Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
470 postów 1988 komentarzy

W obronie cywilizacji łacińskiej przed bandytami i obłudnikami

Janusz Górzyński - Quis et deus? – KTÓŻ JAK BÓG! Discedite a me omnes pessimi haeretici, filii diaboli, et pestes animarum: vos detestor, et abominor, et cum Ecclesia Dei anathematizo. Jan kard. Bona O Cist

Kutasy na glinianych nogach i waleczna doktor A. Martynowska

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Proces polityczny przeciwko lekarzowi, sprawa A. Martynowskiej w OSL DIL we Wrocławiu

 

Kutasy na glinianych nogach i waleczna doktor A. Prześlica-Martynowska

 

Proces polityczny przeciwko lekarzowi, sprawa A. Martynowskiej w OSL DIL we Wrocławiu

 

Bo przyjdą czasy, że te kutasy

Będą przed nami na baczność stać!

Ręka nie zadrży, jak liść osiki,

Gdy będziem głupie mordy prać!

 

Ref. Więc pijmy wino, szwoleżerowie,

Niech troski zginą w rozbitym szkle!

Gdy nas nie stanie, nikt się nie dowie,

Czy dobrze było nam, czy źle!
Źródło; https://www.youtube.com/watch?v=6FtpnxCPivs

 

 

Lekarz wśród covidiańskich skorpionów

 

Mamy już medycynę kagańcową w Polsce! Orzeczono zawieszenie prawa do wykonywania zawodu lekarza na okres sześciu miesięcy od dnia 24 lipca 2020 roku do 24 stycznia 2021 roku wobec lek. Anny Prześlicy-Martynowskiej z Lądku Zdroju.

Zawyrokowano o tym wyłącznie z powodu wyrażenia przez nią własnych poglądów na tzw. pandemię, zwaną również plandemią Covid-19, a także z powodu krytykowania służby zdrowia - w MEDIACH NARODOWYCH.

Rzecz jasna, że tego typu kontrowersyjne i alternatywne wobec oficjalnej narracji wystąpienia - również medyków - są zgodne z polskim prawem, z którego lekarz Anna Prześlica-Martynowska skorzystała na podstawie art. 54 Konstytucji RP. A jednak sąd lekarski we Wrocławiu postanowił ją za to ukarać.

Czy taki sposób cenzurowania wypowiedzi lekarki, nota bene z ogromną wiedzą i doświadczeniem zawodowym, jest zgodny z polskim prawem i etyką lekarską oraz z kognicją sądów medyków polskich?

Sami Państwo to osądźcie. I dlatego polecam obejrzenie dwóch jej wywiadów stanowiących replikę ukraranej doktor Martynowskiej na orzeczenie Okręgowego Sądu Lekarskiego OIL we Wrocławiu.

 

 

PILNE! Dr Anna Martynowska ZAWIESZONA w zawodzie! Pandemia zniewolenia trwa!

https://www.youtube.com/watch?v=tVV5ewsfofw

 

Skazana za prawdę o epidemii! Szumowski pozwany! dr. Anna Martynowska odbiera Wasze telefony!

https://www.youtube.com/watch?v=l8mQzy8hc0c

 

Doktor Anna Prześlica-Martynowska w swoich wywiadach przypomniała oczywiste fakty, że producent testów sam stwierdził, że nie wykrywają one tego "mitycznego" koronowirusa Covid-19. Zatem nie jest to skuteczne narzędzie diagnostyczne.

 

Choroby zawsze rozpoznajemy po symtomach, zewnętrznych i wewnętrznych, a więc nie ma chorób bezobjawowych. Tak zawsze uczono lekarzy. I tylko dzięki rozpoznanym symptomom klasyfikujemy chorobę i stosujemy terapię.

 

"Zaraza zdziesiątkowała narody", to stare powiedzenie dotyczące skutków epidemii. Zatem trudno uznać Covid-19 za zarazę uzasadniającą pandemię oraz totalną kwarantannę. Niczym ta infekcja nie różni się od sezonowej grypy i innych chorób jakie dotykają ludy i narody w czasach nam współczesnych.

 

Na skutek zarządzonych reżimów sanitaranych i nowych procedur, to ludzie umierają na oddziałach buforowych, gdyż muszą być realizowane skrupulatnie "wywiady antycovidowe" i skutkiem tego nie następuje adekwatna, skuteczna i natychmiastowa pomoc pacjentom.

 

Izba Lekarska nie reaguje na deficyty adekwatnej pomocy lekarskiej, w obecnych czasach, gdyż tkwi w stanie paranoi covidowej i jest sparaliżowana. Ta sytuacja kompromituje środowisko lekarskie i resort zdrowia.

 

Odmowa wszczęcia śledztwa bez uzasadnienia i bez wskazania jakie czynności przeprowadził prokurator w związku z zawiadomieniem o przestępstwie MZ prof. Łukasza Szumowskiego, złożonym przez lekarza Annę Prześlica-Martynowską to wielki skandal i dowód na to, że obecny minister zdrowia jest po prostu  nietykalny.

 

Pandemia spowodowała lawinę zwolnień lekarskich wystawianych pacjentom bez ważnych przyczyn zdrowotnych, które na pewno pogorszyly sytuację ZUS, lecz rząd bagatelizuje ów problem i nie informuje o tym opinii publicznej.

