waszego kolegę, który wozi was łódką – Turczyńskiego.

    Jak to się stało, że do tej pory nie udało się powiązać żadnego celebryty ze sprawą? Według Latkowskiego nawet nie próbowano tego zrobić.

    – Na początku tej sprawy dziewczyny były pytanie tylko i wyłącznie o „Krystka” (Krystian W.). Nie pytano o inne osoby – twierdzi.

    „Nie może być tak jak z Krzysztofem Zanussim”
    Podczas nagrania Latkowski wrócił do innej sprawy, którą zajmował się przed laty. Do „Dworca Centralnego”. Wtedy mówiło się o siatce pedofilów, którzy grasowali w centrum Warszawy. W 2005 roku poruszono kwestię pedofilów-homoseksualistów, wśród których miał być wybitny reżyser. Spekulowano, że to Krzysztof Zanussi. Teraz Latkowski powiedział to głośno.

    – To nie może być tak jak się udało Krzysztofowi Zanussiemu w 2005 roku, który wybrnął ze sprawy Dworca Centralnego – grzmiał w wywiadzie auto „Nic się nie stało”.

    Latkowski rzuca również oskarżenia w stronę wymiaru sprawiedliwości. Twierdzi, że do tej pory z oskarżonymi w sprawie obchodzono się nad wyraz delikatnie.

    – Jak to jest możliwe, że człowiek oskarżony o pedofilię nie ma wniosku o areszt? – pyta. – Mówię o Turczyńskim, o przyjacielu celebrytów. Waszym przyjacielu Borys [Szyc]. Twoim przyjacielu Borys.

    Partner zmarłej Anny Przybylskiej coś wie?
    Na koniec Latkowski zwrócił się jeszcze do Jarosława Bieniuka – partnera zmarłej Anny Przybylskiej. Oskarżano go o gwałt na 28-latce.

    – Jeszcze do jednej osoby się zwrócę – do Bieniuka – mówił w live’ie Latkowski. – Byłeś przyjacielem. Byłeś zaangażowany w ten klub, w te imprezy. Sam uczestniczyłeś w tym. Zobacz co z tobą zrobiono. Jak przyszantażowano ciebie. Zdecyduj się powiedzieć co widziałeś.

    Na koniec Latkowski zwrócił się z apelem do wszystkich celebrytów, którzy mogliby być zaangażowani w sprawę.

    – Przestańcie się chronić – powiedział.

    Ministerstwo sprawiedliwości poinformowało, że w Prokuraturze Krajowej powstanie specjalny zespół śledczych do wyjaśnienia wątpliwości pokazanych filmie „Nic się nie stało”.



    Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik zapowiedział po emisji w TVP filmu S. Latkowskiego o aferze pedofilskiej "Nic się nie stało", że w Prokuraturze Krajowej powstanie specjalny zespół śledczych do wyjaśnienia wątpliwości pokazanych w dokumencie.

    https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1478167,latkowski-nic-sie-nie-stalo-ziobro.html
  • Autor
    "ŻYDZI GWAŁCĄ POLSKIE DZIECI - RATUJCIE!"

    To jest reakcja na film Sekielskiego?
  • @Pedant 14:15:53 Kręć sobą aż się pożygasz !
    Latkowski nazywa się Sekielski ? A dlaczego Sekielski nie nazywa się tak jak jego dziadek i ojciec i także dlaczego Sekielski robi film o pedofilach z SB w Kościele, którzy działali jako TW, tak jakby TW i SB należeli do Chrystusa Pana?

    NAM POLAKOM JEST WSZYSTKO JEDNO GDZIE JEST PEDOFIL I GDZIE POD JAKIEM PŁASZCZEM CZYNI ZŁO! Taki musi ponieść karę i każdy kto takiego pedofila wspiera!
  • @rabszak 11:07:34
    Pedofilia jest obrzydliwa. W Polsce niejaki Siekielski zajął się nią pilnie i nagłośnił w grupie "zawodowej", gdzie to zjawisko występuje najrzadziej licząc w %%. Nie chodzi mu o potępienie pedofilii (bo wówczas zrobiłby filmy w różnych grupach zawodowych), ale o potępienie Kościoła. Ja podejrzewam, że chodzi o przykrycie tego procederu w ogóle. To jest niepokojące, bo do Polski zawsze zgnilizna przychodzi z opóżnieniem. Wczoraj w tv wrealu24 występowała pani A.Wolska z Niemiec opowiadając o pedofilii stosowanej tam od lat, o czym obecnie mówi się głośno. Diecezja w Monastyrze w Nadrenii wyemitowała filmy na ten temat. Grono zboczeńców to ludzie także wysoko postawieni. Proszę obejrzeć od 34:40
    https://www.youtube.com/watch?v=2OjBqwTFdHM&t=30s
  • @Jan Paweł 09:51:27
    Ten dziennikarzyna działa "na zlecenie". Ale kiedyś do TV nie dojechał, bo ktoś się połapał, że chce zrobić prowokację, naciągającą fakty.
    Odważny? To człowiek służb. Z gangusami z Gdyni kręcił, ze służbami przy okazki afery PO. Co nie zmienia faktu, ze takie rzeczy co teraz pokazał, dzieją się naprawdę. I pokazue słabość instytucji państwa. Ale to państwo z dykty i paździerza.
  • @Pedant 14:15:53 Rzygowiny UBeckie stały za szajką NIEBEZPIECZNYCH SEKSUALNIE!
    https://www.youtube.com/watch?v=0wLBqnZNqK4
    ROZBIĆ SZAJKĘ NIEBEZPIECZNCZNYCH SEKSUALANIE!