 

W ciągu dwóch dni 1500 osób podpisało list poparcia dla lekarza z Lądku Zdroju pani Anny Prześlicy-Martynowskiej. To powinno świadczyć o uznaniu jej pracy jako lekarza wśród lokalnej społeczności.

 

Trzeba być bardzo złym człowiekiem, aby odsunąć lekarza od pacjentów, których ów medyk od lat prowadzi oraz na co dzień ratuje ich życie i zdrowie.

 

Dlaczego ludzie nie domagają się od NFZ zwrotu składki zdrowotnej, albowiem umowa nie obejmowała zdalnych usług medycznych, teleporady, etc. ? Jednostronna zmiana warunków umowy przez NFZ na szkodę pacjentów jest po prostu niedopuszczalna.

 

 

 

Warto zwrócić uwagę, że lekarz Anna Prześlica-Martynowska została ukarana za wypowiedzi, które są obecne w przestrzeni publicznej i stanowią również przedmiot wystąpień poselskich. Krytyka środków podjętych przez rząd i resort zdrowia - w związku z tzw. pandemią - nie jest więc czymś wyjątkowym ani tym bardziej godnym potępienia i stosowania środków dyscyplinarnych.

Mimo to, za sprawą orzeczenia OSL DIL we Wrocławiu, zabroniono pod jarzmem kary - zawieszenia w prawach do wykonywania zawodu na okres pół roku -  wypowiadać się lek. Annie Prześlicy-Martynowskiej własnym zdaniem nie tylko w mediach, ale także w środowisku w jakim funkcjonuje i pracuje.

 

Konfederacja – Konfederacja w Sejmie w sprawie Covid-19

https://www.youtube.com/watch?v=VAvHCgpLea8

 

 

 

 

Anna Prześlica-Martynowska 1 sierpień 2020 r

Lądek Zdrój, ul. Brzozowa

 

 

Dotyczy: sygnatura akt Wtz I/20

 

Naczelny Sąd Lekarski

 

za pośrednictwem

Okręgowego Sądu Lekarskiego

Dolnośląskiej Izby Lekarskiej we Wrocławiu

 

 

WNIOSEK

O UZUPEŁNIENIE AKT SPRAWY Wtz I/20 O MOJĄ ODPOWIEDŹ NA PISMO RZECZNIKA ODPOWIEDZIALNOŚCI ZAWODOWEJ DOLNOŚLĄSKIEJ IZBY LEKARSKIEJ DR N. MED. PIOTRA PYSZKI

 

 

W związku ze sprawą sygnatura aktWtz I/20 rozpoznanej 24 lipca 2020 roku przez Okręgowy Sąd Lekarski Dolnośląskiej Izby Lekarskiej we Wrocławiu w przedmiocie tymczasowego zawieszenia prawa wykonywania zawodu przez lek. Annę Prześlicę-Martynowską PWZ: 1719978, w następującym składzie orzekającym;

dr n. med. Jan Nienartowicz

dr n. med. Tadeusz Kowalski

dr n. med. Jan Spodzieja

z udziałem Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Dolnośląskiej

Izby Lekarskiej we Wrocławiu – dr n. med. Piotra Pyszki, składam na podstawie art 77 ustęp 3 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 roku o izbach lekarskich (Dz. U. 2019.0.965) WNIOSEK O ZAŁĄCZENIA DO AKT SPRAWY MOJEJ ODPOWIEDZI NA STANOWISKO RZECZNIKA.

 

UZASADNIENIE

 

 

W związku z naruszeniem moich praw procesowych zagwarantowanych mi przez Konstytucję RP w trybie art. 42 p 2. Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.oraz przez art. 77 ustęp 3 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 roku o izbach lekarskich (Dz. U. 2019.0.965)Obwiniony i jego obrońca mają prawo obecności na posiedzeniu sądu, którego przedmiotem jest wydanie postanowienia. - WNOSZĘ O NIEZWŁOCZNE WŁĄCZENIE DO AKT SPRAWY MOJEJ ODPOWIEDZI NA ZARZUTY RZECZNIKA, z którymi w ogóle nie zapoznał się Sąd i także nie chciał mnie wysłuchać oraz uznać moich dowodów oborony, albowiem usunął mnie z sali posiedzenia bez ważnego powodu i uzasadnienia.

 

Z poważaniem

 

Anna Prześlica-Martynowska

 

Anna Prześlica-Martynowska 24 lipiec 2020 r

Lądek Zdrój, ul. Brzozowa

 

 

Dotyczy: sygnatura akt Wtz I/20

 

 

 

Okręgowy Sąd Lekarski

Dolnośląskiej Izby Lekarskiej we Wrocławiu

 

 

ODPOWIEDŹ NA PISMO RZECZNIKA ODPOWIEDZIALNOŚCI ZAWODOWEJ

 

W związku ze sprawą sy gnatura aktWtz I/20rozpoznawanej przez Okręgowy Sąd Lekarski Dolnośląskiej Izby Lekarskiej we Wrocławiu w przedmiocie tymczasowego zawieszenia prawa wykonywania zawodu przez lek. Annę Prześlicę-Martynowską PWZ: 1719978, w następującym składzie orzekającym;

dr n. med. Jan Nienartowicz

dr n. med. Tadeusz Kowalski

dr n. med. Jan Spodzieja

z udziałem Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Dolnośląskiej

Izby Lekarskiej we Wrocławiu – dr n. med. Piotra Pyszki, wnoszę o oddalenie wniosku Rzecznika.

WNOSZĘ O ODDALENIE WSZYSTKICH ZARZUTÓW ZREDAGOWANYCH PRZEZ RZECZNIKA I O UMORZENIE POSTĘPOWANIA Z POWODU BRAKU PODSTAW DO SUGEROWANIA SĄDOWI, IŻBY OBWIONIONA DOPUŚCIŁA SIĘ CIĘŻKIEGO PRZEWINIENIA ZAWODOWEGO I DZIAŁAŁA NA SZKODĘ ŻYCIA I ZDROWIA SWYCH PACJENTÓW.

 

Uzasadnienie

 

 

 

Do Okręgowego Sądu Lekarskiego Dolnośląskiej Izby Lekarskiej we Wrocławiu wpłynęło pismo Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Dolnośląskiej Izby Lekarskiej we Wrocławiu – dr n. med. Piotra Pyszki.

 

Rzecznik domaga się nałożenia kary na Obwinioną lek. Annę Prześlicę-Martynowską PWZ: 1719978, zgodnie treściąart 77 ustęp 1 ustawy z dnia 2 grudnia 2009 roku o izbach lekarskich (Dz. U. 2019.0.965) przypisanej prawem za czyny, które de factonie są ciężkimi przewinieniami zawodowymiani nie są kampanią antyzdrowotną, ani też działaniem na szkodę życia i zdrowia pacjentów.Rzecznik bowiem nie podał ani jednego przypadku, iżby działaność medyczna Obwiniowej przyczyniła się do utraty życia lub zdrowia jej pacjentów. Rzecznik bowiem uznał, że prywatne poglądy lekarzy wygłaszane w mediach stanowią część praktyki lekarskiej i podlegają ocenie korporacyjnego Sądu, albowiem należy je włączyć do katalogu obowiązków medyków. Jest to stanowisko błędne i stanowi przejaw działalności cenzorskiej obliczonej na stłumienie debaty publicznej nad systemem ochrony zdrowia w Polsce. Bezspornym jest, że zarzuty Rzecznika są gołosłowne i nie odnoszą się w ogóle do działalności lekarskiej Anny Prześlicy-Martynowskiej, lecz jej poglądów osobistych na wprowadzoną w Polsce kwarantannę i krytykę działalności czynników rządowych odpowiedzialnych za politkę zdrowotną w naszym kraju. Rzecznik zatem usiłuje swoją inicjatywą nakłonić Sąd do drakońskiego dyscyplinowania lekarzy przez surowe cenzurowanie wypowiedzi do mediów w celu stłumienia wszelkiej debaty oceniającej m. in politykę WHO i MZ.

 

Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Dolnośląskiej Izby Lekarskiej

zarzucił lek. Annie Prześlicy-Martynowskiej „niepoprawne wypowiedzi”,przede wszystkim, że dopuściła się w wywiadach na kanale internetowym "MEDIÓW NARODOWYCH";

w „wypowiedziach noszących znamiona podważania konieczności przestrzegania obowiązujących zasad postępowania w czasie zagrożenia zdrowia publicznego pandemią Covid-19 oraz kwestionowania istnienia wirusa Covid-19”.

 

Pismem z dnia 30 czerwca 2020 roku Recznik zawnioskowałdo Okręgowego Sądu Lekarskiego DIL we Wrocławiu o tymczasowe zawieszenie prawa wykonywania zawodu lek. Annie Prześlicy-Martynowskiej.

W opinii Rzecznika zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wykazał, że postawa lek. Anny Prześlicy-Martynowskiej propaguje zachowania antyzdrowotne.

Jak wskazał Rzecznikgloszone przez lek. Annę Prześlicę-Martynowską teorie,jako przedstawiciela zawodu zaufania publicznego, są wysoce szkodliwe społecznie, bowiem realnie mogą mieć wpływ na kształtowanie świadomości części społeczeństwa w kontekście profilaktyki zdrowotnej, a w szczególności bagatelizowania zagrożenia jakie niesie pandemia Covid-19.

Rzecznik podkreślił, żezachowania lek. Anny Prześlicy-Martynowskiej mają charakter ciągły i zachodzi podejrzenie, iż lekarka nie zaprzestanie swoich działań, gdyż do tej pory, w krótkich odstępach czasu, stwierdzono, że doszło do trzech publicznych wystąpień, w których ww. propagowała zachowania antyzdrowotne, niezgodne z obowiązującymi zaleceniami Ministra Zdrowia w zakresie zagrożenia Covid-19.

Materiał dowodowy potwierdził, że lek. Anna Prześlica-Martynowska stale promuje swoje stanowisko wśród lokalnej społeczności, w gronie której znajdują się pacjenci.

Recznik podniósł, że zachowania lek. Anny Prześlicy-Martynowskiejstanowią naruszenia Kodeksu Etyki Lekarskiej.

 

 

W tym stanie rzeczy pozostaje dokonać analizy sformułowanych zarzutów przez Rzecznika w kontekście polskiego prawa oraz doświadczenia życiowego, a także przez pryzmat praktyki i etyki lekarskiej oraz zgromadzonej wiedzy medycznej poddanej obiektywizacji i ocenie logicznej tzw. "ciężaru dowodów".