    POWOŁAĆ NORYMBERGĘ 2 DLA NIEBEZPIECZNYCH SEKSUALNIE!
    https://www.youtube.com/watch?v=hHiX-e6ZnpY
  • @Janusz Górzyński 12:31:56
    Ale od tego nie jest wojsko. I ja akurat bałbym się, aby armia miała zbyt duże uprawnienia. Należy wykorzystywać prawo takie, jakie jest. Ale trzeba robić przy tym kampanię medialną, aby była presja na prokraturze a potem sędziach
  • @Jan Paweł 12:46:14
    Aleś ty naiwny.
  • @Janusz Górzyński 14:14:44
    Bez jaj. Siwiec nie jest ze swiatka piłkarskiego. Na euro pewnie zrobila komu trzeba dobrze i często ją pokazywała kamera. Taka kariera za każdą cenę. Zresztą, jaka to kariera?
  • @Janusz Górzyński 14:14:44
    Dziennikarze, blogerzy muszą sprawy pilnować. Szkoda, że ten Ormianin nie miał dużego klanu. Zrobiliby co należy. A Krystek też bał się zaczynać z muzułmanami.
  • @wercia 14:48:00
    I jakoś przytłumia się, ze w KK jest celibat, a jednocześnie jest silne lobby homo. Gdy ksiądz zrobiłby dziecko jakiejś kobiecie albo tylko miał kochance to rózne cwelebry by potępiały. A gdy pedryl?
  • @Nicpon1963 13:40:44 NIEBEZPIECZNI SEXUALNIE MUSZĄ ODPOWIADAĆ KARNIE!
    https://www.youtube.com/watch?v=__AgOAABcvw
    NATURALIZM ŻYDOWSKI, KTÓRY ROZPRZESTRZENIŁ REWOLUCJĘ SEXUALNĄ ZABIJA CIAŁO I DUSZĘ, NISZCZY WIARĘ I MIŁOŚĆ ORAZ ODPOWIADA ZA NISZCZENIE KOŚCIOŁA I NARODU A TAKŻE CAŁEJ LUDZKOŚCI!

    JEZUS CHRYSTUS NIE BYŁ PEDOFILEM, A KOŚCIOŁ TO SAM CHRYSTUS OBECNY W SŁOWIE BOŻYM I W SAKRAMENTACH ŚWIĘTYCH.

    PEDOFILEM BYŁ NATOMIAST MAHOMET I PEDOFILAMI SĄ TEŻ JEGO WYZNAWCY A PEDOFILIA WŚRÓD ŚWIADKÓW JEHOWY PO PROSTU SZOKUJE!
    https://www.wykop.pl/link/5183691/pedofilia-wsrod-swiadkow-jehowy/
    https://www.apologetyka.info/swiadkowie-jehowy/pedofilia-kilka-refleksji-o-nowym-artykule-swiadkow-jehowy,1158.htm
  • @Wican 15:06:21
    Od tego, aby pokonać zbrodnicze struktury wyposażone w prawo i siłę potrzebna jest siła. Poza tym jak nauczał o. prof. J M I Bocheński, to w takim kraju jak Polska drugim zawodem musi być zawód żołnierza, dodam zawód chrześcijańskiego żołnierza wolności, miłości i pokoju.

    TRZEBA SKOŃCZYĆ Z TYM OBŁEDEM ORAZ Z TĄ SODOMĄ I GOMORĄ!
  • @Janusz Górzyński 15:36:11
    Ta, może rpzerwót zrobia ci karierowicze w mundurach, którzy salutowali Misiewiczowi?
  • @Janusz Górzyński 15:32:36
    Akurat dzisiejszych miar nie przykładałbym do dawnych czasów. Kwestia Mahometa. A ile lat miała Jadwiga, gdy wychodzila za Jagiełłe?
  • @Wican 15:38:51
    ŚW. JADWIGA KRÓL POLSKI Z RODU ANDEGAWENÓW MIAŁA LAT 13, ALE NIE WIEMY OD KIEDY WSPÓŁŻYŁA Z JAGIEŁŁĄ? NATOMIAST AISHA POŚLUBIONA MAHOMETOWI MIAŁA LAT KILKA - 6 LATEK.
    https://www.youtube.com/watch?v=5Kl0r07PN_Y
    https://www.youtube.com/watch?v=nvgV-DH4q54
  • @Wican 15:38:12
    Przywracanie pokoju i sprawiedliwości oraz porządku moralnego, to nie jest żaden przewrót, ale POWRÓT DO NORMALNOŚCI, DO SYMFONII!
  • @Janusz Górzyński 16:03:50
    Gdy wojsko na ulicach to przerwót. Ostani taki został dokonany przez Jaruzelskiego. Zresztą, cąłkiem sprawnie.
  • @Wican 16:21:10
    J.M. Bocheński, De virtute militari. Zarys etyki wojskowej, Philed, Kraków 1993
    https://teologiapolityczna.pl/mateusz-matyszkowicz-boche-ski-na-wojnie

    „Celem wojny jest obrona słusznych praw naszej Ojczyzny” –czytam u o. Józefa Marii Bocheńskiego

    jeśli jest wróg, obojętnie czy zewnętrzny czy wewnętrzny, to trzeba go usunąć!

    Podobnie jest z „De virtuti militari” o. Bocheńskiego, która stanowi niezbędne przygotowanie do czasów wojny, a jednocześnie formułuje program wychowawczy dla każdego obywatela, nie tylko w wojennej zawierusze. Zresztą sam Bocheński pisze, że w czasach, w których do obrony ojczyzny jest zobowiązany każdy mężczyzna, etyka wojskowa dotyczy wszystkich, przynajmniej mężczyzn.

    Wreszcie jest to etyka w sensie klasycznym. Jej celem są nie tyle dywagacje nad rozmaitymi sytuacjami, z którymi może się spotkać żołnierz, ale przede wszystkim zmierza do kształtowania charakteru, czyli wychowania w cnotach. To skupienie na cnotach, tak rzadkie w naszych czasach i tak potrzebne, jest największą zaletą książeczki dominikanina.