 

 

ZARZUTY WOBEC DECYZJI RZECZNIKA ODPOWIEDZIALNOŚCI ZAWODOWEJ DOLNOŚLĄSKIEJ IZBY LEKARSKIEJ

 

Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Dolnośląskiej Izby Lekarskiej

zarzucił lek. Annie Prześlicy-Martynowskiej „niepoprawne wypowiedzi”,przede wszystkim, że dopuściła się w wywiadach na kanale internetowym "MEDIÓW NARODOWYCH";

w „wypowiedziach noszących znamiona podważania konieczności przestrzegania obowiązujących zasad postępowania w czasie zagrożenia zdrowia publicznego pandemią Covid-19 oraz kwestionowania istnienia wirusa Covid-19”.

 

Oczywistym jest, że zarzuty Rzecznika w stosunku do Obwinionej godzą w naczelną zasadę konstytucyjną zawartą w art. 54 Ustawy Zasadniczej z 1997 roku i mają na celu walkę z wolnym słowem oraz prawem do wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Nadto pismo Rzecznika spełnia cechy zakazanej w Polsce cenzury prewencyjnej oraz nade wszystko służy tłumieniu poglądów lekarza opartych o zdobytą wiedzę i doświadczenie zawodowe. Także Rzecznik kwestionuje prawo lekarza do udzielenia wywiadów mediom. Jest to stanowisko sprzeczne z Ustawą Zasadniczą a więc niekonstytucyjne i godzące w prawa człowieka. Ponadto Rzecznik stoi na stanowisku, iż lekarz jest skrępowany instrukcjami i procedurami MZ i dlatego jest z tego powodu pozbawiony prawa do wywołania debaty publicznej reprezentując stanowisko polemiczne i radykalnie odmienne od lansowanego przez ośrodki resortu zdrowia i WHO. Rzecznik w ten sposób eliminuje możność dochodzenia do prawdy, którą odkrywamy przez merytoryczny namysł i debatę nad różnymi kwestiami, faktami i dowodami dotyczącymi nauk medycznych i stosowanych środków leczniczych i sanitarnych. Niesposób uznać za jedynie słuszne i dopuszczalne stanowisko, które reprezentuje Rzecznik, iż przyszłość należy do "medycyny kagańcowej" wykluczającej krytykę, debatę i alternatywny pogląd na kwestie dotyczące ochrony życia i zrowia. Również za niedopuszczalne w demokracji jest stanowisko Rzecznika, iż lekarz nie ma prawa krytykować władz państwowych i różnić się w ocenie stosowanych metod zalecanych przez Ministerstwo Zdrowia. Taki pogląd Rzecznika należy do minionej epoki i wpisuje się w logikę totalitarnego państwa, które dąży do jednorodności, jednostajności i mechanizmów, które pacyfikują organizm jakim jest żywy naród wewnętrznie różnorodny i urozmaicony. Przeto stanowisko Rzecznika należy traktować jako akt polityczny, który niewiele ma wspólnego z medycyną i dobrem wspólnym i dlatego zasługuje wyłącznie na odrzucenie przez organ sądowy rozpoznający niniejszą sprawę.

 

Art. 54. Zasada wolności poglądów

Dz.U.1997.78.483 - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.

  1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

  2. Cenzura prewencyjnaśrodków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane.Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.

Art. 54. Zasada wolności poglądów,traktuje, zwłaszcza w polskiej praktyce prawnej, „o zwierzchności Narodu, dzięki której zapewnia się wszystkim obywatelom świadomy i czynny udział w realizacji władzy państwowej, czego nie można osiągnąć w warunkach ograniczania prawa do informacji, utrudnień w zdobywaniu wiedzy o stanie państwa, jego problemach, o funkcjonowaniu jego organów i agend rządowych”. Art. 54 Konstytucji jest spójny z art. 14 rzeczonej Ustawy zasadniczej traktujący o zasadzie wolności mediów. Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu.


 

Zatem każdy, nawet lekarz, ma prawo występować w mediach i wyrażać swoje poglądy w różnych kwestiach, także i tych, które dotyczą polityki zdrowotnej państwa. Z faktu, że lekarz ma inne poglądy w jakiś kwestiach medycznych niż rząd, resort zdrowia, nawet agendy międzynarodowe, to z całą pewnością nie można stosować wobec niego represji i zmuszać go do poprawności politycznej oraz autocenzury, etc. Dochodzenie do prawdy i jej obrona jest obowiązkiem każdego lekarza i obywatela, jest fundamentem przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka oraz leży u podstaw art 30 Konstytucji RP;

Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.

Przeto wniosek Rzecznika winien oddalić Sąd, bez potrzeby rozpoznawania szczegółów, gdyż sam sposób rozumowania Rzecznika i powód domagania się przezeń kary w postaci zawieszenia prawa do wykonywania zawodu lekarza, wyłącznie z powodu udzielanych wywiadów i głoszonych poglądów, stanowi ewidentny wyraz obrazy prawa oraz tendencyjnego traktowania faktów i dowodów mających świadczyć o „ciężkim przewinieniu zawodowym”.

Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej DIL, rzecz jasna nie może się domagać ukarania lekarza tylko i wyłącznie dlatego, iż lekarz z ponad trzydziestoletnią praktyką zawodową korzysta z praw zagwarantowanych wszystkim obywatelom w art. 54 Konstytucji RP. Taka postawa Rzecznika godzi w podstawową zasadę wolności i pluralizmu w demokracji, której fundamentem jest właśnie wolność słowa, prawo do gromadzenia i przetwarzania informacji, a także prawo do repliki i polemiki oraz krytykowania polityki zdrowotnej państwa w danym momencie dziejowym.

 

 

Pismem z dnia 30 czerwca 2020 roku Rzecznik zawnioskowałdo Okręgowego Sądu Lekarskiego DIL o tymczasowe zawieszenie prawa wykonywania zawodu lek. Annie Prześlicy-Martynowskiej.

 

W opinii Rzecznika zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wykazał, że postawa lek. Anny Prześlicy-Martynowskiej propaguje zachowania antyzdrowotne.

Jak wskazał Rzecznikgloszone przez lek. Annę Prześlicę-Martynowską teorie,jako przedstawiciela zawodu zaufania publicznego, są wysoce szkodliwe społecznie, bowiem realnie mogą mieć wpływ na kształtowanie świadomości części społeczeństwa w kontekście profilaktyki zdrowotnej, a w szczególności bagatelizowania zagrożenia jakie niesie pandemia Covid-19.

 

 

Odmienne opinie lekarza w przedmiocie stosowanej profilaktyki i środków terapeutycznych, jakie zastosowano w czasie tzw. pandemii przez MZ – wyrażone w mediach internetowych, zresztą o ograniczonym oddziaływaniu - trudno wpisać w charakter kampanii PR, marketing mixu, propagandy nieustannej i do tego promującej szkodliwe treści, zwłaszcza prowadzące do bagatelizowania zagrożenia Covid-19. Rzecznik nie udowodnił w swoim piśmie, że podglądy lekarza Anny Prześlicy-Martynowskiej przyczyniły się do wzrostu zachorowalności, kalectwa czy śmiertelności wśród pacjentów, którym przysługuje prawo do wyboru zachowań, środków ostrożności i higieny, a także ewentualnej terapii. Przeto zarzut „promowania” zachowań "antyzdrowotnych" niczym nie został udowodniony przez Rzecznika, który w swojej wykładni stosuje niedozwoloną doktrynę o nieomylności MZ i chce w ogóle zabronić lekarzom posiadania odmiennych od resortu zdrowia opinii i jeszcze bardziej ich wypowiadania, zwłaszcza publicznie za pomocą mediów. Dodać trzeba, że zarzuty Rzecznika w przedmiocie „antyzdrowotnych” opinii i poglądów głoszonych przez Annę Prześlicę-Martynowską są całkowicie gołosłowne i nie poparte żadnymi dowodami, zwłaszcza obiektywnymi badaniami, etc. Rzecznik nie zaprezentował żadnej wirygodnej opinii w tym zakresie. Również Rzecznik nie udowodnił, że zastosowane przez MZ środki profilaktyczne oraz metody rzekomo służące ochronie życia i zdrowia są słuszne i oparte o właściwą diagnozę, a także są w relacji do egzystencji całego Narodu Polskiego adekwatne i jedynie słuszne oraz faktycznie prozdrowotne. Przeciwnego zdania od zaprezentowanego przez Rzecznika są właśnie wybitni uczeni medycy, zwłaszcza wirusolodzy, którzy wypowiedzieli się publicznie w publikacji "FAŁSZYWA PANDEMIA".

Cytat z powyższej książki;

Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani”  –Mark Twain

Nasze dane sugerują, że COVID-19 odznacza się śmiertelnością, która mieści się w granicach sezonowej grypy.

Prof. dr med. John Ioannidis, epidemiolog i biostatystyk, jeden z najczęściej cytowanych naukowców świata:wirus wpływa w znacznie wyolbrzymiony sposób na nasze życie. To jest zupełnie nieproporcjonalne do rzeczywistego zagrożenia, które pochodzi od koronawirusa. Astronomiczne, gospodarcze szkody, które teraz powstają, nie są adekwatne do zagrożenia tym wirusem. Jestem przekonany, że umieralność z powodu koronawirusa nie będzie widoczna w umieralności rocznej nawet w postaci piku(wzrost zgonów odbiegający od średniej).

każdy, kto umarł na tzw. koronawirusa, miał choroby współistniejące.

koronawirus tylko na zasadzie wyjątku jest śmiertelny, a w większości wypadków jest w znacznej mierze nieszkodliwą infekcją wirusową.

Prof. dr med. Klaus Püschel, ekspert w dziedzinie medycyny sądowej, dyrektor Instytutu Medycyny Sądowej kliniki uniwersyteckiej w Hamburgu : Na pytanie, czy widzi jakieś różnice w ciałach zmarłych, w których stwierdzono obecność koronawirusa w porównaniu do innych chorób zakaźnych, odpowiada: Nie. Obraz jest podobny do innych infekcji wirusowych dróg oddechowych i płuc. Myślę, że z czasem ustalimy coś specyficznie związanego z COVID-19, ale zasadniczo przebieg i obraz organów wewnętrznych jest taki sam.