    CZY MOŻE PAN ZROZUMIEĆ, ŻE ZIOBRO PRZEZ 5 LAT NIC NIE ZROBIŁ Z WIADOMOŚCIAMI O ZBRODNIACH I OTOCZYŁ SIĘ ZBRODNICZYMI PROKURATORAMI, KTÓRZY CHRONIĄ MAFIĘ PEDOFILSKĄ?


    PRZECIEŻ PO I PIS SZYDZĄ SOBIE ZE SPRAWIEDLIWOŚCI !

    WYSTARCZY SPOJRZEĆ NA RUDEGO LITWAKA WÓJCIKA, ABY MIEĆ PEWNOŚĆ, ŻE TO KRĘTACZ, KTÓRY ZAMIAST REALNĄ SPRAWIEDLIWOŚCIĄ, TOTALNIE ODERWANĄ OD PRAWA NATURALNEGO, TO TRUDNI SIĘ CZCZĄ GADANINĄ I MARKETINGIEM POLITYCZYM.


    ONI SĄ SUPER DOBRZY, ALE W LINCZOWANIU NIEWINNYCH LUDZI, ALE NIGDY W WALCE Z MAFIĄ!!!

    TO TAKIE SAME GADUŁY JAK GADOWSKI!

    I NIC WIĘCEJ!
  • @Jan Paweł 12:46:14
    Nie lubię wulgaryzmów w wypowiedziach, ale nie wytrzymam . Ja pierd....
    Przestań brać te prochy. Trump na cały świat cały czas krzyczy : first Ameryka, a Pan myśli że chce dobra dla Polski. Jak tylko będzie to Amerykanom na rękę to nas osobiście zbombardują albo sprzedadzą jak świnię na targu bez mrugnięcia okiem. Oni w Polsce są tylko i wyłącznie w swoim interesie i nie mają zamiaru ani nas bronić ani zwalczać u nas jakieś Deep State.
  • @Janusz Górzyński 16:31:24
    ERROR - miało być opartą o prawo naturalne, a nie jak wyżej napisałem.

    Obecne prawo w Polsce nie ma fundamentu aksjologicznego i walczy z katolickim etosem czego dowodem jest zablokowanie społecznych projektów o zakazie aborcji eugenicznej i STOP PEDOFILII
    https://stronazycia.pl/mariusz-dzierzawski-w-sejmie-o-stop-pedofilii-15-04-2020/
    https://ordoiuris.pl/stop-pedofilii
    https://www.pch24.pl/jak-powstrzymac-pedofila--pierwszy-w-polsce-poradnik-dla-rodzicow,66384,i.html
  • W Zborowski się tłumaczy jak głupek!
    „Rzeczywiście napisałem ‚Tak dla Zatoki Sztuki’ pod swoim zdjęciem. Gdybym wiedział wtedy, jak paskudne rzeczy tam się działy, nie napisałbym i nie wystąpił. Tyle prawdy” – skwitował Zborowski.
    https://nczas.com/2020/05/21/wiktor-zborowski-tlumaczy-sie-z-nic-sie-nie-stalo-gdybym-wiedzial-nie-napisalbym-i-nie-wystapil/?utm_source=onesignal&utm_medium=onesignalautolink&utm_campaign=onesignalautolink

    Wiktor Zborowski tłumaczy się z „Nic się nie stało”. „Gdybym wiedział nie napisałbym i nie wystąpił”
  • @Janusz Górzyński 16:31:24
    A wojsko nie lepsze. A samosądów to bym sie jednak obawiał. Choć vendetta mnie nigdy nie przerażała.
  • @Janusz Górzyński 16:31:24
    Ja też bym trochę wziął się za rodziców. A gdzie wychowanie? Moja córka jest w I LO (po 8 klasie). Nie wyobrażam sobie, aby łazila po jakiś klubach z jakimiś przygodnie (czy wręcz internetowo) poznanymi facetami.
  • @Wican 17:17:22
    Ja mówię o rzetelnym przywracaniu ładu, porządku i sprawiedliwości, a Pan o samosądach i bandyckim wojsku. Żołnierz polski nie powinien być skorumpowanym zboczeńcem ani członkiem grup przestępczych. Jeśli tak jest jak Pan twierdzi, to trzeba wszystko budować od fundamentów na bazie Chrystusa Pana a nie zboczonych ideologii i wyuzdania.


    WOJSKO POLSKIE MUSI MIEĆ HONOR I BOGA W SERCU!