 

Nie ma epidemii ani pandemii koronawirusa. Ani w Polsce, ani w żadnym innym kraju. Chociaż niektóre rejony świata mają większe problemy niż inne, nie wynika to jednak z większej śmiertelności koronawirusa jako takiego, ale z dodatkowych czynników, „podłoża”, na które natrafia wirus, jak np. duża ilość zakażeń szpitalnych, zły stan służby zdrowia, panika, struktura wiekowa społeczeństwa, stan zdrowia populacji itp. Myślę, że stanie się to jasne po lekturze tej książki. Zdaję sobie sprawę, że teza o braku pandemii może brzmieć dla niektórych zupełnie niewiarygodnie i rodzić dysonans poznawczy, ale każdy z Czytelników powinien zadać sobie pytanie, czy wierzy niezależnym i odważnym naukowcom, pomiędzy którymi są również światowej klasy specjaliści, i przedstawianym przez nich danym naukowym, czy rządowi, politykom i ich anonimowym „ekspertom”.

Ze Wstępudr. Mariusza Błochowiaka

 

Źródło; https://capitalbook.com.pl/pl/p/Falszywa-pandemia.-Krytyka-naukowcow-i-lekarzy/4120

 

 

 

Rzecznik podkreślił, żezachowania lek. Anny Prześlicy-Martynowskiej mają charakter ciągły i zachodzi podejrzenie, iż lekarka nie zaprzestanie swoich działań, gdyż do tej pory, w krótkich odstępach czasu, stwierdzono, że doszło do trzech publicznych wystąpień, w których ww. propagowała zachowania antyzdrowotne, niezgodne z obowiązującymi zaleceniami Ministra Zdrowia w zakresie zagrożenia Covid-19.

Materiał dowodowy potwierdził, że lek. Anna Prześlica-Martynowska stale promuje swoje stanowisko wśród lokalnej społeczności, w gronie której znajdują się pacjenci.

Recznik podniósł, że zachowania lek. Anny Prześlicy-Martynowskiejstanowią naruszenia Kodeksu Etyki Lekarskiej.

 

Rzecznik w ogóle nie wskazał jaki zapis lub imperatyw Kodeksu Etyki Lekarskiej został naruszony przez Annę Prześlicę-Martynowską. Już z tego powodu pismo Rzecznika nie zasługuje na rozpoznanie przez Sąd i powinno zostać oddalone bez rozpoznania z uwagi na istotną wadę dokumentu.

Z faktu, że wyżej wymieniona udzieliła kilku wywiadów dla „MEDIÓW NARODOWYCH”, z których jeden został natychmiast wykasowany przez Youtube, nie można wywieść przekonania lansowanego przez Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej DIL, iż „lekarka nie zaprzestanie swoich działań, gdyż do tej pory, w krótkich odstępach czasu, stwierdzono, że doszło do trzech publicznych wystąpień, w których ww. propagowała zachowania antyzdrowotne, niezgodne z obowiązującymi zaleceniami Ministra Zdrowia w zakresie zagrożenia Covid-19”.Proroctwa Rzecznika w tej kwestii rzecz jasna nie muszą się ziścić. Oczywistym jest przecież, że media nie są własnością lekarki, ale osób zainteresowanych informowaniem opinii publicznej o środkach zastosowanych przez rząd, które mogą być przedmiotem ocen również lekarzy posiadających wiedzę medyczną i doświadczenie zawodowe. Zatem Rzecznik, jak wynika z toku jego rozumowania, chce niewątpliwie doprowadzić do stłumienia debaty w tej kwestii, w której rzecz jasna swój głos mogą zabrać również lekarze mający stały kontakt z pacjentami. Trudno więc uznać za słuszne, iżby tłumienie debaty miało coś wspólnego z moralnością, także tą określoną w Kodeksie Etyki Lekarskiej. Lekarz niewątpliwie ma przede wszystkim obowiązki względem swoich pacjentów, które musi wypełniać w sposób zgodny z wiedzą i doświadczeniem medycznym. Zatem polityka MZ nie ma w tym przypadku roli nadrzędnej i posłuszeństwo resortowi nie musi zawsze licować z interesami zdrowotnymi pacjentów i ich stylem życia oraz aspiracjami i codziennymi wyborami, do których każdy wolny człowiek ma prawo. Niespornym jest to, że pismo Rzecznika jest sprzeczne z zasadami opisanymi w treści art. 14 i art 54 Konstytucji RP oraz służy „polityce kagańcowej” zmierzającej do stłumienia debaty w społeczeństwie i w środowisku lekarzy w przedmiocie zagrożeń koronawirusem i zastosowanych środków profilaktycznych i terapeutycznych. Trzeba pamiętać, że zastosowana kwarantanna i wybór środków medycznych przez włodarzy Ministerstwa Zdrowia w dobie tzw. pandemii, to tylko wybór i decyzja konkretnych urzędników a nie dogmat, z którym nie wolno dyskutować.

Także z tego powodu pismo Rzecznika nie powinno zasługiwać na uznanie Sądu i sprawa powinna zostać umorzona.