    Człowiek bez Boga straszny jest dla siebie i innych ludzi - św. Jan XXIII
  • @Janusz Górzyński 17:26:55
    Ja mówię jak jest, anie jak być powinno. Bo nie będzie tak jak być powinno. Ja przyjmuję rzeczywistość patrząc empirycznie a nie życzeniowo.
    I nie da się przywrócić tego co było, bo "historia powtarza się jako farsa". Trzeba by dostosować obecną rzeczywistość do pewnych dawnych założeń. ALe kto ma to zrobić? Projankescy żołnierze? WIęcej rozsądnych policjantów poznałem niż żołnierzych. A wychowałem sie i mieszkam około 5 km od Wędrzyna. Zawsze miałem do czynienia z wojskiem
  • @Wican 17:34:41
    Nie wiem gdzie są ci rozsądni policjanci, którzy akceptują kliki i bezprawie prawa?
  • @Janusz Górzyński 17:54:20
    U mnie na prowincji luz. Rozmawiałem z kilkoma z różnych komisariatów i każdy mówił, ze komendanci kazali ich luzować i nie drażnić zwykłych ludzi, bo mają im służyć, a nie ich prowokować. Można chodzić bez maski to najwyżej zwrócą lekko uwagę, ale bez formalnego upomnienia nawet.
    A trepy to dno. Może na dole trochę porządnych żołnierzy, ale tacy karier nie robią i nie tacy decydują. Zresztą, teraz w wojsku nie ma wartowników a firmy ochroniarskie. WYnajmowane są firmy sprzątające. Robota od 7 do 15 i wszystko. Jak mają przyjechac jankesi to dowódcy jednostek szaleją aby wszystko było super i podporządkowują się nawet niższym rangom Amerykanom. Kolega opowiadał jak amerykański kapitan wydawał polecenia polskiemu pułkownikowi. I kolega ma problemy, bo teraz nie chce salutować temu pułkownikowi
  • @Wican 18:09:09
    Rozumiem, że według Pan 100 % wojska, łącznie z absolwentami AON czy jak to się dziś nazywa - ASW oraz WAT i innych szkół wojskowych to wylęgarnia ciemnoty i nawet Ordynariat Polowy nie jest w stanie ich uformować i dodać światła Ducha Świętego! Ja nie podzielam takiego poglądu, gdyż znam prawych ludzi w WP. W wielu dziedzinach są dużo lepsi od cywilów. Nawet wśród księgowych i specjalistów od logistyki widziałem lepszych specjalistów w wojsku niż pracowników korporacji.
    I wojskowi nie mieli spranych mózgów przez NLP i NEW AGE, tak jak te synki w garniturkach działąjących dla wrogich polskich gospodarce korporacji. Wojsko choć służy Polsce, ale tamci nie nawet nie wiedzą komu służą.
    W mojej ocenie policja ponosi odpowiedzialność za legalną promocję LGBT w Polsce i za legalną działalność sieci burdeli i sexprzemysłu w Polsce. Tak samo jak politycy, samorządowcy, togowcy wszystkich odmian!!! TO JEST JEDNO WIELKIE SZAMBO, W KTÓRYM BANDYTA BANDYTĘ OSŁANIA I NISZCZĄ RODZINY, ZWŁASZCZA WIELODZIETNE TAK JAK MOJĄ, ABY TUTAJ NIE POWSTAŁY KATOLICKIE RODY Z JAKICH POWSTAJE ŚWIADOMY NARÓD!!!
    https://janusz.neon24.pl/post/117743,oskarzenie-czerwonych-bandytow-i-kaczynskiego
    https://rebeliantka.neon24.pl/post/127411,terroryzm-panstwowy-zobaczcie-slepcy-jak-cierpi-polak
    http://www.aferyprawa.eu/Zycie/Gorzynski-funkcjonariusze-policji-i-bez-prawa-czyli-polskojezyczne-gestapo-bije-nawet-dzieci-i-kobiety-zamyka-ludzi-lamie-prawo-obywateli-1251
    https://janusz.neon24.pl/post/130599,norymberga-2-dla-bandytow-psychiatrycznych

    PRZECIWKO MNIE UŻYTO PRZEZ 20 LAT KILKUSET FUNKCJONARIUSZY, KTÓRZY W NIEMAL KAŻDEJ SYTUACJI KŁAMALI, OSZUKIWALI, UDZIELALI SOBIE PRZESTĘPCZEGO WSPARCIA W TWORZENIU INFOWIRUSÓW ORAZ ZAPRZECZANIU OCZYWISTYCH DOWODÓW, ETC. A NAWET SIĘ ZNALEŹLI PALANCI W PROKURATURZE PSZCZYŃSKIEJ, KTÓRZY NAPISALI, ŻE NIGDY NIE MIAŁEM ŻONY I CZWÓRKI DZIECI, A TAKŻE DOMU I FIRMY. W tych sprawach ryży Litwak z Katowic posługujący się nazwiskiem Michał Wójcik, ukradł 1,5 metra bieżącego dokumentów, z którymi się zaznajamiał jego prawnik po interwencji ks. Rydzyka a potem powiedział, że mnie nie zna, nic nie wie o mnie ani o moich sprawach, etc. TO KOMPLETNY OSZUST!

    W samej prokuraturze generalnej mogę naliczyć kilkudziesięciu oszustów, którzy potwierdzali nieprawdę w dokumentach i orzekali W PRZEDMIOCIE NADUŻYĆ WŁADZY I INNYCH ZBRODNI, wbrew faktom i dowodom oraz zmyślali przedmioty postępowań, sygnatury akt, a także uczestników postępowania. KOMPLETNA KOMEDIA GDYBY TO NIE DOTYCZYŁO POWAŻNYCH SPRAW to moglibyśmy powiedzieć, że rząd składa się z idiotów a w resortach odpowiedzialnych za stosowanie prawa obowiązuje TOTALNA IDIOKRACJA!

    Ale czy to wszystko jest takie śmieszne?
    https://www.youtube.com/watch?v=V9LZ39sDbHo
  • @Janusz Górzyński 19:16:06
    Proszę niczego nie insynuować. Nie napisałem, ze kadra jest ciemna. Wg mnie, jest bezideowa. Po prostu. Wszak żołnierze to przedstawiciele społeczeństwa.Jakie społeczeństwo, tacy przedstawiciele. I u nich decyzje zapadają na rozkaz.
    A AON? Przy zepsuciu uczelni przez Macierewicza nie jest najlepszym przykladem na myślenie o jakiejś elitarności.
    Prokuratura to inna para kaloszy, ale tutaj brakuje jakiejkolwiek kontroli społecznej. Po porstu system centralny
  • @Nicpon1963 19:38:11
    Nikt normalny nie osłania przestępców w Kościele katolickim, a zwłaszcza tak obrzydliwych zbrodniarzy jak pedofile.

    Kościół jest powołany przez Chrystusa do uświęcania ludzi i do celów zbawczych, a nigdy do szerzenia zła. Jeśli do Kościoła wchodzi jakaś V-kolumna grzeszników, to rzecz jasna, iż musi ponieść karę za wszystkie zbrodnie.