 

 

W świecie medycyny poglądylekarz Anny Prześlicy-Martynowskiej nie są czymś odosobnionym i wyjątkowym w obecnym czasie. Wręcz przeciwnie są reprezentowane przez wybitnych uczonych medyków, także biegłych sądowych, do których m. in. należą;

 

Prof. dr med. Sucharit Bhakdi, naukowiec i lekarz, wybitny specjalista w dziedzinie mikrobiologii i epidemiologii chorób zakaźnych, który przez 22 lata był dyrektorem Instytutu Mikrobiologii Medycznej i Higieny na Uniwersytecie w Moguncji w Niemczech. Autor kilkuset publikacji naukowych, jeden z najczęściej cytowanych naukowców w dziedzinie medycyny w Niemczech. W latach 1990-2012 był redaktorem naczelnym czasopisma naukowego „Medical Microbiology and Immunology”. Prof. Sucharit Bhakdi otrzymał kilkanaście wyróżnień za swoją pracę naukową.

 

Prof. dr med. John Ioannidis, epidemiolog i statystyk, profesor medycyny i biostatystyki, wykłada i pracuje na Uniwersytecie Stanforda w USA. Należy do najczęściej cytowanych naukowców świata i uważany jest za koryfeusza w swojej dziedzinie. Jego praca „Dlaczego większość opublikowanych wyników badań naukowych jest nieprawdziwa” jest uważana za fundamentalną w dziedzinie metanauki. Jedno z najstarszych i najbardziej renomowanych czasopism medycznych – „British Medical Journal” – określiło go mianem „bicza na niechlujną naukę”.

 

Prof. dr med. Klaus Püschel, ekspert w dziedzinie medycyny sądowej, dyrektor Instytutu Medycyny Sądowej kliniki uniwersyteckiej w Hamburgu w Niemczech, wicedyrektor Interdyscyplinarnego Centrum Badań nad Uzależnieniami Uniwersytetu w Hamburgu.

 

Dr med. Matthias Thöns, specjalista w dziedzinie anestezjologii i medycyny paliatywnej.

 

Prof. dr Knut Wittkowski, doktoryzował się w dziedzinie informatyki, a jego habilitacja dotyczyła biometrii medycznej. Przez 15 lat pracował z prof. Klausem Dietzem, jednym z wiodących epidemiologów w zakresie epidemiologii HIV. Następnie przez 20 lat na Uniwersytecie Rockefellera w Nowym Jorku kierował Wydziałem Biostatystyki, Epidemiologii i Projektowania Badań Naukowych w Centrum Nauk Klinicznych i Translacyjnych tamtejszego szpitala.

 

Dr med. Wolfgang Wodarg, internista i pulmonolog, specjalista w zakresie higieny i medycyny środowiskowej, a także zdrowia publicznego i medycyny społecznej. Po zakończeniu pracy klinicznej w charakterze internisty przez 13 lat był m.in. lekarzem publicznym w Szlezwiku-Holsztynie, a jednocześnie wykładowcą na uniwersytetach i w szkołach wyższych oraz przewodniczącym Komitetu Ekspertów ds. powiązanej z medycyną Ochroną Środowiska przy Izbie Lekarskiej Szlezwiku-Holsztynu; w 1991 roku otrzymał stypendium na Uniwersytecie Johna Hopkinsa w Baltimore w USA (epidemiologia). Jako członek niemieckiego Bundestagu w latach 1994- 2009 był inicjatorem i rzecznikiem Komisji „Etyka i prawo współczesnej medycyny”, członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, gdzie przewodniczył Podkomisji ds. Zdrowia i wiceprzewodniczącym Komisji Kultury, Edukacji i Nauki. W 2009 r. zainicjował komisję śledczą w Strasburgu dotyczącą roli WHO w H1N1 (świńska grypa), gdzie po zakończeniu kadencji nadal pracował jako ekspert naukowy. Od 2011 r. pracuje jako niezależny wykładowca uniwersytecki, lekarz i naukowiec, a do 2020 r. był dobrowolnym członkiem zarządu i szefem Grupy ds. Zdrowia w Transparency International Germany.

Źródło; https://sklep.osuchowa.org/produkt/falszywa-pandemia-krytyka-naukowcow-i-lekarzy/

 

Z powyższego także wynika i to, że stanowiskoRzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Dolnośląskiej Izby Lekarskiej we Wrocławiu– pana dr n. med. Piotra Pyszki nie jest ani obiektywne, ani erudycyjne i merytorycznie ugruntowane na niwie współczesnej nauki. Dlatego również z tego powodu należy pismo Rzecznika oddalić asprawę umorzyć z powodu braku wiarygodnych dowodów przemawiających za tym, iżObwiniona "popełniła ciężkie przewinienie zawodowe".

 

 

Z poważaniem

 

Anna Prześlica-Martynowska

 

 

 Poniżej prezentujemy orzeczenie Okręgowego Sądu Lekarskiego we Wrocławiu

 

Strona 1

 

 

 

 

Strona 2

 

 

 

Strona 3

 

 

 

 