    Ciekawe jednak jest to, że Sekielski wcale nie chce, aby pedofile, o których robi filmy byli karani, ale żeby były karane babcie, które składają ofiary na tace i chcą mieć codzienną mszę św. i dostęp do sakramentów.

    Ciekawe dlaczego Sekielskiego interesuje zniszczenie Kościoła, lecz nie insteresuje go uczciwy proces przeciwko pedofilom w Kościele i słuszne ich ukaranie? I dlaczego Sekielski nie drąży skąd wzięli się zboczeńcy w Kościele i kto ich tam nasłał? Może by się okazało, że za tym stała jakaś ciocia Sekielskiego?
    https://nczas.com/2020/05/21/szyc-opublikowal-nieocenzurowana-korespondencje-z-latkowskim-jeszcze-raz-napiszesz-ze-korzystalem-z-jakis-dziewczynek-to-dostaniesz-w-ryj-video/?utm_source=onesignal&utm_medium=onesignalautolink&utm_campaign=onesignalautolink


    TRZYMAJMY SIĘ JEDNAK PIONU, A GŁOWNIE PRAWDY, GDYŻ TE WSZYSTKIE PORWANIA, PEDOFILIA, BURDELE, HANDEL ŻYWYM TOWAREM, GWAŁTY, ZABÓJSTWA - JAKIEŻ TO ŻYDOWSKIE ?
    https://www.youtube.com/watch?v=LSnY9Tj6f7w
  • @Janusz Górzyński 19:16:06
    Ordynariat Polowy? Pan raczy żartować. Często w latach 90-tych przyjeżdżał do Wędrzyna ówczesny kapelan wojska biskup Głódź.Chlali non stop przez kilka dni bez przerwy. Teraz już takich pijaków nie ma bo sie wielu boi. Każdy telefon nagrywa. nie ma więc pijackich ekscesów.
    A, AON (ASW) i WAT to nie tylko wojsko, ale też studenci cywilni. ASW z ekspertem Targalskim
  • @Wican 20:19:48
    https://www.youtube.com/watch?v=-3PJ2SRZ8I0
  • "Pedofile" - reż. Sylwester Latkowski (cały film)
    https://www.youtube.com/watch?v=gdHpr3TkaXM
  • @Nicpon1963 05:57:05
    A ja Panu współczuję UBeckiej perfidii podlanej sowieckiem sosem, albowiem Pan sobie wymyślił, że katolicy bronią pedofilów w Kościele tak jak Wiary albo Eucharystii, etc. Oczywiście czyni to Pan wbrew wszelkim faktom i dowodom, wzorując się na nienawistnej propagandzie antychrystów, którzy bez umiaru rzucają oszczerstwami. Pańskie wyobrażenia o Kościele, zatem są iście dewiacyjne i mocno demoniczne oraz zakrawają o psychopatię. Żaden katolik bowiem nie może bronić grzechu, choć ma obowiązek litowania się nad pokornym grzesznikiem, który podejmuje walkę ze swymi wadami. Otóż katolicy prócz Wiary, bardzo cenią sobie Rozum, albowiem Wiara i Rozum to dwa skrzydła, na których wznosi się duch ludzki ku kontemplacji Prawdy. Jako, że każde celowe mijanie się z prawdą stanowi obrazę Chrystusa Pana, to też katolicy są prawdomówni i brzydzą się cywilizacji kłamstwa. Rzymscy
    katolicy, zawsze prawdy dociekają poprzez obiektywizację faktów i dowodów, trzymajac się metody indukcyjnej i zachowując zasadę in dubio pro reo. Z domniemania niewinności wynika też konieczność udowodnienia winy, a nigdy bezdowodowego pomawiania, jak to robią sowieckie i postsowieckie organizacje przestępcze i skorumpowani dziennikarze oraz prawnicy sadyści z inklinacjami do linczów. Umysł żydowski jest sprioryczny i trzyma się własnej narracji, gdyz prawda nie jest mu potrzebna. Jak powiedział ks. prof. W Chrostowski - dla żydowskiego rabina i w ogóle dla żyda, jeśli fakty i dowody obalają żydowskie teorie to tym gorzej dla faktów i dowodów. Dlatego katolicy broniąc zprawdy, także bronią ludzi pomawianych o czyny, których nie popełnili! Poza tym katolicy bronią zasady indywidualizacji odpowiedzianości karnej i cywilnej za czyny, gdyż nie są tak perfidni i głupi, aby czyn jakiegoś grzesznika przypisywać świętemu, lub niewinnemu, albo całej wspólnocie. Katolicyzm choć ma etykę totalną to nie jest totalitarny jak żydowskie ideologie.
    W lunaparach nie ma ludzi świętych, lecz tacy są na pewno w Kościele, nawet wtedy, gdy wśród nich pojawi się skryty lub jawny grzesznik, to Kościół jest świety jak Chrystus, bo Kościoł to Chrystus obecny w Słowie Bożym i w sakramentach świętych.
    Oczywistym jest, że nie ma czegoś takiego - co Pan sugeruje swoją propagandą - iżby w Kościele działała nauka pobłażliwości dla grzechów, albo o naśladowaniu pedofili. TAKIE POGLĄDY MOŻE GŁOSIĆ WYŁĄCZNIE WRÓG KOŚCIOŁA! Nie ma czegoś takiego jak brama grzechu, gdyz jedyną bramą zbawienia jest Chrystus Pan, który jest nadto bezalternatywną Drogą, Prawdą i Życiem. Kto naśladuje Chrystusa ten zawsze jednoczy się z Bogiem.
    Chrystus Król ma moc wskrzeszania zmarłych i podnoszenia ludzi z upadków, uzdrawiania i uświęcania. Nikt więcej. A kto by twierdził inaczej jest pelagianinem.
    Wreszcie ideałem w Kościele jest zawsze święty kapłan, który jest drugim Chrystusem, a nigdy jego przeciwieństwo, zwłaszcza jakiś dewiant lub pyszny grzesznik. W KOŚCIELE NIKT ZŁA NIE IDEALIZUJE! Moc sakramentów Jezusa Pana jest tak potężna, że żaden grzech nie jest w stanie ich zniszczyć, albo ich znaczenie umniejszyć. Dlatego lud Boży przyjmuje sakramenty od duchownych, którzy są ważnie wyświęceni, gdyż za ich pośrednictwem działa sam Chrystus. Nie ma też znaczenia kondycja duchownego, gdyz ona nie może ani pomniejszyć ani zwiększyć świętości sakramentów.
    Grzechy ludzkie są w Kościele wybaczane, ze względu na Chrystusa, który umarł na krzyżu za wszystkich grzeszników. Oczywiście pod warunkami spowiedzi i pragnienia przemiany życia.

    NIE MA TAKICH LUDZI W KOŚCIELE, KTÓRZY BY POPIERALI ZŁO A ZWŁASZCZA DEMORALIZACJĘ!

    Pan Jezus powiedział - Zgorszenie2
    6 Lecz kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza. 7 Biada światu z powodu zgorszeń! Muszą wprawdzie przyjść zgorszenia, lecz biada człowiekowi, przez którego dokonuje się zgorszenie. 8 Otóż jeśli twoja ręka lub noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie wejść do życia ułomnym lub chromym, niż z dwiema rękami lub dwiema nogami być wrzuconym w ogień wieczny3. 9 I jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie! Lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do życia, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła4 ognistego.
    10 Strzeżcie się, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie. 11 5.
    https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=261

    1 Rzekł znowu do swoich uczniów: «Niepodobna, żeby nie przyszły zgorszenia; lecz biada temu, przez którego przychodzą. 2 Byłoby lepiej dla niego, gdyby kamień młyński zawieszono mu u szyi i wrzucono go w morze, niż żeby miał być powodem grzechu jednego z tych małych. Uważajcie na siebie!
    https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=332


    Biblia używa słowa “grzech” na określenie odmowy, złego czynu, buntu, nieprawości - postępowania skierowanego przeciwko Bogu. Pierwszy grzech, tzw. grzech pierworodny, którego dopuścił się człowiek przebywając w raju, był buntem przeciw porządkowi i sprawiedliwości Boga, Jego mądrości i dobroci. Grzech wzbudza w Bogu gniew, ponieważ jest czynem zwróconym przeciwko samej istocie Boga - przeciwko Jego miłości, jaką darzy całe stworzenie, a zwłaszcza ludzi, i to wszystkich bez wyjątku. Chociaż każdy człowiek jest przez grzech związany z Adamem, to jednak dzięki wierze jest też związany z Chrystusem, który grzeszną ludzkość pojednał z Bogiem (Rz 5,12-21).
    https://biblia.wiara.pl/slownik/67ea4.Slownik-biblijny/slowo/GRZECH

    Grzechy cudze:
    1. Namawiać kogoś do grzechu.
    2. Nakazywać grzech.
    3. Zezwalać na grzech.
    4. Pobudzać do grzechu.
    5. Pochwalać grzech drugiego.
    6. Milczeć, gdy ktoś grzeszy.
    7. Nie karać za grzech.
    8. Pomagać do grzechu.
    9. Usprawiedliwiać czyjś grzech.
    http://fara.rawicza.pl/grzechy-cudze.html


    Grzechy wołające o pomstę do nieba:
    1. Rozmyślne zabójstwo.
    2. Grzech sodomski.
    3. Uciskanie ubogich, wdów i sierot.
    4. Zatrzymanie zapłaty sługom i najemnikom.
    http://fara.rawicza.pl/grzechy-wo%C5%82aj%C4%85ce-o-pomst%C4%99-do-nieba.html

    Dziesięć przykazań Bożych
    Jam jest Pan Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli.

    I. Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną.
    II. Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno.
    III. Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
    IV. Czcij ojca swego i matkę swoją.
    V. Nie zabijaj.
    VI. Nie cudzołóż.
    VII. Nie kradnij.
    VIII. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
    IX. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
    X. Ani żadnej rzeczy, która jego jest.


    Przykazanie miłości
    Będziesz miłował Pana Boga swego,
    całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem,
    a bliźniego swego jak siebie samego.

    Grzechy przeciw Duchowi Świętemu:
    1. Grzeszyć licząc zuchwale na miłosierdzie Boże.
    2. Rozpaczać albo wątpić w miłosierdzie Boże.
    3. Sprzeciwiać się uznanej prawdzie chrześcijańskiej.
    4. Zazdrościć bliźniemu łaski Bożej.
    5. Mieć zatwardziałe serce wobec zbawiennych napomnień.
    6. Aż do śmierci odkładać pokutę i nawrócenie.