KOMENTARZE

  • @ Autor - 5*
    DK
    ____________________

    Szkoda tylko, iż nie jest Pan w stanie pogodzić się z faktem, że to o czym Pan pisze stało się możliwe dzięki współpracy z CIA i Mossadem i wspólnemu zwycięstwu V żydowskiej kolumny i żydo-katolickiego Kościoła nad PRL i stworzeniu IIIŻydo-RP/Polin.
  • Nie mamy pańskiego plaszcza i co nam Pan zrobi?
    Covid 10 - bujda na resorach:
    http://pospoliteruszenie.org/lekarzyk.html
  • W Mediach Narodowych
    pani dr Martynowska opowiadała, że jeden ze składu sędziów PT lekarzy miał maseczkę i jednocześnie przyłbicę. Pozostali zamaseczkowani. Może to miało wpływ na treść orzeczenia?
  • @
    Szzubrawcy hasaja coraz bezczelniej myslac, ze szkalowana osoba ugnie sie pod presja ich "autorytetow".
    Niedopuszczenie obwinianej osoby do obrony swojego stanowiska jest skandalem.
    Ciekawe, czy ktos z tych trzech mundrali zna tresc konstytucji.
    DOBRA ZMIANA...Paskudztwo !
  • Autor
    5* za rzetelność dziennikarską. Zauważam tutaj ten sam mechanizm który funkcjonuje w prokuratorskich oskarżeniach o "mowę nienawiści", gdzie niezawisłość sędziów od zdrowego rozsądku niszczy ludziom życie generując ogromny stres psychiczny i tworząc z nich przestępców. Jednak należy odróżnić mechanizm od motywów, które w przypadku p. Martynowskiej mogły być bardzo przyziemne. Lekarka od lat sprawowała bowiem intratną finansowo funkcję kierownika Poradni a tutaj sama się podłożyła, dając pretekst do pogonienia jej ze stołka. Być może chciała się tam usadowić jakaś zawistna koleżanka albo krewny królika ze specjalizacją a p. Martynowska chyba nawet jej nie ma. Spotkałam już czynnych zawodowo chirurga narkomana i kilka lekarek bez specjalizacji, chorych psychicznie, których Spółki zatrudniały na stanowiskach specjalistów, celem oszczędności. Proszę sobie wyobrazić, że choroba psychiczna nie jest w Polsce podstawą do odebrania prawa wykonywania zawodu lekarza, dopuszczenia do zawodu ani relegowania ze studiów medycznych. W końcu członkowie Okręgowej Izby Lekarskiej są zbyt zajęci tłuczeniem kasy, żeby wysiadywać na you tube, więc ktoś musiał ten donos wysmażyć. Całkowicie niestosownym, wręcz dziwacznym zachowaniem wydaje mi się wleczenie córki do sądu lekarskiego bo - jak mówi p. Martynowska - "chciała zobaczyć, jak wygląda sąd". Z drugiej strony, trudno poważnie traktować twierdzenia p. Martynowskiej, że setki tysięcy lekarzy na całym świecie, w tym wybitnych specjalistów nagle oszalało, a Ona jedna zna prawdę. W tym tylko ma rację, że w dn.18.IV.20 Ministerstwo Zdrowia na podstawie opracowania Krajowego Konsultanta w Dziedzinie Epidemiologii, wydało wytyczne odnośnie kodowania zgonów na covid-19. Krajowy Konsultant opracował kody zgodnie z rekomendacją WHO. Kod umieszcza się w wyjściowej przyczynie zgonu. W każdym razie osobiście stoję na stanowisku niewiernego Tomasza - bez zapoznania się z aktami sprawy, każda opinia w sprawie jest tylko czczym domysłem.
  • @morgan 21:46:39
    A jakież to ma dla niej znaczenie, czy się "ugnie" czy "nie ugnie"? Faktem jest, że została skazana, bezpowrotnie utraciła funkcję kierowniczą (teoretycznie na 10 lat) i żadnych korzyści ani Ona, ani pacjenci z Jej postawy nie uzyskali. Nie jest również prawdą to, co Pan pisze, że "nie została dopuszczona do obrony swojego stanowiska". Jej pisma procesowe zostały przez sąd przyjęte, figurują w aktach sprawy i sąd się z nimi zapoznał. Już mogę odpowiedzieć na Pana pytanie o znajomość treści Konstytucji przez sędziów - p. Martynowska w piśmie powołuje się na istotny dla sprawy art. 54 Konstytucji a fakt, że sąd z niego nie skorzystał, nie dowodzi jego nieznajomości przez sędziów. W końcu każdy oskarżony o "mowę nienawiści" powołuje się na ten artykuł, niestety bezskutecznie, bo artykuły Konstytucji sobie, a praktyka sądowa i przepisy wykonawcze sobie.
  • @viridiana 09:01:54
    "trudno poważnie traktować twierdzenia p. Martynowskiej, że setki tysięcy lekarzy na całym świecie, w tym wybitnych specjalistów nagle oszalało, a Ona jedna zna prawdę" To, że trudno, to żaden dowód. Trzeba spróbować. Może się uda. W liście są podane nazwiska i poglądy lekarzy, którzy nie oszaleli. Wystarczy się zapoznać z meritum i przedstawić kontrargumenty. Nie jest argumentem to, że jest jakaś masa lekarzy, która nie podziela tych poglądów. Może oni nie mają poglądów. Może ktoś im każe i karze? Tych 4-ch z listu stanęło po stronie tej masy. Może ktoś im kazał i karze?
  • @jok 06:56:42
    Na szczęście to nie ja muszę próbować i przedstawiać dowody na prawdziwość twierdzeń p. Martynowskiej, tylko ona sama. Jak na razie prócz własnego widzimisię nie przedstawiła żadnych dowodów ani nie przekonała sądu. Jeśli setki tysięcy specjalistów w oparciu o badania i praktykę zawodową na całym świecie twierdzi coś przeciwnego niż kilkoro, rację ma większość.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

ULUBIENI AUTORZY

więcej