    Warunki dobrej spowiedzi:
    1. Rachunek sumienia.
    2. Żal za grzechy.
    3. Mocne postanowienie poprawy.
    4. Szczera spowiedź.
    5. Zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

    TAKIE SĄ PRAWA KOŚCIOŁA, W KTÓRYCH NIE MA TAKIEGO, ABY CHRONIĆ ZŁO, BUDOWAĆ LUNAPARY, ALBO TUSZOWAĆ ZBRODNIE PEDOFILSKIE I CHRONIĆ PRZED ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ KARNĄ I CYWILNĄ PEDOFILÓW! Więcej w tej sprawie wyjaśnia Kodeks Kanoniczny
    https://ekai.pl/wytyczne-kosciola-w-polsce-wobec-pedofilii-2/


    16 Albo czyż nie wiecie, że ten, kto łączy się z nierządnicą, stanowi z nią jedno ciało? Będą bowiem - jak jest powiedziane - dwoje jednym ciałem10. 17 Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem. 18 Strzeżcie się rozpusty; wszelki grzech popełniony przez człowieka jest na zewnątrz ciała11; kto zaś grzeszy rozpustą, przeciwko własnemu ciału grzeszy11. 19 Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? 2
    https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=291


    Tym się różni katolicyzm od naturalizmu żydowskiego, że jest duchowy i zaleca świętość moralną oraz czystość. Naturalizm żydowski, który przenika chrześcijaństwo żydowskie od ebionitów po jehowitów, etc. - nawet jest skłonny do prostytucji sakralnej oraz wszelkiej nieczystości i dewiacji. Dla specjalistów od Kościoła nie ma wątpliwości, że żydzi przez swój naturalizm są rozsadnikami panseksualizmu po świecie i głosicielami herezji. Tak o tym napisał genialny znawca teologii, filozofii, historii, prawa i socjologii - ks. prof. Michał Poradowski - Także za judaizację chrześcijaństwa należy uważać rozpowszechnianie seksualizmu i pornografii, jako, że jest to charakterystyczne dla Żydów i to oni propagują we wszystkich krajach nie tylko jako, business, ale przede wszystkim jako coś, co dla nich jest zupełnie normalne, a co jest całkowicie sprzeczne z godnością człowieka jako osoby, a więc sprzeczne z personalizmem chrześcijańskim. Skłonność ta u Żydów jest bardzo dawna, gdyż jest ona obecna w Talmudzie babilońskim, Gemara - patrz str 28 DZIEJE CYWILIZACJI EUROPEJSKEJ, Wydawnictwo NORTOM Wrocław.

    Stąd za bardzo prawdopodobną należy uważać supozycję, że za tą niewielką ilością przestępstw sexualnych w Kościele stoją właśnie żydzi, którzy na skutek talmudyzacji umysłów nie są w stanie oderwać się od żydowskiego panseksualizmu i dewiacji.

    Celebryci i biznesmeni, których prezentuje Latkowski także wiadomo jakiego są pochodzenia. Tak samo jak wiemy jakiego pochodzenia są policjanci i prokuratorzy, którzy tuszują zbrodnie pedofilskie w tych celebryckich lunaparach. Także wiemy jakiej narodowości jest Wójcik, który tak ściga pedofilię i handel żywym towarem, że aż nie ma żadnych wyników. Przecież bandyci żydowscy w Polsce, którzy utworzyli partie polityczne również blokują walkę z pedofilią, aborcję, a przede wszystkim szerzą żydowskie rozwody, gdyż sami są wrogami personalizmu i chca ludzi zamnąć w gromadnościowej cywilizacji, w której o tym co dobre i złe nie będą decydować prawo Boga i etos Boga, ale żydowski, talmudyczny, zidiociały - sąd !!!!

    I DLATEGO WSZYSCY ŻYDOWSCY PEDOFILE, KTÓRYCH UJAWNIŁ LATKOWSKI ODGRAŻAJĄ SIĘ TYM, ŻE PÓJDĄ ZE SKARGĄ DO ŻYDOWSKIEGO SĄDU! To oczywiste, bo jak napisał Waldemar Łysiak, to KURWA KURWIE ŁBA NIE URWIE, BO GDY URWIE TO PO KURWIE!

    DLATEGO TEŻ ARMIA POLSKA MUSI Z TYM ZROBIĆ PORZĄDEK!

    JEŚLI NIE ZAWODWA, TO SAMI POLACY, KTÓRZY wzorem swoich ojców MUSZĄ ZROBIĆ POSPOLITE RUSZENIE PRZECIWKO ZŁU I STRUKTUROM GRZECHU!

    Jezu Chryste, Królu Polski, prowadź do Zwycięstwa nad piekłem!
  • @Wican 20:19:48
    Józef Jan Guzdek[1] (ur. 18 marca 1956 w Wadowicach) – polski duchowny rzymskokatolicki, doktor nauk teologicznych, generał brygady Wojska Polskiego, rektor Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej w latach 2001–2004, biskup pomocniczy krakowski w latach 2004–2010, biskup polowy Wojska Polskiego od 2010.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Guzdek

    Oprócz spełniania posług religijnych do zadań kapelanów należała troska o moralność wśród żołnierzy. Potwierdzał to art. 16 Ustawy o duchowieństwie katolickim Wojsk Polskich, który stwierdzał: Duchowni wojskowi, oprócz posług duchownych obowiązani są dbać o podniesienie poziomu etycznego wojskowych, służyć im przykładem i radą, nieść pociechę, łagodzić spory i rozbudzać uczucia koleżeństwa, zachęcać do sumiennego wykonywania obowiązków i przestrzegać dyscypliny, podnosić ducha w chwilach zmęczenia i niebezpieczeństwa. Ustawa regulowała także inne obowiązki kapelanów, do których należało zawiadomienie rodziny o ciężkiej chorobie lub śmierci żołnierza i ewentualne sporządzenie tzw. aktu zejścia. W czasie wojny kapelan zobowiązany był do obchodzenia wszystkich okopów, natomiast w czasie bitwy zadaniem kapelana było stacjonowanie w punkcie opatrunkowym swego pułku lub w miejscu wskazanym przez dowódcę. Ponadto kapelani wojskowi z urzędu mieli włączać się w formację kulturalno-oświatową wśród żołnierzy.
    Na pierwszym miejscu wśród zadań kapelanów była posługa religijna w wojsku, na którą składało się: odprawianie Mszy świętej, głoszenie Słowa Bożego, udzielanie sakramentów świętych wojskowym i ich rodzinom, a także przygotowanie odpowiedniej oprawy uroczystości kościelnych i państwowych. Do kapelanów należało także organizowanie spowiedzi wielkanocnej i adwentowej poprzedzonej rekolekcjami lub naukami przygotowawczymi. Troska o rozwój pogłębianie życia religijnego dokonywała się przy współpracy kapelana z kadrą dowódczą. Do zadań dowódcy należało umożliwienie żołnierzom spełniania obowiązków religijnych. Wypełnianie praktyk religijnych w wojsku zależało od właściwego kapelana, ale przy respektowaniu wydawanych przez Biskupa Polowego i Ministra Spraw Wojskowych przepisów dotyczących funkcjonowania sił zbrojnych. Wiele przepisów i rozkazów zawierało porządek dnia z uwzględnieniem codziennych modlitw dla oddziałów, w których powinien uczestniczyć także kapelan. Na religijno-moralną formację żołnierzy znaczny wpływ wywierały także kazania o odpowiednio dobranej tematyce. Szczególny nacisk na tematykę kazań wywierał biskup Józef Gawlina, który nakazał, aby od dnia 1.01.1938 r. we wszystkich parafiach wojskowych, a także w placówkach - podlegających jurysdykcji kapelanów wojskowych - obejmujących duszpasterstwa szpitali, szkół i więzień prowadzono księgę odprawionych nabożeństw i wygłoszonych kazań. Podczas wszystkich wizytacji biskupich i dziekańskich księga miała być przedstawiana do wglądu, który miał być potwierdzony podpisem wizytującego oraz osobną adnotacją w protokole wizytacyjnym. Posługa sakramentalna kapelanów wojskowych obowiązywała nie tylko na terenie parafii wojskowych, jednostek, czy oddziałów, ale również w szpitalach wojskowych i w więziennictwie wojskowym.
    https://archiwum-ordynariat.wp.mil.pl/pl/263_124.html
  • POTOMKOWIE ŻYDOWSKICH PROKURATORÓW STRASZĄ SĄDAMI!
    Kuba Wojewódzki straszy sądem. „Od lat obserwuje twoje mroczne zafascynowanie moją osobą”
    Najszybciej zareagował gwiazdor TVN-u, Kuba Wojewódzki. Celebryta dodał obszerny wpis na Facebooku w którym m.in. straszy Latkowskiego sądem.

    „Drogi Sylwestrze. Od lat obserwuje twoje mroczne zafascynowanie moją osobą” – zaczyna swój wpis Wojewódzki.

    „Boję się, że znowu wpadłeś w złe towarzystwo sponsorujące twe posępne fantazje, które już nie raz zaprowadziły cię do problemów z prawem, konieczności ucieczki z kraju aż w końcu do więzienia” – pisze dalej gwiazdor.

    Wojewódzki przyznaje, że bywał w „Zatoce Sztuki”. Nie uważa jednak, by czyniło go to „współwinnym”.

    „W sposób haniebny i kłamliwy starałeś się wmieszać zarówno mnie jak i bliską mi osobę w brutalną aferę kryminalną Zatoki Sztuki. Próba przekonania świata, że bywając tam stawałem się uczestnikiem tamtejszych patologii tudzież ich cichym wspólnikiem to absurd i zwykłe przestępstwo. Przez lata bywałem też w budynkach TVP1, co nie czyni ze mnie waszego wspólnika, kłamcy, lokaja władzy czy aferzysty” – pisze.

    „Dramat wielu dzieci molestowanych przez Krystiana W. bywalca i współtwórcy tego miejsca, a także samobójczą śmierć jednego z nich zamieniłeś na oręż politycznej i światopoglądowej nienawiści. To przeraża” – czytamy dalej.

    W dalszej części Wojewódzki nazywa Latkowskiego „medialnym płatnym zabójcą” i straszy postępowaniem sądowym.

    „Bo ja nie powiem – Nic się nie stało. Idę z tobą i TVP do sądu. Postaram się wyrwać z 2 miliardów złotych dotacji dla tak zwanej telewizji publicznej tyle ile się da. Dla tych, którzy potrafią wykorzystać te pieniądze w imię miłości i pomocy innym”.

    Sylwester Latkowski nie odpowiedział jeszcze Wojewódzkiemu.

    https://nczas.com/2020/05/22/afera-pedofilska-po-filmie-sylwestra-latkowskiego-byla-kuby-wojewodzkiego-przerywa-milczenie/
  • DODA POTWIERDZA SEXOHOLIZM ŻYDOWSKI
    Przypomnijmy, w filmie padają zdania, które wskazują, iż jednym z zamieszanych w aferę może być były mąż Dody, czyli Radosław Majdan. Internauci natychmiast poprosili o komentarz piosenkarkę.

    – Nie wiem, co mam sądzić… Ale padły mocne słowa także pod adresem człowieka którego chyba dobrze znasz, ciekawe co Ty o tym sądzisz? – pyta internauta.

    – Majdan jest seksoholikiem, nie pedofilem. Mam nadzieję – odpisała Dorota Rabczewska.
    https://alaluna.pl/wiadomosci/seksoholik-tak-ale-pedofil-doda-szczerze-o-radoslawie-majdanie/
  • @Janusz Górzyński 11:40:45
    Szarpią się parchy za pejsy.

    A Polacy za to płacą... i jeszcze się kłócą, który żyd jest poszkodowanym, a który winny w tym żydowskim cyrku, gdzie panuje wolna (od odpowiedzialności karnej) parchata ręka niewidzialnego rynku.

    Ważne, że demokratyczne "Prawa Człowieków" do niepenalizowanych geszeftów nie są gwałcone... Bo to by był dla "unych" prawdziwy AJ!WAJ! giewałt.
  • @Kmieć 11:48:23
    bingo!

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

ULUBIENI AUTORZY

więcej